wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Ratusz przydzwonił, że hej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 maja 2004, 22:04

Wczoraj "unijny” dzwon na Krakowskim Przedmieściu milczał. Ci, którzy chcieli w niego uderzyć odeszli z kwitkiem. Powód? Przepadło gdzieś serce dzwonu. Nie było też księgi pamiątkowej, do której mieli wpisywać się lublinianie.

- Słyszałem, że będzie można dzwonić do końca tygodnia - dziwił się pan Stefan z Lublina. - Tyle było hałasu o ten dzwon, a teraz nawet nie można sobie zadzwonić, bo nie ma serca. To po co tu wisi?
Okazało się, że serce dzwonu leży w Ratuszu. Zabrakło go, bo pracownicy Urzędu Miasta, który organizował uroczystości, mieli wczoraj wolne. A serce dzwonu zdjęli na noc.
- Zostanie zawieszone z powrotem - zapewniał nas wczoraj Mirosław Kalinowski z biura prasowego Urzędu Miasta. - W środę wróci też księga pamiątkowa.
Dzwon będzie wisiał w bramie do
8 maja. Wtedy, podczas uroczystości odpustowych, zostanie przeniesiony na stałe do klasztoru Dominikanów
na Starym Mieście.
Dzwon powstał w pracowni ludwisarskiej braci Felczyńskich w Przemyślu. To jedna z pamiątek, jaka pozostanie w Lublinie po 1-majowych uroczystościach związanych z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Drugą jest pamiątkowa tablica wmurowana na deptaku. (tk)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!