niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Ratusz i Brama Krakowska podświetlone na nowo. Pokaz iluminacji (zdjęcia)

Dodano: 2 sierpnia 2016, 22:42

Ostatnia aktualizacja: 3 sierpnia 2016, 19:35

Wysoka na 9 metrów latarnia stała na deptaku we wtorkowy wieczór, gdy możliwości iluminacji zabytków prezentowała firma Philips Lighting, która wcześniej sponsorowała barwne podświetlenie Rynku podczas Carnavalu Sztukmistrzów. Słup stanął po przeciwnej stronie Ratusza.

Taką przymiarkę zapowiedziano już w trakcie publicznej dyskusji nad koncepcją przebudowy tego miejsca. Koncepcję przygotowała ta sama pracownia, która przed laty zaprojektowała deptak w kształcie, który znamy dzisiaj. Jego przyszłość widzi z nową nawierzchnią i nowymi latarniami na całej długości. przy czym na odcinku od Europy do Świętoduskiej latarnie stałyby tylko po parzystej stronie (tej „pedetowej”) i miały formę 9-metrowych słupów.

I właśnie te słupy budziły na początku roku najwięcej kontrowersji. Nie brak było głosów, że są po prostu za wysokie. Stanęło na tym, że będzie przymiarka „w terenie”. Po przymiarce już wiadomo: takich latarni na deptaku nie będzie: – Niszczą klimat, są za nowoczesne – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina i wprost przyznaje, że nie podoba mu się postawiony na próbę słup oświetleniowy.
– Miejski konserwator zabytków sformułował zastrzeżenia do koncepcji, pod którymi ja się podpisuję – stwierdza Żuk. Wspomniane zastrzeżenia dotyczyły również oświetlenia.

– Sama w sobie jest to bardzo ładna lampa, ale w moim przekonaniu nie pasuje do przestrzeni historycznej – mówi Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków. – Co do samego światła ledowego, to jest ono dobrym rozwiązaniem, bo daje możliwość lepszego odbioru barw. Rzecz jest w tym, i to dalej jest zadaniem dla projektanta, żeby nie przesadzić z oświetleniem, choć deptak jest teraz niedoświetlony.

Zastrzeżenia konserwatora budziły też murki zaprojektowane wokół drzew sadzonych na deptaku. Jego zdaniem murki są zbędne, a poziom ziemi wokół drzew nie powinien być powyżej poziomu chodnika. Uwagi dotyczą również wzoru, w który układana miałaby być kamienna nawierzchnia.

Prezydent zapowiada, że poprawiona koncepcja przebudowy deptaka, choć o tej inwestycji na razie jest cicho, będzie przez miasto realizowana. – Skończymy plac Litewski i w sposób naturalny wejdziemy z nową inwestycją – mówi Żuk. Podawany przez Ratusz szacunkowy koszt to 7 mln zł. Miasto ma w przyszłym roku wystartować w konkursie, w którym może zdobyć dotację, a samą przebudowę rozpocząć w roku 2018.

Czytaj więcej o: Lublin Miasto Światła
Użytkownik niezarejestrowany
więcej światła!
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 sierpnia 2016 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe kto za to zapłaci , pewnie podatnicy :) Jak zwykle w ostatniej chwili reklamują wydarzenie , po czym okazuje się że osoby które chciałyby mieć dobre zdjęcia czekały po zachodzie słońca cierpliwie gdzie niebo jeszcze niebieskie ale na tyle jest już ciemno że można kamienice podświetlić i co ??? zmyła :) Dla kogo ta reklamowana przez dziennik impreza ? Dla mieszkańców ? , artystów , fotografów czy polityków ??? Kicha i tyle , na carnavale sztukmistrzów było ciężko o dobre zdjęcie starego miasta bo ludzi multum ale wczorajsza szopka do ciekawych z pewnością nie należała .
Rozwiń
więcej światła!
więcej światła! (3 sierpnia 2016 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na zapyziałym Deptaku świecą stere zapyziałe pomarańczowe latrenki i jest ciemno jak u murzyna. Pokazane przez Philipsa latarnie ledowe świecą jasnym przejrzystm i wyrażistym światłem i nawet na załączonych zdjęciach widać że wydobywa ono wszystkie szczegóły nie zakłócając iluminacji budynków. Można sobie zrobić zdjęcie lub selfie na którym rozpoznamy się sami i swoich znajomych zamiast rozmazanej żółtej mazi. Ale jak widać ludziska przyzwyczajone do odwiecznego półmroku nie chcą dobrego oświetlenia Moim zdaniem te nowe latarnie są zbyt niskie jak na możliwości świetlne zamontowanych ledów i dlatego wydaje się jakby świeciły za mocno w stosunku do pomarańczowego badziewia. Poza tym z tego co wiem ledy można ściemniać i rozjaśniać Te słupy powinny być wysokości pastorałów i byłoby super! Jestem za ledami, precz z brudno-pomarańczową mazią świetlną
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2016 o 11:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIE DLA LAMP LEDOWYCH PREZENTOWANYCH PRZEZ FIRMĘ PHILIPS
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2016 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podswietlenie budynków i wydobycie z nich piekna tak. Wstawienie tych kiczowatych lamp NIE. LAMPY SODOWE ŚWIECĄCE W ODCIENIU POMARAŃCZY NADAJĄ UROKU I KLIMATU ULICZKOM. Jest cos wyjatkowego i urokliwego w tym półmroku. Jakas nostalgia. Nie powinno byc zgody na te nowoczesne lampy.
Rozwiń
Ziuta200
Ziuta200 (3 sierpnia 2016 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Racja, fatalnie było. Byłem, a nie wierdziałem kiedy się zaczęło i kiedy skończyło.. 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!