środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Radni ustalą zasady jak nazywać miejskie ulice, place i ronda

Dodano: 14 kwietnia 2011, 17:43

Ostrzejszy paragraf wykluczyłby w przyszłości takie sytuacje, jak ta z leżącym przy Centrum Kultury
Ostrzejszy paragraf wykluczyłby w przyszłości takie sytuacje, jak ta z leżącym przy Centrum Kultury

Pięć lat powinno minąć od śmierci osoby, by jej imieniem można było nazwać w mieście ulicę, skwer, rondo lub plac. Taką propozycję chce przeforsować prezydent w Radzie Miasta.

Projekt nowej uchwały, który właśnie trafił do Biura Rady Miasta, określa zasady nazywania miejskich obiektów i zgłaszania propozycji nazw. Do głosowania w tej sprawie może dojść w czwartek.

Dokument mówi, by nie sięgać po patronów, od których śmierci nie minęło pięć lat. To propozycja prezydenckiego Zespołu ds. Nazewnictwa Ulic. Rozważano nawet dziesięć lat, ale stanęło na pięciu. – To czas na zastanowienie się – mówi Halina Danczowska, szefowa zespołu. Zamiast stanowczego zakazu jest zapis, że takie nazwy "co do zasady nie powinny być nadawane”. – Bo nieraz są wyjątkowe sytuacje.

Ostrzejszy paragraf wykluczyłby w przyszłości takie sytuacje, jak ta z leżącym przy Centrum Kultury placem Dzieci z Pahiatua przemianowanym w lutym na pl. Lecha Kaczyńskiego. Dzieciom z Pahiatua został tylko mały kącik zdegradowany do miana "skweru”. Na portalu Facebook grono przeciwników pl. Kaczyńskiego urosło już do 3200, a młodzieżówka SLD wystąpiła z prośbą, by był to raczej pl. Ofiar Katastrofy Smoleńskiej.

Nazwy mogłyby być zmieniane tylko w wyjątkowych i uzasadnionym przypadkach. Muszą być też zgodne z tradycją, dziejami miasta, polską pisownią i szanować nazwy zwyczajowe. Tu kłania się wiadukt Poniatowskiego, zwany tak potocznie, choć formalnie nienazwany. Poprzedni prezydent obiecał to wyprostować, słowa nie dotrzymał.

Nazwy nie mogą być trudne w codziennym użyciu: wielowyrazowe, niejasne, z obcymi wyrażeniami. Gdyby takie zasady były wcześniej to nie byłoby ul. Chiary Lubich (boczna Willowej), nazwanej głosami radnych PiS zeszłej kadencji. Wściekli mieszkańcy łamią języki na własnych adresach, cieszą się za to członkinie leżącego tu oddziału ruchu Focolari założonego przez zmarłą w 2008 r. Lubich, włoską działaczkę katolicką.

Zabronione ma być powielanie istniejących nazw. To zapobiegłoby temu, co dzieje się na Klinie, gdzie do ronda Lubelskiego Lipca '80 wpada ul. Lubelskiego Lipca '80.

Na ulicznych tabliczkach ma być też zawód patrona, data jego urodzin i śmierci. – Żeby mieszkańcy wiedzieli, z czym go kojarzyć, czy to król, czy poeta – mówi Joanna Gajak z Urzędu Miasta. Dotyczy to nowych nazw, masowej wymiany starych tabliczek nie będzie. Co ciekawe, projekt mówi, że tak oznaczony ma być początek i koniec ulicy, o skrzyżowaniach pomiędzy nie wspomina.

Inaczej wyglądać ma też zgłaszanie propozycji nazw. Określony został druk wniosku, w którym ma być m.in. skrót biografii potencjalnego patrona i opinia rady dzielnicy.
Czytaj więcej o:
ANNTYWŁADZA
heniu
crx
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ANNTYWŁADZA
ANNTYWŁADZA (15 kwietnia 2011 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
RADNI BEZRADNI ZAMIAST GRZAĆ TYŁKI W FOTELACH, TO NIECH SIĘ ZAJMĄ K...ROZOWJEM MIASTA, JEGO ESTETYKĄ,POZYSKIWANIEM KASY NA POPRAWĘ JAKOŚCI DRÓG, STUDZIENEK KANALIZACYJNYCH, UŁATWIANIEM WEJŚCIA INWESTOROM DO MIASTA I UŁATIWANIEM WYBURZANIA RUIN ZWANYCH ZABYTKAMI PRZEZ NAWIEDZONYCH KONSERWATORÓW, BO ZMIENIAJĄ ONI MIASTO W RUINĘ!!!TLYe
Rozwiń
heniu
heniu (15 kwietnia 2011 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na plac lecha chętnie chodzi mój pies żeby postawić klocka - wprost uwielbia to miejsce.
Rozwiń
crx
crx (15 kwietnia 2011 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przyznaję się,że nie znam dokładnie Lublina!Ale czy jest tam ulica Matejki,Kossaka czy Łukasiewicza.Wielu wybitnych Polaków znalazłby się jeszcze,ale tych przez prawdziwie duże [size="5"]P[/size],a nie cwaniaków,którzy posiedli sztukę manipulacji umysłami ludzkimi i nazywa się ich obecnie politykami!!!A niedopuszczalne jest wprost nazewnictwo zwiazane z osobami zagranicznymi.Tym można poświecić tablicę czy nazwę patrona szkoły!!!
Rozwiń
xxx
xxx (15 kwietnia 2011 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to jak nazwać? W państwie wyznaniowym tylko po katolicku lub od nazwisk tak zwanych Prawdziwych polaków ( czyt. PISuarów, kapelanów, świętych i fanów Radia M ), lub zwiazanych z naszym uciemieżeniem i fobiami, np
ul. Radiomaryjna, Św Trójcy, Moherowa, Obrońców Krzyża, Wielkiego Jarosława, Rosyjskiego Kłamstwa, Modlitewna, itd itp
Rozwiń
VAREA
VAREA (15 kwietnia 2011 o 12:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='crx' timestamp='1302864147' post='465294']
Jedyni sensowni patroni ulic,skwerów etc.,to ludzie nauki i sztuki.Żadnych polityków czy kapłanów nie powinno się używać ,bo bardzo często są kontrowersyjni i dzielą naród.Ale nie o naród tutaj idzie ,a o prosty lud Boży!!!!!!!!!!!
[/quote]


bardzo madry post.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!