niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Przywieźli nieboszczyka do szpitala cd.

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 marca 2008, 13:38

Dzisiejsza sekcja zwłok nie odpowiedział na pytania o przyczynę i czas zgonu mężczyzny, którego w niedzielę znajomi wozili od szpitala do szpitala.

- Potrzebne są dodatkowe badania toksykologiczne - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Na gorąco możemy powiedzieć, że zgon nie był spowodowany żadnym urazem.

Nie wiadomo zatem, czy 27-letni mieszkaniec Lublina już nie żył, gdy znajomi podjechali z nim pod szpital przy ul. Jaczewskiego, czy może zmarł w drodze do innego szpitala, gdzie go odesłano.

Przypomnijmy, że w niedzielę czterech mężczyzn, mieszkańców Lublina pojechało na ryby na Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie. Trzech wędkowało, czwarty siedział na brzegu i popijał jakiś alkohol. W drodze powrotnej poczuł się źle. Znajomi podwieźli go pod dom, ale nie dał rady wysiąść z auta. Pojechali do szpitala klinicznego nr 4 w Lublinie.

Mężczyzna został w samochodzie, był już nieprzytomny. Rzeczniczka szpitala tłumaczyła nam, ze jakaś kobieta weszła na izbę przyjęć, mówiąc, że jej znajomy źle się czuje i nie można go dobudzić po spożyciu alkoholu.

Lekarz podejrzewając zatrucie alkoholowe skierował ich na toksykologię szpitala przy ul. Biernackiego. Pojechali tam, ale na ratunek było już za późno. Sanitariusze wynieśli z samochodu nieboszczyka. (STEP)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!