poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Ratusz ogłosił przetarg na dostawę artykułów spożywczych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lutego 2013, 18:05
Autor: Dominik Smaga

Prawie 600 kg słodkości, w tym setki batonów, ciastka, wafelki i czekoladki zamawia Urząd Miasta. A do tego 1300 paczek paluszków, kawę, herbatę, mleko i cukier.

Przetarg na dostawę artykułów spożywczych ukazał się właśnie na oficjalnych stronach internetowych lubelskiego magistratu. Urzędnicy dokładnie rozpisali poszczególne produkty. Zapas ma wystarczyć do końca roku.

Zamówienie obejmuje 244 kg ciastek, 72 kg wafelków, 48 kg pierniczków, 840 batoników (połowa z orzechami) i 112 kg biszkoptów z galaretką w czekoladzie. Do tego 75 bombonierek (w tym 25 metalowych) i 20 kuferków z pralinami, każdy po kilogramie. Jest też coś na słono: 70 kg paluszków w różnych wersjach. Jeśli solone, to tylko z solą morską.

Magistrat szczegółowo opisuje smaki łakoci. Np. wylicza ile ma być ciastek o smaku kawowym z orzechową posypką i czekoladą, a ile precli obsypanych cukrem.

Po co tyle słodyczy? – Wykorzystywane są przy okazji oficjalnych spotkań z gośćmi spoza urzędu – wyjaśnia Karol Kieliszek z Biura Prasowego Ratusza. Zastrzega jednak, że batonikami nikt nie będzie częstować gości, a o ich zakup prosili urzędnicy zajmujący się sprawami społecznymi.

Jest też coś na popitkę: 37,5 kg kawy mielonej, ponad 16 kg ziarnistej, 20 kg rozpuszczalnej z pianką i 10 kg bez pianki. Do tego ponad 41 tys. saszetek różnych herbat ekspresowych, 260 kg cukru, 15 tys. pojemniczków śmietanki do kawy i 350 litrów tłustego mleka UHT.

Smakowite przetargi

Lubelskie zakupy to jednak nic, w porównaniu z listą wymagań małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego ujawnioną przez media w grudniu zeszłego roku. Tamtejsi urzędnicy zamówili łącznie 650 kg kawy w siedmiu rodzajach. Rok wcześniej wymagali aż 15 rodzajów. Na liście ich zakupów znalazł się nawet sok pomidorowy i… sos tabasco.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jkl
Hanka
szarypielgrzym
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jkl
jkl (20 lutego 2013 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A będziesz połowie tych trutni wypłacał zasiłek dla bezrobotnych??? Przypominam, że ten też idzie z publicznych pieniędzy!
Rozwiń
Hanka
Hanka (18 lutego 2013 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bidulki - porzygają się jak nic od takiej ilości słodkiego...
Rozwiń
szarypielgrzym
szarypielgrzym (18 lutego 2013 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
polecam pracę w szarej strefie, na swoim przykładzie powiem, że całkiem się to opłaca nie zamierzam utrzymywać tych darmozjadów, a skarbówka? jak coś to ja jestem biedakiem i utrzymuje mnie żona, utrzymanie darmokracji dla większości społeczeństwa jest naprawdę ciężkie
Rozwiń
Boowah78
Boowah78 (18 lutego 2013 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja się pytam, za czyje to pieniądze? Ja pytam się?!
Rozwiń
pita
pita (18 lutego 2013 o 10:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Roman' timestamp='1361176621' post='735412']
Za nasze ciężko zarobione pieniądze pasą się ciastkami, ludzie czy nie widzicie tego co się dzieje?
ile trzeba pieniędzy idzie na utryzmanie tej hydry - wszystkich urzędów i całej rzeszy urzędasów.
przcierz możnaby płacić mniejsze podatki jakby zwolić o połowę tych trutni.
[/quote]

To prawda, że to przesada z tymi ciastkami i jest mnóstwo takich patologii, ale nie mówmy od razu o zwalnianiu ludzi, bo oni też z czegoś muszą życ. Może Pan czy ktoś inny ma na tyle sprytu, że potrafi założyc własną firmę, ale nie każdy taki jest, a też ma prawo zyc. Czasem trzeba kogos zwolnic, potrzebne są zmiany, ale nie rozumiem tych krzyków, że trzeba zwolnic wszystkich urzędnikó. Tylko nikt nie mówi coi potem zrobic z tymi ludzmi? z czego oni maja się utrzymac w małych miasteczkach i wsiach? Mają życ z opieki społecznej? Tylko jaka to oszczędnośc dla państwa? a po drugie ktoś musi korzystac z usług Pana firmy..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!