środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przeterminowana żywność w jadłodajni dla ubogich

Dodano: 30 września 2008, 21:34

We wtorek lubelski sanepid skontrolował jadłodajnię Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta przy ul. Zielonej. Efekt?

Kilkadziesiąt kilogramów żywności musi zostać wyrzuconych na śmietnik.

- Podłe warunki, syf i malaria można by powiedzieć - tak skwitował sytuację w jadłodajni Paweł Policzkiewicz, powiatowy inspektor sanitarny w Lublinie. - Nie może być tak, że biedniejsi muszą jeść żywność przeterminowaną. Wydałem nakaz natychmiastowego usunięcia całego zepsutego jedzenia. Jadłodajnia dostała także mandat, niestety, nie miał go kto zapłacić.

Chodzi o jeden z najstarszych ośrodków dla bezdomnych w mieście. Jadłodajnia bractwa została oddana do użytku 8 lutego 1988 roku. Ilość bezpłatnych posiłków wydawanych przez kuchnię systematycznie wzrastała: w 1988 r. wydawano dziennie 200 obiadów, w 1991- już 600. Teraz dziennie z jadłodajni przy Zielonej korzysta nawet 400 osób.

Co na to władze jadłodajni? - Funkcjonujemy dzięki darom - mówi Wojciech Bylicki, szef jadłodajni. - Zdarza się, że trafia do nas żywność której termin przydatności do spożycia jest bardzo krótki, lub zaraz się skończy. Ale darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Nie dajmy się zwariować. Oczywiście, staramy się, aby żywność podawana biednym była właściwa - dodaje Bylicki. - To było nasze przeoczenie.

W samej jadłodajni nikt nie chciał z nami wczoraj rozmawiać.

Według Policzkiewicza, problem był nie tylko w przeterminowanym jedzeniu. W budynku nie było czysto. Jedzenie było przygotowywane w brudzie. - To działanie przeciw godności człowieka, traktowanie jak obywateli drugiej kategorii, którym można dawać odpadki - mówi. - To skandal.

Większość jedzenia musiała zostać wyrzucona. Pojawia się jednak pytanie, z czego dzisiaj będą przegotowane posiłki.
(Kmo.)
Czytaj więcej o:
jedyny sprawiedliwy
Tadek
Michał23
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jedyny sprawiedliwy
jedyny sprawiedliwy (6 października 2008 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nareszcie będzie spokój z tymi od Brata Alberta. Niech głodni wracają do śmietników tam ich miejsce. A tam i o przeterminowane kąski ich nikt nie spyta. Dzięki Ci władzo!
Rozwiń
Tadek
Tadek (3 października 2008 o 08:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Michał23 napisał:
Tadeuszu!Ja biedę i biednych bardzo dobrze znam,współczuję Ci niewiedzy.Nie jedna fortuna powstała,właśnie z takiej biedy,dobrze że komisja do Alberta weszła,bo tam już chlew zaczął się robić.

Jak żeś taki biedny to skąd masz dostęp do netu? Po drugie Pan isnpektor poczuł chyba , że przegiął (lub też pod presją pracowników) i w sanepidzie urządzono zbiórkę kasy na Brata Alberta. Tzn. uderzył się w pierś. Nie dlatego, że tam przeterminowana żywność była (bo to akurat prawda), ale dlatego, że w niewybrednych słowach wyrażał się o instytucji pomagającej najbardziej potrzebującym. I właśnie o to chodzi, a nie o czcze mądrości wygłaszane przez takich jak ty. Zamiast szkodzić trzeba pomagać. A ty ograniczasz się do wydawania mocno ogólnych osądów.
Rozwiń
Michał23
Michał23 (2 października 2008 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tadeuszu!Ja biedę i biednych bardzo dobrze znam,współczuję Ci niewiedzy.Nie jedna fortuna powstała,właśnie z takiej biedy,dobrze że komisja do Alberta weszła,bo tam już chlew zaczął się robić.
Rozwiń
Michał23
Michał23 (2 października 2008 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tadeuszu!Ja biedę i biednych bardzo dobrze znam,współczuję Ci niewiedzy.Nie jedna fortuna powstała,właśnie z takiej biedy,dobrze że komisja do Alberta weszła,bo tam już chlew zaczął się robić.
Rozwiń
Adam
Adam (2 października 2008 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Prawdę powiedział w języku zrozumiałym dla wszystkich i dosadnie. Czy wychodzisz z założenia że jak się kilkuset bezdomnych śmiertelnie zatruje to nie będzie o czym pisać, bo zdrowej części społeczeństwa będzie żyło się lepiej?

Urzędnik państwowy, który za pieniądze podatników, wykonuje swoje ustawowe zadania nie powinien używać publicznie rynsztokowego języka. Po godzinach, pod budką z piwem niech sobie bluzga do woli z takimi jak ty. Dla mnie to bardziej chamskie niż zrozumiałe i prymitywne niż dosadne. Ale może ty potrzebujesz mocniejszych bodźców, aby pojąć prosty przekaz, który powinien sie ograniczyć do wydania decyzji administracyjnej. Ale czego wymagać od chłopa z nadania partyjnego, no chyba że syf i malaria to jakieś nowe standardy wprowadzone przez niego. Dla mnie to prosty brak profesjonalizmu. A jeśli chodzi o żywienie bezdomnych, to chyba nie jest to zbyt dochodowe i wdzięczne zajęcie bo pewnie byłoby już w łapach kolesi. Dlatego lepiej wspierać tych co to robią niż ograniczać się do krytyki, zastanów się nad tym. Rozwijając twoją myśl można by jeszcze zamknąć jadłodalnię, mieć problem z czapy, a bezdomni zdechną wtedy z głodu. I nikt się wtedy już nigdy nie zatruje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!