czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Przybywa zagranicznych studentów w Lublinie. Nawet o tysiąc więcej w tym roku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 listopada 2014, 21:15
Autor: Dominik Smaga

Nawet o ponad tysiąc mogła wzrosnąć liczba obcokrajowców studiujących w Lublinie w porównaniu z minionym rokiem akademickim. To wstępne dane Urzędu Miasta, na pełne wyniki trzeba jeszcze poczekać.

O ile w zeszłym roku akademickim na lubelskich uczelniach studiowało dokładnie 3037 obcokrajowców, o tyle w tym jest może być ich nawet około 4,3 tys. Skąd takie liczby?

Do tej pory do Ratusza spłynęły dane ze wszystkich uczelni oprócz Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Pozostałe uczelnie doliczyły się 3379 obcokrajowców.
Ratusz zastrzega, że dane mogą się jeszcze nieco zmienić. - Część osób ma obrony prac dyplomowych, część będzie jeszcze zakwalifikowana - wyjaśnia Joanna Bobowska z Urzędu Miasta. - Ostateczne dane będziemy mieli na początku stycznia, dokładnie wtedy, kiedy uczelnie mają obowiązek zgłosić je do Urzędu Statystycznego - dodaje.

Tradycyjnie najwięcej zagranicznych studentów ma Uniwersytet Medyczny, gdzie uczy się 1095 obcokrajowców. KUL ma ich 581, Wyższą Szkołę Społeczno-Przyrodniczą wybrało 542 cudzoziemców, Wyższą Szkołę Ekonomii i Innowacji 445, Politechnikę Lubelską 340, Wyższą Szkołę Przedsiębiorczości i Administracji 280, Uniwersytet Przyrodniczy 102, zaś Wyższą Szkołę Nauk Społecznych 12.

Nieuwzględniony w tym zestawieniu UMCS, który przyjął w tym roku 699 nowych studentów z zagranicy szacuje, że ma ich u siebie łącznie tysiąc, a pełne dane będzie mieć dopiero 8 grudnia. Wiadomo już, że największa lubelska uczelnia przyjęła znacznie więcej studentów z Ukrainy niż ostatnio.

Jeżeli ostateczna liczba zagranicznych studentów rzeczywiście dotrze do 4,3 tys. będzie to oznaczać ponad 40 proc. wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem akademickim. A poprzedni rok też był rekordowy, bo liczba obcokrajowców na lubelskich uczelniach wzrosła o ponad 30 proc.

W minionym roku najliczniejszą ich grupę stanowili Ukraińcy (50,5 proc. studiujących u nas cudzoziemców), dalej byli Tajwańczycy (9,3 proc.) i obywatele USA (8,9 proc.). Szczegółowe dane za ten rok dopiero mają być dostępne. Wtedy też powinno się ostatecznie okazać, czy Lublin zdołał awansować z trzeciego na drugie miejsce w rankingu miast najchętniej wybieranych przez obcokrajowców. Do tej pory wyprzedzały nas tylko Warszawa i Kraków.

Podczas niedawnej kampanii w wyborach samorządowych prezydent miasta zapowiadał, że będzie chciał zwiększyć liczbę zagranicznych studentów do 5 tys.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin edukacja studenci
pracuś
pracuś
folkatka
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pracuś
pracuś (28 grudnia 2014 o 14:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tej Ukrainy jest zdecydowanie za dużo w Lublinie. W niektórych uczelniach idąc korytarzem słyszy się tylko ukraiński, panoszy się to, ma żądania a jak przyjdzie co do czego to udają głupich, że niby po polsku nie rozumieją. Powinniśmy zrobić jak książe Jeremi Wiśniowiecki - baby z dziećmi wygnać a chłopom podziękować :) Banderowcom mówimy NIE

Studenci z zagranicy powinni mieć dostęp do stypendiów naukowych. Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie pisała w tej sprawie do ministra, ale nic z tego nie wynikło. A przecież to jest dyskryminacja narodowściowa, polegająca na tym, że nagrody rektora nie mogą być przynawane osobom spoza Unii Europejskiej, choć one na to zasługują. Na WSPA studenci z Ukrainy, tak jak wszyscy pozostali, mogą liczyć natomiast na zniżki w czesnym w nagrodę za aktywność w samorządzie studenckim oraz w kołach naukowych.

Rozwiń
pracuś
pracuś (28 grudnia 2014 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie rozumiem skąd w was tyle złości i zawiści skierowanych w Ukraińców studiujących w Lublinie. Na Wyspie jest ich teraz już chyba około 300 i pomijając drobiazgi nie ma z nimi żadnego problemu. Są samodzielni, bardzo dobrze przygotowani do studiowania, po pierwszym semestrze wyrównują się różnice językowe. Ci młodzi ludzie podejmują życiowe wyzwanie studiując w Polsce, biorąc pod uwagę to, że gdy tu przyjeżdżają nie mają jeszcze ukończonych 18 lat. Chodzi o to, żeby tak, jak to jest na WSPA w Lublinie, tworzyć im dobre warunki do życia i nauki, w przyjazdej atmosferze. Jestem też dania, że państwo polskie powinno prowadzić taką politykę, aby ci wszyscy studenci, którzy sobie dobrze radzą, mogli później zostawać w Polsce i pracować.

Rozwiń
folkatka
folkatka (26 listopada 2014 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zastanawiam sie, kto i kiedy wmówił tylu ludziom, że studenci zza granicy studiuja za darmo. Tak samo skad wzięło sie przekonanie autora powyzszej wypowiedzi, ze studenci zza granicy beda siedziec na naszym socjalu.

Rozwiń
Jarek
Jarek (25 listopada 2014 o 17:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Za studia trzeba płacić!!! Polacy nie mają na studia a jest wiele zdolnych którzy mogliby studiować a państwo takim nie pomaga tylko Ukraińcom.To skandal.Nie mam nic przeciwko temu żeby oni u nas studiowali ale niech studiują za swoje!!! Czy polacy są tacy bogaci?A po studiach niech wracają do siebie bo u nas jest wysokie bezrobocie i nasi nie mają pracy a poza tym są marne zasiłki dla bezrobotnych bo Polska nie ma na socjalkę dla swoich a co dopiero dla obcokrajowców mamy ich utrzymywać z podatków które płacimy?.Na szacunek trzeba sobie zasłużyć.Nie szanują Polaków ani u siebie ani w Polsce więc miejsca tu nie znajdą.A od  Podkarpacia i Lubelszczyzny to niech trzymają się z daleka żeby znów nie odrodziła się tu UPA

Rozwiń
Lublinianin a nie Lubelak
Lublinianin a nie Lubelak (25 listopada 2014 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pieprzony zaścianek. I Wy się dziwicie, że rząd w Warszawie ma opory żeby tu inwestować? Lubelszczyzna, mimo że piękna, to jest jakiś pieprzony mentalny zaścianek. Wyjedźcie chociaż raz za granice... porozmawiajcie z innymi ludźmi, dowiedzcie się czegoś na temat innych kultur a dopiero potem próbujcie być nacjonalistami, konserwatystami, liberałami... jak można przyjmować postawę światopoglądową nie mając pojęcia o tym czym charakteryzują się inne postawy? Jak możecie oceniać świat i ludzi nie znając go, bo najdalej wychyliliście nos za Wisłę do Radomia na markety...? Liczby nie kłamią, mieszkańcy Lubelszczyzny mają najniższy współczynnik mobilności w Polsce. Właśnie stąd bierze się zaścianek.... a jak się któryś dorobi to kupuje 45 calowy telewizor i Beemkę od Niemca... a szczać chodzi i tak za dom, żeby wody nie zużywać za dużo.... masakra...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!