środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Raport NIK - stary sprzęt medyczny w gabinetach, nowy w magazynach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lutego 2010, 13:26
Autor: tom

Brak przeglądów technicznych aparatury medycznej, sprawny sprzęt leżący w magazynach, a w gabinetach zużyte i niebezpieczne urządzenia. – To igranie ze zdrowiem ludzi – ostrzega NIK. W naszym regionie skontrolowano 3 szpitale. Najgorzej było w szpitalu przy alei Kraśnickiej w Lublinie.

Dzisiaj Najwyższa Izba kontroli opublikowała raport z kontroli. Objęła ona 53 samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (sp zoz), by sprawdzić, jak w okresie 2006-2008 (I półrocze) wykorzystywały one specjalistyczną aparaturę medyczną.

Skala odkrytych nieprawidłowości związanych z jakością tych świadczeń oraz ich dostępnością jest niepokojąco wysoka. Kontrola zakończyła się wydaniem oceny negatywnej.

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie spośród 42 urządzeń, aż 34 aparaty nie były poddawane okresowym przeglądom stanu technicznego. W raporcie czytamy, że szpital nie wykonywał testów aparatów RTG, przez co nie było zezwolenia na ich używanie.

Zarzuty dotyczą także niewykorzystywania sprawnego sprzętu, który leżał w magazynach. Na przykład inspektorzy wytykają, że szpital kupił bieżnię do prób wysiłkowych za 71.3 tys. zł, mimo tego, że w magazynach była już taka bieżnia, o wartości 40 tys. zł.

Dodatkowo niewykorzystywany był sprawny aparat usg (z 1998 r. o wartości 305,9 tys. zł, bo szpital kupił nowe urządzenie. Przez 11 miesięcy od dnia nabycia (w 2007 r.) nie był również użytkowany aparat rtg o wartości 459,9 tys. zł, ponieważ szpital nie posiadał zezwolenia na jego użytkowanie.

– Wszelkie nieprawidłowości zostały już wyeliminowane – mówi Hanna Filipowicz, z-ca dyrektora ds. administracyjno-technicznych w szpitali przy alei Kraśnickiej. – Kontrola się zakończyła przed ponad dwoma laty.

Inspektorzy NIK skontrolowali także szpital specjalistyczny w Białej Podlaskiej i szpital kliniczny nr 1 w Lublinie. Szpital kliniczny nie prowadził list pacjentów oczekujących na badania usg Dopplerowskim, oraz gastroskopowe mimo że były to świadczenia objęte kontraktem z NFZ. W Białej Podlaskiej stwierdzono niezgodności danych przekazanych do NFZ z listami oczekujących w kwietniu 2008 r.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mosquito
Josef46
beduin
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mosquito
mosquito (10 lutego 2010 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tutaj nie chodzi tylko o "jakiś" sprzęt. Po raz kolejny NIK ujawnił potworne, kosztowne błędy w zarządzaniu placówkami służby zdrowia. Chciałby wierzyć, że wynikają one tylko z głupoty i niekompetencji. Idę o zakład, że najwięcej nieprawidłowości było w tych jednostkach, które mają największe kłopoty ekonomiczno-finansowe.
Rozwiń
Josef46
Josef46 (10 lutego 2010 o 21:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Urząd Marszałkowski nie panuje nad sytuacją.Raz trzeba skończyć z dyrektorami z nadania partyjnego.Od początku Kraśnickiej zawsze obstawia swoimi PSL i to się tym kończy,że długi rosną ,a szefowie nawet nie wiedzą czym dysponują!Niedawno marszałek zatrudnił tam z-cę,ktory wykupywał długi w szpitalach.To jest coś z hazardu!Zresztą obaj z PO!Kiedy to się ta granda skończy!
Rozwiń
beduin
beduin (10 lutego 2010 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W myśl starego powiedzenia -gówno chłopu nie zegarek jak go nakręcić nie potrafi- tak i tu dyrektorem tego i każdego szpitala jako zarządzające ciało powinien być człowiek który się na tym zna a tu mamy paradoks ani dobry lekarz ani manager a na pewno wsparty politycznie swój człowiek mierny i wierny i dopóki takich ludzi będzie się tolerowało -ba osadzało na stołkach władzy to takie głupoty oni będą robić bo inaczej nie potrafią ! To tak jakby mechanika poj .samochodowych dopuścić do naprawy silnika w samolocie odrzutowym bzdura no nie ale tak właśnie mamy w szpitalach rządzą ludzie nie mający o tym pojęcia ale swoi !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!