środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Przesyłki dotrą. Ale z poślizgiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 listopada 2006, 20:04

Mieszkańcy centrum Lublina nie dostali wczoraj listów ani paczek. Powód: pięćdziesięciu listonoszy z urzędu przy ul. Pocztowej nie wyszło w teren. Protestowali przeciwko niskim płacom i trudnym warunkom pracy. Zapowiadają, że strajk potrwa dotąd, aż związkowcy dojdą do porozumienia z generalną dyrekcją.

Pani Agnieszka czeka na list od siostry z Warszawy. Była pewna, że przesyłka dotrze wczoraj. Nie dotarła. - Wiem, że listonosze strajkowali - mówi kobieta. - I nie mam do nich żalu. Zarabiają grosze. A wykonują ciężką i odpowiedzialną pracę.
O godz. 9 pocztowcy zawiązali komitet protestacyjny w Centrum Usług Pocztowych. Obsługiwali jedynie osoby niepełnosprawne, starsze, firmy oraz nadawców i adresatów tak zwanych szybkich przesyłek. Reszta korespondencji nie dotarła wczoraj do adresatów.
Akcji protestacyjnej nie zorganizowały związki zawodowe, lecz sami pracownicy. Podobny strajk trwa w Kielcach już od czterech dni. Mieszkańcy miasta nie dostają korespondencji.
- Solidaryzujemy się z listonoszami, którzy strajkują w całym kraju - mówi Marek Leszczyński, listonosz. - Nasi związkowcy rozmawiają w Warszawie z dyrekcją generalną. Przez dzisiejszy protest wyrażamy poparcie dla ich dążeń.
Domagają się zarobków na poziomie 1500 zł brutto. Dziś zarabiają ok. 1 tys. zł. Chcą też dostawać dodatkowe wynagrodzenie za roznoszenie ulotek. - Nasze torby ważą po 30 kilogramów - dodaje Leszczyński. - Pracujemy nawet 10 godzin dziennie. To często ponad nasze siły, dlatego chcemy godnego wynagrodzenia.
Pocztowcy grozili strajkiem od zeszłego tygodnia. Straszyli, że jeśli szefowie nie spełnią ich postulatów, to w poniedziałek nie przystąpią do pracy. Regionalna Dyrekcja Poczty zapewniła ich w piątek, że dostaną dodatkowe wynagrodzenie za roznoszenie ulotek wyborczych. Teraz listonosze czekają na odpowiedź dyrektora generalnego poczty w sprawie pozostałych postulatów. - Chcemy zatrudniania pracowników na czas nieokreślony i z pełnym pakietem socjalnym. Czekamy też na podwyżki podstawowych wynagrodzeń - mówi Krzysztof Kudla, szef Związku Pracowników Ekspoloatacji Poczty Polskiej. - Do czasu, kiedy to nie zostanie spełnione, na znak protestu będziemy nosić na rękach biało-czerwone opaski.
Protest zaskoczył Rregionalną Dyrekcję Poczty. - Dziwi postawa listonoszy, kiedy trwają negocjacje w Warszawie - mówi Elżbieta Mroczkowska, rzecznik prasowy Poczty Polskiej w Lublinie. - Najbardziej na proteście ucierpią klienci. Protestująca grupa stanowi jedną czwartą wszystkich listonoszy w mieście. Przesyłki dojdą z opóźnieniem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!