sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Radosne święto z odcieniem żałoby

Dodano: 11 listopada 2003, 21:32
Autor: (św),

W uroczystościach na pl. Litewskim w Lublinie uczestniczyli przedstawiciele wszystkich pokoleń, takż
W uroczystościach na pl. Litewskim w Lublinie uczestniczyli przedstawiciele wszystkich pokoleń, takż

Mamy świadomość tego, że jest to ostatnie święto niepodległości, które przeżywamy poza strukturami Unii Europejskiej. I dlatego dzisiejszy dzień kładzie na nas szczególny obowiązek, skłania do pytania: co znaczy być patriotą, co to znaczy okazywać miłość do Ojczyzny w strukturach zjednoczonej Europy - powiedział w homilii podczas wczorajszej mszy św. za Ojczyznę abp Józef Życiński.

Po wojnie w polskich dziejach, przypomniał arcybiskup, mieliśmy już monopolistów od patriotyzmu. Mieliśmy partię, która mówiła, że tylko ona może decydować, kto jest patriotą i kto jest Polakiem, a wszystkie inne formacje zostały wyrzucone na śmietnik historii.
Nie nawiązujmy do tej bolesnej tradycji - apelował arcybiskup - bo jest ona zaprzeczeniem tego, co było najpiękniejsze w polskich dziejach, w polskich losach. Metropolita zachęcał, aby wczytywać się w przesłanie, Jana Pawła II, opublikowane w czerwcu, w adhortacji apostolskiej "Kościół w Europie”:
- Zechciejmy uświadomić sobie, że słowo patriota, Polak nie znajduje się w opozycji do słowa Europejczyk. Trudno jest mi zrozumieć tych, którzy o Europie czy Europejczykach mówią z ironią. Jest to jakaś forma autoagresji, bezpodstawnej krytyki samego siebie. Ojciec św. wielokrotnie podkreślał, że Polska należy kulturowo do Europy i nigdy w niej nie przestała istnieć.
Po mszy św. uczestnicy obchodów Dnia Niepodległości przemaszerowali na pl. Litewski, gdzie zorganizowano capstrzyk z ceremoniałem wojskowym. Odbył się apel poległych, żołnierze oddali salwę honorową, a pod pomnikami Nieznanego Żołnierza i Józefa Piłsudskiego złożono wieńce i kwiaty.
Zabierając głos, wojewoda lubelski, Andrzej Kurowski, nawiązał do tradycji święta 11 listopada, mówił także o trudnościach dnia codziennego, wynikających z procesu transformacji ustrojowej. Kończąc swoje wystąpienie, stwierdził m.in.:
- Narodowe święto niepodległości jest i powinno być świętem radosnym, czczonym godnie, w poczuciu szacunku dla wartości, jaką jest własny byt państwowy, niepodległość Ojczyzny. Od kilkunastu lat, coraz powszechniej, dajemy temu wyraz. W tym roku radość tę przesłania odcień żałoby po śmierci polskiego żołnierza majora Hieronima Kupczyka, który poległ za wolność naszą i waszą, pełniąc służbę w Iraku. Ta śmierć uświadamia nam, jak wielkim zagrożeniem są nadal systemy totalitarne i międzynarodowy terroryzm. Temu groźnemu zjawisku mogą się skutecznie przeciwstawić tylko społeczeństwa i państwa praworządne i silne, wewnętrznie zwarte, dające skuteczny odpór patologiom współczesnego świata.


Wiec antyunijny

Po zakończeniu oficjalnych uroczystości na placu Litewskim przeciwnicy Unii Europejskiej urządzili wiec. Stojąc na rzuconej na ziemi fladze unii, mówili, że wstąpienie do struktur europejskich oznacza dla Polski utratę niepodległości. Domagali się referendum w sprawie konstytucji europejskiej. Na zakończenie wiecu, przy okrzykach "precz z Unią Europejską!” spalili unijną flagę.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO