sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ratusz zablokuje inwestycję Ery (wideo)

Dodano: 9 maja 2008, 13:41

Mieszkańcy ul. Kaskadowej rozmawiali dzisiaj z zastępcą prezydenta Lublina. I udało im się przekonać urzędników do swoich racji.

Spotkanie z zastępcą prezydenta Stanisławem Ficem odbyło się przy drzwiach zamkniętych.

- Liczę, że urzędnicy wysłuchają naszych argumentów. Mieszkańcy powinni mieć wpływ na to, co dzieję się w ich okolicy. Nas nikt o zdanie nie pytał - mówiła przed spotkaniem Jadwiga Mach, przewodnicząca rady dzielnicy Sławin.

Trwająca ponad godzinę dyskusja przyniosła efekty.

- Urząd zobowiązał się do zablokowania inwestycji Ery - powiedział Zbigniew Dubiel, radca prawny Urzędu Miasta. - Na jaw wyszły nowe okoliczności, o których nie mieliśmy pojęcia. Przy zgłoszeniu inwestycji mogło dojść do naruszenia prawa - wyjaśnił.



Zadowane przez: Dziennik Wschodni. Realizacja Agnieszka Antoń



Mieszkańcy z Kaskadowej uważają, że anteny Ery zagrażają ich zdrowiu.

Przedstawili prezydentowi najnowszy międzynarodowy raport, sporządzony przez specjalistów z dziedziny medycyny i fizyki.

- Fachowcy udowadniają, że dotychczasowe normy promieniowania elektromagnetycznego są szkodliwe dla ludzkiego zdrowia i życia - przekonywał dr Marek Derkacz, pracownik Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie i mieszkaniec ul. Kaskadowej. - Osoby korzystające z telefonów komórkowych przez co najmniej 10 lat są o kilkanaście procent bardziej narażone na rozwój nowotworów mózgu.

Mieszkańcy stacji bazowych częściej cierpią na bóle i zawroty głowy, mają problemy ze snem, pamięcią i koncentracją -argumentował.

Teraz akta dotyczące budowy masztu w dzielnicy Sławin trafią do Państwowego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz wojewody lubelskiego.

- W tej sprawie cały czas toczy się postępowanie administracyjne. Do czasu jego zakończenia, inwestycja będzie też objęta nadzorem prokuratorskim - relacjonował po wyjściu z pokoju wiceprezydenta Kazimierz Kajak, przewodniczący Komitetu Protestacyjnego z Kaskadowej.

- W końcu udało nam się przekonać Urząd Miasta do swoich racji. Kończymy z dyżurami przy oknach, na razie możemy spać spokojnie - dodał.

Tak się zaczęło

Na dachu bloku nr 7 przy ul. Kaskadowej Era chce postawić stację bazową - 17 anten o mocy 24 kW. W styczniu zgłoszenie telefonii komórkowej wpłynęło do lubelskiego ratusza. Zgodnie z przepisami inwestor nie potrzebuje pozwolenia na budowę. Kilka dni temu na Kaskadową wjechał dźwig. Mieszkańcy nie pozwolili jednak rozpocząć prac na swojej ulicy. Zablokowali wjazd szlabanem.
Czytaj więcej o:
neuro
daria
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

neuro
neuro (25 września 2008 o 03:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polecam artykuł naukowy o szkodliwości zbyt długich rozmów przez komórki:

www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more3768a.php
Rozwiń
daria
daria (11 maja 2008 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja w imię postępu nie chciałbym eksperymentować zdrowiem swoim i swojej rodziny. Dobrze, że ludzie są świadomi zagrożeń, ale lobby telekomunikacyjne jest silne, co widać zresztą po niektórych postach.
Rozwiń
Gość
Gość (10 maja 2008 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
młody napisał:
Takie argumenty, zarzucające ludziom posiadajanie urządzeń typu tel. komórkowe, mikrofalówki itp. jest niestosowne. Jak ktoś kupuje telefon to robi to z własnej woli i nie korzysta z niego 24h/dobę, a w przypadku stacji bazowej mamy odziaływanie całą dobę i nikt nas o zgodę nie pyta, decyduje za nas jakaś obca firma nastawiona na zysk. Można znaleźć wiele opinii, że świata nauki, że jednak oddziaływanie nadajników może w przyszłości negatywnie wpływać na zdrowie człowieka, dlatego zamiast krytykować mieszkańcow może warto poczytać, no chyba że się chce zdyskredytować obawiających się zagrożenia ludzi, wtedy to już żadne argumenty nie trafią.


Ale żeby ten mieszkaniec mógł z własnej woli kupić i używać komórki najpierw musi być stacja bazowa. Ludzie dlaczego wy tego nie potraficie zrozumieć. A to nie jest tak, że jeżeli nawet nie będzie tego masztu to ci ludzi nie będą narażeni na promieniowanie (jeżeli utrzymujemy że takie działa). Im bliżej nadajnika tym jesteśmy mniej narażeni. O tym nie czytaliście?? Dla przykładu mieszkańcy wsi teoretycznie "dostają" większą dawkę promieniowania niż mieszkańcy miasta.

Nawet jeżeli masztu nie będzie w tym jednym miejscu to zasięg jest w większości miasta. Powodzenia w ucieczce przed promieniami.

P.S.
Mnie też nikt nie pytał jak stawiali anteny nadawcza np. TVP!! Zasięg mam więc jestem narażony na promieniowanie!!
Nie róbmy cyrku, i nie "posuwajmy" się do tyłu.
Rozwiń
młody
młody (10 maja 2008 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takie argumenty, zarzucające ludziom posiadajanie urządzeń typu tel. komórkowe, mikrofalówki itp. jest niestosowne. Jak ktoś kupuje telefon to robi to z własnej woli i nie korzysta z niego 24h/dobę, a w przypadku stacji bazowej mamy odziaływanie całą dobę i nikt nas o zgodę nie pyta, decyduje za nas jakaś obca firma nastawiona na zysk. Można znaleźć wiele opinii, że świata nauki, że jednak oddziaływanie nadajników może w przyszłości negatywnie wpływać na zdrowie człowieka, dlatego zamiast krytykować mieszkańcow może warto poczytać, no chyba że się chce zdyskredytować obawiających się zagrożenia ludzi, wtedy to już żadne argumenty nie trafią.
Rozwiń
frf
frf (9 maja 2008 o 23:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jeżeli są opinie ze szkodzą, to niech je zdemontują z innych budynków na osiedlach. Przede wszystkim z Kościoła Jadwigi na Czechowie!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!