czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przyjeżdżajcie do Arabii!

Dodano: 30 grudnia 2002, 20:10

Roboczy lunch w hotelu "Europa” był kulminacyjnym momentem wczorajszego pobytu ambasadora Arabii Sa
Roboczy lunch w hotelu \"Europa” był kulminacyjnym momentem wczorajszego pobytu ambasadora Arabii Sa

Nasze państwa niedawno nawiązały ze sobą stosunki dyplomatyczne. Być może dlatego nadal mamy o sobie mylne wyobrażenia, które należy rozwiać - mówił wczoraj w Lublinie Osamah Ahmed al-Sanosi, ambasador Królestwa Arabii Saudyjskiej w Polsce.

W Arabii Saudyjskiej Polska jest postrzegana jako państwo zacofane w stosunku do krajów zachodnich, z powodu półwiecznej izolacji i socjalistycznego ustroju. Z kolei Polacy wyobrażają sobie Arabię Saudyjską jako pustynne państwo, gdzie funkcjonuje tylko przemysł petrochemiczny. I jedni, i drudzy mają mylne wyobrażenia.
- Czas, by oba narody nawiązały ścisłą współpracę - uważa ambasador. - Obie strony mogą na tym wiele skorzystać.
Takie były m.in. powody wczorajszej wizyty, podczas której ambasador spotkał się z wojewodą i prezydentem Lublina. - Macie towary znakomitej jakości - powiedział ambasador. - Z całą pewnością mogą się przebić na naszym rynku.
W polu zainteresowania Saudyjczyków jest także nauka oraz turystyka. Uważają, że nie potrafimy skutecznie rozreklamować walorów naszego kraju. Choćby uroków naszych uzdrowisk, gdzie mogliby przyjeżdżać kuracjusze z Arabii Saudyjskiej, tak jak to się dzieje np. w Czechach.
- Chcielibyśmy stworzyć odpowiedni klimat dla naszych przedsiębiorców - zapewnia Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina. - Uzgodniliśmy, że niebawem w Lublinie powstanie misja gospodarcza Arabii Saudyjskiej.

Pierwszym krokiem zacieśniającym nasze kontakty ma być utworzenie w lubelskiej Akademii Medycznej puli miejsc dla saudyjskich studentów. Wymaga to również dopasowania programu nauczania do ich wymagań.
Natomiast latem, podczas Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Folklorystycznej, do Lublina przyjedzie zespół folklorystyczny z Arabii Saudyjskiej.
Punktem kulminacyjnym wizyty był roboczy lunch w hotelu "Europa”. Jego organizatorem był Zbigniew Kmicic, prezes Lubelskiego Związku Pracodawców. Czego oczekiwał po spotkaniu? - Że przynajmniej raz w życiu odwiedzę Mekkę. A poważnie: rozmów w sprawach ekonomicznych. To spotkanie na pewno przyniesie pewne skutki biznesowe.
Spotkanie zorganizowano w hotelowej restauracji na drugim piętrze. - O wizycie wiedzieliśmy już przed świętami - podkreślił Jarosław Trojak, szef marketingu w hotelu "Europa”. - Wtedy zaczęliśmy ustalać menu. Nie chcieliśmy serwować kuchni arabskiej, czyli tego, co nasi goście jedzą na co dzień.
Potrawami zajął się Wiesław Kurowski, szef kuchni. - Główne danie to szczupak faszerowany po staropolsku, potrawa, która wymaga wiele pracy i kunsztu. Do tego podamy zupę borowikową ze szparagami i sakiewkę leśniczego z grzybami. Na koniec szarlotka z gałką lodów waniliowych. Do tego wino.

Osamah Ahmed al-Sanosi

Od 2001 roku ambasador Królestwa Arabii Saudyjskiej w Polsce. Nasz klimat go nie przeraża. - Jeśli ktoś przeżył temperatury powyżej 50 stopni, to gdy słupek rtęci spada do minus 25 stopni C też sobie poradzi - mówi. Podczas polskiej zimy wystarcza mu tylko cieplejsze ubranie.
Docenia naszą bogatą historię i niezłomny polski duch, który potrafi się podźwignąć po latach okupacji czy niewoli. Twierdzi, że mamy bardzo wiele wspólnego. Jesteśmy religijni, a także rodzinni. Podkreśla stosunki, jakie łączą Polaków i Saudyjczyków, sięgające XVI wieku, kiedy polska szlachta jeździła do Arabii po najlepsze na świecie konie czystej krwi. W latach 20. i 30. XX wieku byliśmy jednym z 10 państw na świecie, które uznało Królestwo Arabii Saudyjskiej.
Osamah Ahmed al-Sanosi urodził się w 1957 roku. Ma żonę i czwórkę dzieci. Karierę polityczną rozpoczynał jako attaché dyplomatyczny w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Riyadh. Był dyplomatą w USA, I sekretarzem w Ministerialnym Biurze Informacji oraz dyrektorem Biura Dyrektora ds. Inspekcji i Ścigania.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!