wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przekręt po angielsku

Dodano: 12 lutego 2006, 21:43
Autor: Rafał Panas

Wiele wskazuje na to, że tajemnicza angielska firma powstała tylko po to, by wyssać pieniądze z Lubelskiego Przedsiębiorstwa Produkcji Elementów Budowlanych - ustalił Dziennik. Palce w sprawie maczał słynny lobbysta Marek Dochnal i jego asystent, choć obaj siedzą w areszcie.

To właśnie Dochnal i jego asystent Krzysztof P. kontrolowali LPPEB. Firma ledwo przędła, ale miała atrakcyjny grunt w Lublinie przy ul. Grabskiego. W sierpniu ubiegłego roku sprzedała ziemię pod hipermarket. Kilkanaście dni po transakcji Marek Dochnal i jego asystent odsprzedali swoje udziały w LPPEB angielskiej spółce Tunbridge Limited z Bristolu.
Najciekawsze jest to, że przeprowadzili transakcję zza krat - obaj siedzą w areszcie pod zarzutem skorumpowania posła SLD i prania brudnych pieniędzy. Co więcej - zbyli udziały, choć ich majątek zabezpieczyła Prokuratura Apelacyjna w Łodzi na poczet przyszłych kar. A jakby i tego było mało - o czym pisaliśmy już w październiku - lobbysta przejął udziały w LPPEB od Skarbu Państwa, ale nigdy nie zapłacił za nie.
Anglicy, kilka tygodni po kupieniu udziałów LPPEB sprzedali je... LPPEB. Interes świetny - udziały przybrały na wartości po tym, jak spółkę zasiliły miliony za ziemię. Wyspiarze zapłacili lubelskiej firmie 2,98 mln zł, by wkrótce zainkasować aż 4,62 mln zł. - Nie mieliśmy nic do powiedzenia, bo to oni kontrolowali przedsiębiorstwo - mówi Krzysztof Pękała, prezes LPPEB.
Poszliśmy tropem angielskiej firmy. Okazało się, że Tunbridge Limited ma tylko adres. Żadnego telefonu czy maila. We wskazanym miejscu - ulica Świętego Tomasza 21 - nie ma nawet szyldu Tunbridge Limited. Z angielskiego rejestru spółek dowiedzieliśmy się, że firmą zarządza cypryjska Corpag Services Ltd. I co najważniejsze - angielska spółka powstała na dzień przed podpisaniem umowy o sprzedaży gruntów pod hipermarket w Lublinie.
- Musieliśmy im zapłacić za udziały, ale dzięki pieniądzom za sprzedaną ziemię wreszcie spłaciliśmy zobowiązania, np. zaległy ZUS z dwóch lat - szuka jasnych stron prezes Pękała. I denerwuje się: Niedobrze mi się robi, jak słyszę o tej sprawie. Przez kilka dni siedziała u mnie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, była też prokuratura z Łodzi i skarbówka. Kontrolerzy wzięli dokumenty, nawet oryginałów mi nie zostawili. Mam już tego dosyć.
Sprawki Dochnala, w tym lubelskie, tropi prokuratura z Katowic. •

Kim jest Dochnal?

44-letni milioner, prawnik i filozof. Nim trafił do aresztu, nie schodził z łamów kolorowych pism. Na początku lat 90. założona przez niego spółka Proxy zdobyła kontrakt na przygotowanie planu restrukturyzacji przemysłu zbrojeniowego. Suchej nitki na dokumencie nie zostawiła NIK. Później człowieka, z którym Dochnal założył spółkę Larchmont Capital, oskarżono o szpiegostwo na rzecz Rosji i wydalono z Polski. Asystent Dochnala Krzysztof P. jest również oskarżony o skorumpowanie posła Pęczaka, który też siedzi w areszcie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!