niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Pustostan zasiedlony przez dzikich lokatorów. Prawo po ich stronie?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 listopada 2009, 09:14
Autor: Maria Balicka

Wejście na dziko do wyremontowanego lokalu to bezprawie! Pozwoliła na to administracja, nie zabezpieczając go odpowiednio. Nie był nawet zaplombowany! Chodzę obok, to widziałam – denerwuje się Jadwiga Kubiak, mieszkanka budynku na rogu ulic Ruskiej i Targowej w Lublinie.

– Moja córka Iwona, opiekująca się w tej właśnie kamienicy chorym ojcem, czeka na przydział już 10 lat. Zamiast wprowadzić się do wolnego lokalu będzie czekać dalej płacąc krocie za stancję. Nie popuszczę, pójdę na skargę do Urzędu Miasta i na policję! – grozi pani Jadwiga.

– Nie stać mnie na legalne mieszkanie, więc faktycznie wprowadziłam się na dziko. Nie mogłam gnieździć się na poddaszu na 16 mkw. – z mężem bez pracy, dwójką małych dzieci i chorą babcią – mówi Małgorzata Sosińska, która sprowadziła się do dwupokojowego mieszkania przy ul. Targowej 5/9.

– Poprzedni użytkownicy wyprowadzili się. Po remoncie w czwartek administratorka zamknęła mieszkanie – tłumaczy Ryszard Skoczylas, dyrektor Zakładu Obsługi Mieszkańców Amina sp. z o.o.

- Nie plombujemy mieszkań, bo to jest zaproszenie dla dzikich lokatorów. Jednak i tak w nocy z czwartku na piątek nastąpiło włamanie i wprowadziła się tam rodzina bez przydziału. Po stwierdzeniu tego faktu sporządziliśmy protokół, wysłany następnie do Zarządu Nieruchomości Komunalnych. Dalsze postępowanie należy do nich.

– Tak, powiadomiliśmy o włamaniu do mieszkania UM – usłyszeliśmy w ZNK. – To nie jest odosobniony przypadek, w roku mamy takich kilkanaście. Przed zasiedleniem każdy lokal jest przez jakiś czas pusty.

– Nie podejrzewam, żeby miała tu miejsce korupcja. Odebraliśmy lokal, po czym został zamknięty. Nie mamy możliwości prawnych, aby usunąć dzikich lokatorów. Lokal odwiedzi komisja, potem sprawa o eksmisję pójdzie do sądu, który zadecyduje, co się z nim stanie – mówi Mirosława Jaworska, kierownik referatu zasobów w Wydziale Spraw Mieszkaniowych UM w Lublinie.

– Zwykle w sprawach dotyczących rodzin z małymi dziećmi sąd orzeka o uprawnieniach do lokalu zastępczego. A tych wciąż jest za mało i trzeba czekać. Zwykle długo. Jak bardzo, decyduje tempo odzyskiwania lokali. Takie mamy prawo po zmianie ustawy w 2001 r.

W ten sposób tworzy się błędne koło. Kolejka po przydział mieszkań komunalnych nie maleje, bo jest dość zdeterminowanych ludzi zajmujących je bez tytułu prawnego.

Prawo stoi po stronie operatywnych za wszelką cenę. Sankcjonuje to, że kto pierwszy się wprowadzi, ten mieszka. Wygodnie i bez kosztów. A dolegliwości związane z ciąganiem go po sądach są tak oddalone w czasie, że nie odstraszają.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
staś
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 listopada 2009 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wy ludzie jesteście widać bez serca w większości pewnie mieszkacie z rodzicami i nie wiecie o czym piszecie i nawet nie wiecie co ta rodzina przeżywa z babcią która nie trzyma moczu na 16m2 dwójką małych dzieci a pustostanów stoi tyle wolnych że się marnują przez tyle lat i Urząd Miasta nikomu ich nie przydziela,a ta kochajaca dzieci rodzina zrobiła to dla ich dobra. A TAK POZA TYM DZIECI TO PODSTAWA WIEC NIE WNIKAJCIE W TO CO KTOŚ ROBI W NOCY ,widocznie ten kto to pisze nie ma dzieci !!!
Rozwiń
staś
staś (17 listopada 2009 o 21:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
tak jest, najlepiej narodzić dzieci i czekać na kasze mannę z nieba, ojciec dzieci nie pracuje, to niech szuka pracy, chora babcia, a do tej pory gdzie ta babcia mieszkała, nie miała własnego mieszkania przez tyle lat życia, a młodzi do pracy a nie do roboty nocnej i rodzić dzieci nie mając na mieszkanie
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2009 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak jest, najlepiej narodzić dzieci i czekać na kasze mannę z nieba, ojciec dzieci nie pracuje, to niech szuka pracy, chora babcia, a do tej pory gdzie ta babcia mieszkała, nie miała własnego mieszkania przez tyle lat życia, a młodzi do pracy a nie do roboty nocnej i rodzić dzieci nie mając na mieszkanie
Rozwiń
Cienias
Cienias (11 listopada 2009 o 07:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z histori Lublina. Pierwsza w III RP Rada Miasta Lublin miała jakąś wizję polityki mieszkaniowej tego miasta. Byli to ludzie niezależni, działacze dzielnicowi którym wyborcy dali słusznie mandat. Prezydentem miasta był wowczas Pan Sławomir Janicki. Otóż podjęli decyzję zgodna z potrzebami ludzi o budownictwie komunalnym. Wsadzono w ziemię sporo forsy. Po 4 latach już za panowania Deptaka wyszło z ziemi 850 mieszkań ( rekord budownictwa mieszkaniowego w III RP ). Gdzie te mieszkania poszły to już inna sprawa. Czy do najbardziej potrzebujących - chyba nie. Następne Rady Miasta składające się z partyjnych "asów" budownictwo komunalne miały i mają w nosie. Jak wybudowano budynek 50 lokalowy przez 2 lata to był ogromny sukces. Orkiestra, TVP i notatki prasowe. Pełny Wersal. Ale potrzeby rosły i rosną a władze Lublina śpią w tym temacie. Miasto Lublin stać zagwarantować w budżecie rocznym kwotę 100 mlnPLN tj. ca 500 lokali mieszkalnych a nie pozorować grę w postaci budowania 50 lokali przez 2 lata. Przecież Gmina posiada największy skarb - darmowe działki budowlane o których śnią inni. Władcy LUBLIN kiedy skończy się Wasz błogi sen? A wybory już za rok. Czy dalej kandydaci na Prezydenta będą mamić nas troską o nasze kłopoty w tym mieszkaniowe.
Rozwiń
Tomasz
Tomasz (10 listopada 2009 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kazimierz napisał:
Ludzie w potrzebie i biedzie nieboskiej walczyc z dniem musza a Po tylko wywozi z kraju wszystko i palace opcym buduje.


Niech się wezmą do roboty. Dla mnie bieda nieboska to żaden argument ani przywilej - to konsekwencja, zazwyczaj żulerskiego trybu życia i braku przewidywania. Pomoc społeczna powinna dobrze oddzielać ziarno od plew (czytaj potrzebujących od żuli), czego niestety nie robi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!