niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Prześwietlą doktorów i ich żony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 listopada 2005, 21:12
Autor: Ewa Stępień

W szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie lustrują pracowników. Dyrektor kazał przynieść podwładnym PIT-y swoje oraz współmałżonków. Chce zobaczyć, jakie naprawdę mają dochody w rodzinie. A wszystko przez to, że niektórzy zaniżyli swoje zyski, próbując wydobyć od pracodawcy większą dopłatę socjalną na wczasy.

– Zrobił się drugi urząd skarbowy – komentują niezadowoleni pracownicy szpitala. – Jeżeli ktoś oszukuje, niech poniesie karę, ale dlaczego stosuje się odpowiedzialność zbiorową?
– Było tak – opowiada Piotr Cioczek, dyrektor szpitala. – Pracownicy przynieśli oświadczenia o dochodach na jedną osobę w rodzinie. Coś mi się nie zgadzało. Na przykład ktoś mi pisze, że ma poniżej tysiąca złotych, a ja wiem, że ma męża prorektora. Kazałem na wyrywki sprawdzić 50 osób. Nakłamało 5. Wypłaciłem pierwszą transzę i resztę wstrzymałem. Kazałem sprawdzić wszystkich. Czekam na wyniki.
Według zakładowego regulaminu świadczeń socjalnych szpitala im. Jana Bożego w Lublinie pracownikowi przysługuje 800 zł dopłaty na dwa tygodnie wczasów, jeżeli średnia zarobków na osobę w jego rodzinie wynosi do 800 zł; 600 zł za dochód między 800 zł a 1000 zł oraz 500 zł za dochód powyżej 1000 zł.
Ci, którzy nakłamali w oświadczeniach, poniosą karę. – Nie dostaną drugiej transzy – wymienia Cioczek. – Zostaną wykluczeni z takich dopłat na dwa lata. Nie dostaną też talonów na święta. A te będą opiewały na 250 zł, 300 zł i 400 zł.
Niektórym lekarzom nie podoba się, że muszą ujawniać dochody swoje i partnerów. Mówią, że to bezprawne. Co będzie, jak ktoś nie przyniesie PIT-u? – Czeka go kara taka sama, jak tego, który podał nieprawdziwe dochody – zapowiada Cioczek. – Jestem odpowiedzialny za finanse szpitala i nie pozwolę na naciąganie.
Czy pracownik ma obowiązek ujawnić dochody swojej rodziny na polecenie szefa? – W tej sytuacji naruszenia przepisów o PIT-ach nie ma – ocenia Marian Woliński, naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego w Lublinie. – Sprawę należy raczej rozpatrywać w odniesieniu do Kodeksu pracy.
Ale inspekcja pracy nie potrafi ocenić jednoznacznie. – Zastanawiamy się nad tym zagadnieniem, ponieważ to nie pierwszy przypadek, kiedy pracodawca żąda PIT-ów – mówi Danuta Serwinowska, zastępca okręgowego inspektora pracy w Lublinie. – Trudno odpowiedzieć, czy takie żądanie jest legalne. Generalnie przyjmuje się, że oświadczenie o dochodach podpisane przez pracownika jest wiarygodne. Ale skoro pracownicy składają nieprawdziwe oświadczenia, jakoś temu trzeba przeciwdziałać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!