środa, 26 lipca 2017 r.

Lublin

Pucują i czekają na prezydenta

Dodano: 9 maja 2003, 21:46

W dziejach naszej gminy gościliśmy już różnych ministrów. Ale najważniejsza osoba w państwie będzie u nas po raz pierwszy. To dla nas wielkie wyróżnienie – cieszy się Jan Dorożyński, wójt Rybczewic.

Do tej miejscowości Aleksander Kwaśniewski, prezydent RP, zjedzie ze swoją świtą w niedzielę. Będzie najważniejszym gościem lokalnego Święta Kwitnących Sadów.
Rybczewice, to nieduża gmina w powiecie świdnickim, licząca około 4 tysięcy mieszkańców. Większość utrzymuje się z uprawy ziemi i sadów. Że za dwa dni pojawi się w niej ktoś ważny, wczoraj było widać niemal na każdym kroku. I to począwszy od rogatek. Droga prowadząca od strony Fajsławic dziurawa jak ser szwajcarski, chwilami była całkowicie nieprzejezdna. Za sprawą drogowców, którzy rozstawili się z ciężkim sprzętem. – Dobrze, że prezydent do nas przyjeżdża. Bo pewnie inaczej by tej drogi nigdy nie zrobili – skomentował mężczyzna, który na rowerze slalomem omijał dziury łatane przez drogowców.
Około południa przed Urzędem Gminy w Rybczewicach spory ruch. Jedni malują, drudzy obcinają uschnięte gałązki drzew, inni noszą meble. Ale prawdziwe sprzątanie odbywa się w środku budynku. Na każdym piętrze torby na śmieci, porozstawiane środki czystości. Urzędnicy w roboczych ubraniach i żółtych rękawicach pucują pokoje, łazienki, toalety.
Wójt Dorożyński też robi porządki. W swoim gabinecie. – Od kiedy wiem, że prezydent do nas przyjedzie? Od wtorku. Tego dnia zjechali do urzędu pracownicy Kancelarii Prezydenta. Ustaliliśmy wstępny program wizyty – relacjonuje wójt.
Prezydent Kwaśniewski ma się pojawić po godz. 13. Głowę państwa na rybczewickiej ziemi powita uczennica miejscowej szkoły. W stroju regionalnym i z bukietem goździków. Biało-czerwonych.
Drugim prezentem, jaki później otrzyma prezydent Kwaśniewski od mieszkańców gminy, będzie kosz owoców. – Z naszych pól. Żadne tam kiwi czy banany – zastrzega wójt.
Program wizyty najważniejszej osoby w państwie jeszcze wczoraj nie był zapięty do końca. Pewne jest, że prezydent ok. godz. 14 pojawi się na scenie ustawionej (w nocy z piątku na sobotę ) przed siedzibą urzędu. Wówczas rozpocznie się spotkanie z rolnikami. Władze gminy spodziewają się, że weźmie w nim udział ok. 7 tysięcy osób.
Potem prezydent Kwaśniewski ma w planie odpoczynek. – U mnie. W pokoju – zdradza wójt Dorożyński. – I posiłek. Będzie sandacz, wędliny, chleb miejscowego wypieku. Do tego woda gazowana z cytryną – dodają w urzędzie.
I niewykluczone, że to będzie ostatni punkt programu. Wieczorem prezydent Kwaśniewski musi być z powrotem w stolicy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!