poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Przetargi mogła wygrać tylko jedna firma. Szef WIW: Nie mam sobie nic do zarzucenia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 grudnia 2013, 19:01

- O całym procederze wiedział Jerzy Zarzeczny, ponieważ taka była jego cicha decyzja –- wyznał praco
- O całym procederze wiedział Jerzy Zarzeczny, ponieważ taka była jego cicha decyzja –- wyznał praco

Rzecznik dyscypliny finansów analizuje przetargi organizowane przez Wojewódzki Inspektorat Weterynarii. Według biegłego, pracownicy inspektoratu świadomie łamali przepisy. Szef jednostki odrzuca jednak wszelkie oskarżenia

O kontrowersyjnych przetargach w Wojewódzkim Inspektoracie Weterynarii pisaliśmy w październiku. Ogłaszano je w 2010 r., a dotyczyły remontów budynków. Prokuratura stwierdziła, że doszło do nieprawidłowości. Zdaniem śledczych przetargi prowadzono tak, by wygrała jedna podlubelska firma.

Wątpliwości budziło też dzielenie zamówień, dzięki czemu można było obejść rygorystyczne przepisy i zyskać większą swobodę przy zlecaniu prac. Śledczy zwrócili się do wojewody o podjęcie kroków służbowych wobec Jerzego Zarzecznego, szefa lubelskiego WIW. Prawnicy wojewody potwierdzili informacje o celowym dzieleniu przetargów. Sprawa została skierowana do rzecznika dyscypliny finansów publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej.

– Zawiadomienie zostało uzupełnione zgodnie z oczekiwaniami rzecznika – informuje biuro prasowe wojewody. – Rzecznik podejmuje czynności sprawdzające w celu stwierdzenia, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania wyjaśniającego.

Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

Podejrzane przetargi jeszcze na etapie prokuratorskiego śledztwa badał biegły. W swojej opinii jasno stwierdził, że "pracownicy WIW nie zachowywali nawet pozorów konkurencyjności i przede wszystkim rzetelności w wyborze ofert”.

Wykazały to m.in. przesłuchania świadków, w tym pracownika WIW odpowiedzialnego za przetargi.

– Potwierdził, że działał nieprawidłowo i nie stosował przepisów […]. Kierownik jednostki miał świadomość postępowania niezgodnie z przepisami ustawy. O całym procederze wiedział Jerzy Zarzeczny, ponieważ taka była jego cicha decyzja – wyznał pracownik WIW.

Szef inspektoratu nie ma sobie nic do zarzucenia. – Śledczy mieli złego biegłego. Ilu biegłych, tyle opinii – komentuje Jerzy Zarzeczny. – Miałem prawo zlecać prace jednej firmie, skoro wygrywała przetargi. Cała procedura odbywała się poza mną. Nie mam z tym nic wspólnego.

Szef WIW złożył już wyjaśnienia u wojewody. Wystąpił też o opinię do Urzędu Zamówień Publicznych.

– Jest ona dla mnie korzystna – dodaje Zarzeczny. – Jasno stwierdzono w niej, że nie ma podstaw do stawiania zarzutów.

Jeśli rzecznik dyscypliny finansów zajmie inne stanowisko, będzie mógł ukarać szefa WIW upomnieniem lub nałożyć karę finansową.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
beno
tele
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 grudnia 2013 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hmm ciężko mi coś powiedzieć na ten temat.

Słuchajcie znalazłam tutaj przed chwilą fajną stronkę która wyszukuje aktualne położenie danej osoby, wystarczy podać jej nr telefonu.
Dokładnie nie wiem na jakiej zasadzie to działa ale super sprawa szczególnie gdy wybieracie się całą rodziną gdzieś na wycieczkę :)

Sprawdzaliście? http://tnij.com/lokalis


 

Rozwiń
beno
beno (3 grudnia 2013 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

mało komentarzy. Nię ma chętnych?

Rozwiń
tele
tele (3 grudnia 2013 o 17:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co za kretyn wklepuje ten lokalizator. Sam się naciął i teraz wkręca innych za grubą kasę.

Rozwiń
Piotrek
Piotrek (3 grudnia 2013 o 17:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wypad z tym oszustwem
Lokalizator, chyba twojego mozgu
Rozwiń
Gość
Gość (3 grudnia 2013 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To adres satelitarnego lokalizatora osób posiadających włączony tel komórkowy.
Wejdź na tą stronę: http://elokalizacja.com.pl/7ybe

Następnie wypełnij obydwa pola i kliknij "zlokalizuj numer"
a zobaczysz gdzie jest i co robi ta osoba. (Zdjęcie z satelity może być trochę zamazane.)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!