piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Przemycał dla ojca

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2003, 20:03

Na czele gangu stał ojciec kuriera. On koordynował wszystkie działania przestępczej grupy. – Wszyscy są już za kratkami – poinformowała wczoraj policja. Zatrzymani mieszkają w jednej z podlubelskich miejscowości.

Pierwszy członek gangu został zatrzymany w styczniu br., ostatnim w tym tygodniu. Policjanci nie wykluczają, że niedługo może dojść do kolejnych aresztowań. – Ustalono, że od stycznia 2002 roku do stycznia 2003 roku podejrzani przemycili nie mniej niż 10 kg marihuany – mówi nadkom. Janusz Wójtowicz, p.o. rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Z tej ilości można było sporządzić 20 000 działek o czarnorynkowej wartości około 400 000 zł.
W przestępczej grupie istniał ściśle określony podział zadań. – Jedna z osób mieszkała w Holandii, gdzie była na stałe zatrudniona. Tam kupowała narkotyki i przygotowywała je do wywiezienia – mówi J. Wójtowicz. – W umówione miejsce przyjeżdżał kurier, który otrzymywał przesyłkę i wracał do Polski. Jeździł zawsze sam, żeby zminimalizować niebezpieczeństwo wpadki. Był to typowy, dobrze przygotowany kanał przerzutowy.
Narkotyki były ukryte w kole zapasowym. Tak „nafaszerowane” koła co najmniej pięciokrotnie kursowały między Polską i Holandią.
Czterej zatrzymani mają od 21 do 46 lat. Dotychczas żaden z nich nie figurował w policyjnych kartotekach. Narkotyki były rozprowadzane wśród „hurtowników”, a następnie trafiały do odbiorców, m.in. w Lublinie, Kraśniku, Łęcznej i Lubartowie. Funkcjonariusze zabezpieczyli również dwa samochody bmw, należące do członków gangu. Ich wartość to ok. 60 tys. zł. Wszyscy najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Grozi im do 8 lat więzienia.
– To duży sukces policji i Wydziału Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej – podkreśla nadkom. Wójtowicz. – Walka z narkobiznesem opiera się przede wszystkim na pracy operacyjnej. W tym przypadku była ona solidnie wykonana. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!