sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Punkt policji przy Lubartowskiej nie przyciągnął interesantów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 kwietnia 2010, 21:41
Autor: (drs)

Niemal żadnych efektów nie dało utworzenie policyjnego punktu przyjęć interesantów przy
ul. Lubartowskiej 59. O otwarcie takiego budynku zabiegał zarządca jednej z kamienic wspierany przez miejskiego radnego. Magistrat uległ i znalazł fundusze na remont lokalu.

Teraz radny postanowił sprawdzić, co dało uruchomienie punktu, w którym policjanci dyżurowali dwa razy w tygodniu po dwie godziny dziennie.

– W 2009 r. nie zgłosił się żaden interesant – informuje radnego Jacek Buczek, komendant miejski policji. I przyznaje, że działalność punktu nie zaowocowała nawet żadnym mandatem czy też wnioskiem do sądu. Nie przyczyniła się również do poprawy bezpieczeństwa. Jedyny efekt, który podaje, to lepsza współpraca z pracownikami opieki społecznej mieszczącej się w tym samym budynku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
KAT BOREWICZA I LINDY
crx
stefan
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KAT BOREWICZA I LINDY
KAT BOREWICZA I LINDY (29 kwietnia 2010 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NA LSM-IE ,NA NADBYSTRZYCKIEJ 87 TEZ OTWOZYLI PUNKT PRZYJEC DZIELNICOWEGO.CODZIENNIE Z KUMPLAMI FUNDOWALISMY IM URYNOTERAPIE.
Rozwiń
crx
crx (29 kwietnia 2010 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak to rozlewa się po miastach i całym kraju prywata nie socjalistyczna ale demokratyczna.Czy dla przeciętnego obywatela jest to jakaś różnica.I DO TEGO WCIĄGĄ SIĘ DO GRY JAK ZWYKLE SŁUŻBĘ POLICYJNĄ -widać szanse na normalność spadły do "zera".
Rozwiń
stefan
stefan (29 kwietnia 2010 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamierzenie było słuszne bo chodziło o obecność policji na ulicy lubartowskiej (tu jak wiadomo nigdy jej za wiele), natomiast władze miasta zrobiły wszystko żeby wyszła z tego kompletna klapa.
1. miał to być punkt policji a powstał MOPR w którym dyżuruje dwa razy w tygodniu dzielnicowy,
2. wejście do lokalu miało być od strony ulicy lubartowskiej a zostało zrobione od podwórza, tu wyjaśnię że lokal jest usytuowany na parterze i była możliwość aby takie wejście zrobić wystarczyło chcieć tylko po co? lepiej odwalić fuszerkę przecież władze miasta tu nie mieszkają... poza tym wejście jest od podwórza na którym miejscowy element często pije alkohol i nawet z tego powodu nikt normalnie myślący nie przyjdzie tu na policję,
3. punkt powinien być wyraźnie oznaczony tzn powinien o tym informować podświetlony neon usytuowany prostopadle do ulicy tak żeby z daleka bił po oczach napis policja, oczywiście nic takiego nie ma, jest mała tabliczka informująca która nie zwraca uwagi itd, itd.
Całe wykonawstwo pomysłu jest przykładem na kpiący stosunek władz miasta do inicjatywy obywatelskiej, za powołaniem tu punktu policji w ciągu tygodnia podpisało się 1,5 tys. mieszkańców a władze miasta powołały - MOPR. Idąc tym nowatorskim tropem rozumowania proponuję zlikwidować Komendę Miejską Policji i w to miejsce powołać Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej od razu poczujemy się wszyscy bezpieczniej... I tak na koniec dopóki nie nastąpi rotacja w urzędzie miasta i nie zastąpi się różnych "fachowców" pruszona młodymi ambitnymi lokalnymi pratriotami chcącymi faktycznie zrobić coś dla swojego miasta to takie inicjatywy tak się będą kończyć. W ślad za tą inicjatywą miał iść monitoring całej ulicy Lubartowskiej i nawet Pan Ostrowski obiecał doprowadzić to przedsięwzięcie do finału, tylko jak to u nas bywa - nie dotrzymał słowa... Pozdrawiam wszystkich, Autor pomysłu
Rozwiń
CzytelNIK
CzytelNIK (29 kwietnia 2010 o 07:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
" O otwarcie takiego budynku zabiegał zarządca jednej z kamienic wspierany przez miejskiego radnego" - Jaki zarzadca wspierany przez jakiego radnego?

A gdzie dziennikarska rzetelnosc? Na kolku tablicy wyborczej powiesiliscie?
Albo wogole nie piszcie, albo robcie to zgodnie z dziennikarska sztuka i etyka - kto, co, gdzie i jak!
I tylko tyle - takiej informacji komentowac nawet wtedy nie musicie.
Rozwiń
nie lubię
nie lubię (28 kwietnia 2010 o 23:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Julka, tobie się coś po..... policjant to nie cieć, który będzie pilnował klatek schodowych należących do spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych czy prywatnych właścicieli.
Taki punkt pokazał właśnie jak "zależy" lokalnej społeczności na poprawie sytuacji.
Wniosek? Na Lubartowską narzekają najczęściej ci którzy tam nie mieszkają.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!