czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Przygotowują się na najazd pseudokibiców z Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 sierpnia 2008, 21:26

Dziś wyjazdowy mecz Motoru ze Stalą w Stalowej Woli. To kolejne spotkanie tzw. podwyższonego ryzyka.

Organizatorzy zapewniają, że po ostatnich wyczynach lubelskich "kiboli” podjęli u siebie szczególne środki ostrożności.

Mecz w Stalowej Woli obejrzy tylko 239 kibiców z Lublina. - Dostaliśmy listę z ich nazwiskami i poza nimi nikt z przyjezdnych z Lublina na stadion nie wejdzie - zapowiada Adam Kratoszyński, szef marketingu Stali.

Listę przesłał lubelski Motor. Kilka dni wcześniej zamawiał w Stalowej Woli 500 biletów. Odcina się jednak od organizowania wyjazdu.

- Nasz klub nie ma z tym nic wspólnego - mówi Andrzej Szwabe, rzecznik Motoru. - Tylko na prośbę kibiców przesyłamy listy z nazwiskami do innych klubów.

W Stalowej Woli mecz z Motorem uważany jest za najbardziej ryzykowny pod względem bezpieczeństwa w tej rundzie rozgrywek. Do zamieszek doszło już podczas poprzedniego spotkania, kiedy pseudokibice z Lublina usiłowali wedrzeć się na stadion. Na dzisiaj organizatorzy wynajęli dodatkowych ochroniarzy.

Przedstawiciel klubu będzie miał przygotowaną pisemną prośbę do policji o interwencję, żeby w każdej chwili wręczyć ją dowódcy zgromadzonych pod stadionem oddziałów prewencji.

- Kibice Motoru przyjadą autokarami i samochodami osobowymi, nie będziemy ich spuszczać z oczu - zapowiada Jerzy Mastalerczyk z Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli.

Przypomnijmy. W ostatnią sobotę sędzia musiał przerwać mecz, bo na stadionie przy Al. Zygmuntowskich w Lublinie doszło do bijatyki pomiędzy pseudokibicami Motoru i Widzewa. Policja i władze klubu przerzucają się teraz odpowiedzialnością za doprowadzenie do zamieszek. Klub uważa, że policja interweniowała za późno. Funkcjonariusze tłumaczą, że mogą wkroczyć na stadion tylko po wezwaniu przez organizatora meczu.
(dj)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ab
jan ostrzyca
Gość 54
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ab
ab (6 sierpnia 2008 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego mieszkańcy miasta muszą obawiać się bandytów stadionowych?Bijatyki,burdy,zaangażowanie dużych sił policyjnych,dezorganizacja ruchu ulicznego tylko po to,żeby bandyci mogli się wyszaleć.To wszystko było do przewidzenia i na pewno tak będzie dalej.Jeżeli dzicz nie umie się zachować,to należy zakazać tego typu imprezy.Nie może cierpieć ogół,aby chuliganeria mogła się wyszumieć.
Rozwiń
jan ostrzyca
jan ostrzyca (6 sierpnia 2008 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram opinię Marcela. Żeby jeszcze burdy miały miejsce tylko na stadionie... Tymczasem w dniu meczu policja blokuje ulice, po mieście przewalają się hordy pijanych bandytów, strach wyjść z dzieckiem z domu (a mieszkam w pobliżu stadionu). Do tego ten żałosny poziom piłki, korupcja etc. [url="http://janostrzyca.bloog.pl/?ticaid=66608"]Dziadostwo do kwadratu i draństwo...[/url]
Rozwiń
Gość 54
Gość 54 (6 sierpnia 2008 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Władze klubu, władze miasta i Policja czekają chyba aż ktoś zginie. Prokuratura powinna przystąpić do działania natychmiast a PZPN powinien wykluczyć drużynę z rozgrywek. ta zabawa nie ma sensu. kazdego roku jest tak samo.
Rozwiń
Marcel
Marcel (6 sierpnia 2008 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja przepraszam ale po co wiogóle urządzać takie mecze??? Skoro piłka nożna to sport który zamiast zdrowej sportowej rywalizacji powoduje bijatyki, burdy i tłumy bandytów na ulicach, to należy ... ZAKAZAĆ rozgrywania meczy i spokój !!
Nie rozumiem dlaczego 400 tysięczne miasto jakim jest Lublin ma być terroryzowane przez bandę zakapturzonych bandytów których jedynym celem jest niszczenie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!