wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

"Razem z Ukrainą. Pomoc humanitarna". Przynieść dary dla przesiedleńców (lista punktów zbiórki)

Dodano: 17 czerwca 2015, 06:55

Przepełnione szpitale, brak lekarstw, środków medycznych i szczepionek dla dzieci. Fundacja Kultury Duchowej Pogranicza rozpoczyna w Lublinie zbiórkę publiczną dla przesiedleńców na Ukrainie.

– Na Ukrainie mamy do czynienia z katastrofą humanitarną, największą po II wojnie światowej – podkreśla ks. Stefan Batruch, prezes Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza, koordynator projektu „Razem z Ukrainą. Pomoc humanitarna”. – To nie tysiące, a miliony ludzi, którzy musieli porzucić swoje domostwa. Ich sytuacja jest bardzo ciężka.

– Z obwodów donieckiego i ługańskiego w ciągu doby ucieka ponad 700 osób. A z autonomicznej Republiki Krymu 6 osób – podaje Włodymyr Krywowicz reprezentujący fundację Wołyń 2014. – Przesiedlonych zostało ponad 880 tysięcy. To są oficjalne statystyki. Śmiało można je mnożyć razy dwa albo nawet trzy.

Przesiedleńcy dostają pomoc od państwa. Jest ona jednak znikoma. – Osoba pracująca dostaje ok. 40 dolarów miesięcznie, zaś niepracująca połowę tej kwoty – wylicza Krywowicz. – Maksymalnie na okres pół roku. Środki te idą na wynajem mieszkania. Na życie nie zostaje nic.
Problemem jest też rosnące bezrobocie, brakuje miejsc w szpitalach, leków i środków medycznych. – Przerwany kalendarz szczepień jest powodem wzrastania chorób wśród przesiedleńców – podkreśla Krywowicz. – Może to grozić wybuchem epidemii.

W akcję pomocy Ukraińcom włączają się środowiska biznesowe. – Te historie, które do mnie docierają, chwytają za serce – przyznaje Bogdan Łukasik, prezes lubelskiej firmy Modern-Expo, który od 20 lat prowadzi interesy na Ukrainie, członek Rady programu „Razem z Ukrainą”. – Jak chociażby ta o profesorze z uniwersytetu w Doniecku, który pracuje jako ochroniarz w supermarkecie, bo innej pracy nie mógł znaleźć.

W tym tygodniu z Lublina do Lwowa wyjedzie transport darów. Niedługo pojadą kolejne.
– Kiedyś to nam obce ręce pakowały paczki – mówi Agnieszka Gąsior-Mazur, prezes Lubelskiego Klubu Biznesu, członek Rady programu „Razem z Ukrainą”. – Dziś jest czas byśmy spłacili ten dług.

Pomóż sąsiadom

Od czerwca do listopada w Lublinie będą organizowane zbiórki publiczne podstawowych artykułów: żywności długoterminowej, chemii gospodarczej, śródków higieny osobistej i żywności dziecięcej. Dary można przynosić m.in. do Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza, al. Warszawska 71, Europejskiego Domu Spotkań – Fundacji Nowy Staw, ul. Przechodnia 4.

Dary można przynosić do:

* Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza, al. Warszawska 71

* Europejskiego Domu Spotkań – Fundacji Nowy Staw, ul. Przechodnia 4

* Modern-Expo S.A., ul. Zembrzycka 55

Jak też Biur Obsługi Mieszkańców Miasta w godzinach ich pracy – ul. Wieniawska, 14, ul. Filaretów 44, ul. Franciszka Kleeberga 12 a, ul. Szaserów 13-15.

Gość
Ja
Gość
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 września 2015 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witam Na imię mam Paweł. Mieszkam niedaleko Lublina. Ja też pragnę pomóc uchodźcom z Ukrainy, którzy stracili swoje domy. Przyjmę do swojego domu wolną, samotną kobietę (bez dzieci) z Ukrainy, której zapewnię bezpieczny dach nad głową i utrzymanie. Nie oczekuję niczego w zamian. Robię to bezinteresownie. Choć jeśli Pani będzie chciała mi pomóc nieco w prowadzeniu domu, to będzie mi miło. Odpowiedzi proszę kierować na maila darejos@poczta.onet.pl
Rozwiń
Ja
Ja (18 czerwca 2015 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy ktoś kogoś zmusza do przynoszenia darów? Zmusza do wspierania takiej czy innej akcji? Przecież kazdy z nas ma prawo wyboru. To tylko kwestia czy chcesz się w cokolwiek angażować, czy też jedyną formą aktywności jest wypisywanie hejtujących komentarzy. Można pomagać polskim dzieciom - jest dużo akcji mających na celu pomoc np. dzieciom chorym na nowotwory, dzieciom, które wymagają szybkiego leczenia za granicą. I jesli pojawia się artykuł na ten temat to natychmiast pod nim można przeczytać komentarze, że nie po to płaci się skladki zdrowotne itd.... Albo że winien Kościół... Tak czy inaczej - przymusu nie ma. Nie chcesz pomagać - nie pomagaj. Nikomu. Nie pomagaj polskim dzieciom, nie pomagaj własnemu sąsiadowi zza ściany, który byc może cierpi biedę, nie pomagaj Ukraińcom, którzy są dla nas ścianą oddzielającą nas od agresywnej Rosji, nie pomagaj Gruzji zmagającej się ze skutkami katastrofalnej powodzi. Pisz, krytykuj, pluj jadem - to wszak wychodzi ci najlepiej. Ale też nie oczekuj, że ktokolwiek pomoze tobie, gdy będziesz w potrzebie.  No i jeszcze nie zapomnij mnie zmieszać z błotem za to co napisałam, bo na pewno jestem "wnuczką banderowca". I nie będę ci tlumaczyć, że jest inaczej, że bardzo się mylisz - bo to i tak bez sensu.

Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2015 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie, pogłupieliście banderowcom pomagać. Polacy są biedni, nie mają pracy a wy marnujecie środki na banderowców, niech im pomagają ci co wywołali te rozruchy czyli amerykanie.
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2015 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sprawdź w wikipedii czego od Polski żąda Światowy Kongres Ukraińców i posłuchaj na You Toub-ie dr. Lucyny Kulińskiej z AGH Kraków pt."Polskie Kresy a nacjonalizm ukraiński. Walka o prawdę i pamięć"
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2015 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy w tym Lublinie już całkiem stali sie debilami komu oni chcą pomagać jak Ukraincy tz: żołnierze zastrzelili w Donbasie matkę i córkę tylko matoł tego nie widzi
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!