niedziela, 24 września 2017 r.

Lublin

Przygotowani na wirusa

Dodano: 1 kwietnia 2003, 21:50
Autor: Ewa Stępień

Lubelski sanepid dotarł już do trzech osób, które wróciły ostatnio z krajów azjatyckich. U żadnej nie stwierdził objawów wirusowego zapalenia płuc. A na przejścia graniczne i do placówek służby zdrowia wysłał ulotki informujące, co zrobić w razie wystąpienia objawów choroby.

Według Światowej Organizacji Zdrowia na wirusowe zapalenie płuc (SARS), które zanotowano m.in. w Chinach, Hongkongu, Filipinach, Tajlandii, Singapurze i Indonezji zmarły już 63 osoby. Najwięcej, bo 13 w Chinach. W Europie przypadki zachorowań na SARS odnotowano we Francji, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Belgii, Szwajcarii i w sąsiadujących z nami Niemczech. W Polsce zachorowań na razie nie ma. Są jednak osoby, które powracają z zagrożonych chorobą terenów.
O czterech mieszkańcach województwa lubelskiego, którzy niedawno wrócili z krajów azjatyckich (z wycieczek bądź z pracy), wie już lubelski sanepid. – Troje mieszka w Lublinie. Rozmawialiśmy z nimi. Nie mają objawów chorobowych, czują się dobrze – podkreśla dr Janusz Słodziński, epidemiolog z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
Czwarta osoba jest zameldowana pod Lublinem, ale po przyjeździe z zagranicy od razu pojechała do Krakowa, gdzie mieszka. Lubelski sanepid zawiadomił tamtejsze służby sanitarne.
– Jesteśmy czujni – dodaje dr Słodziński. – Do stacji powiatowych w terenie oraz przejść granicznych w Koroszczynie, Terespolu, Hrebennem, Dorohusku wysłaliśmy ulotki z informacjami dla osób powracających z Azji Południowo-Wschodniej.
W ulotkach sanepid ostrzega przed chorobą. Objawia się ona wysoką temperaturą, kaszlem, osłabieniem, trudnościami w oddychaniu. Sanepid nakazuje, aby w przypadku zaobserwowania takich objawów u siebie bezzwłocznie zgłosić się do najbliższej stacji sanepidu lub oddziału zakaźnego w szpitalu.
Elżbieta Kuryk, kierownik epidemiologii Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie dodaje, że ulotki o postępowaniu w razie zachorowania trafiły też do placówek służby zdrowia. – Na problem szczególnie uczuliliśmy lekarzy rodzinnych, do których ewentualnie trafiłyby osoby chore – dodała.
Sanepid odbiera dziennie wiele telefonów z pytaniami, czy jechać do Azji, czy lepiej się wstrzymać. – Odradzam podróż – nie ukrywa Słodziński.
Podobnie zresztą, jak polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, który apeluje, by zrezygnować z wyjazdów – szczególnie do Chin, Hongkongu, Tajwanu, Singapuru i Wietnamu. Liczba zachorowań rośnie tam z dnia na dzień.

Niebezpieczny wirus

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, na całym świecie zarejestrowano już ponad 1800 przypadków nietypowego zapalenia płuc; zmarły dotąd 63 osoby. Pierwsze symptomy choroby przypominają grypę. Wirus pojawił się pod koniec ubiegłego roku w Chinach. Wykryto go także w Ameryce Północnej i w Europie. Łatwo się rozprzestrzenia – przenoszą go m.in. pasażerowie, którzy podróżują z kontynentu na kontynent.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!