piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przepis umarł, nim wszedł w życie

Dodano: 13 września 2006, 22:10
Autor: Dominik Smaga

Prezydent miasta wycofuje się z pomysłu wprowadzenia zakazu palenia tytoniu na przystankach komunikacji miejskiej. Projekt uchwały był już gotowy. Rada Miasta miała zająć się nim na jednej z najbliższych sesji. Gdyby radni uchwalili zakaz, wszedłby on w życie po upływie 14 dni od opublikowania uchwały w wojewódzkim biuletynie. Czyli jeszcze w listopadzie.

Ale Ratusz się rozmyślił. Projekt uchwały nie trafi na sesję rady. – W tej chwili wiemy już, że w Sejmie trwają prace nad ustawowym rozwiązaniem tej kwestii – wyjaśnia Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina. – Nie ma sensu wprowadzanie dzisiaj rozwiązań lokalnych, kiedy za chwilę będziemy mieli ogólnopolskie prawo w tej sprawie – twierdzi Pruszkowski.
Sprawdziliśmy w Sejmie. – Nie ma na razie takiego projektu – mówi Maria Krawczyk z Biura Prasowego Kancelarii Sejmu. – Wiem, że taki dokument przygotowuje Prawo i Sprawiedliwość. Ale nie mamy na ten temat żadnych oficjalnych informacji. Taki projekt jeszcze do nas nie dotarł. I na pewno nie będzie rozpatrywany podczas najbliższych posiedzeń Sejmu.
Jak miał wyglądać lubelski zakaz? Urzędnicy zaproponowali inne granice strefy wolnej od dymu na przystankach z zadaszeniem i inne tam, gdzie zamiast wiaty jest tylko słupek z rozkładem.
• Przystanek z wiatą. Nie wolno palić pomiędzy krawędzią jezdni a wiatą i pod samym zadaszeniem. A także w odległości 2 metrów od tej strefy.
• Przystanek bez wiaty. Pomiędzy słupkiem a krawędzią jezdni na szerokości 5 metrów od słupka po lewej i prawej stronie. Oraz na przedłużeniu tej strefy w kierunku przeciwnym niż jezdnia na szerokości 5 metrów, nie dalej jednak niż do końca chodnika.
Ściganiem i karaniem osób łamiących zakaz miała zajmować się Straż Miejska, niepokornych karząc mandatami do 100 zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!