czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Reglamentacja wróciła do łask

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2006, 10:27
Autor: Dominik Smaga

Nie kupisz więcej niż 4 kg ryżu w saszetkach. Nie dostaniesz jedenastej butelki najtańszej wody gazowanej ani jedenastej kostki masła. Takie ograniczenia obowiązują w lubelskim hipermarkecie Tesco. Dotyczą wybranych, najtańszych produktów.

- Robimy tak po to, by dla każdego klienta wystarczyło towaru - tłumaczy Marta Lau, rzeczniczka Tesco. - Nie chcemy, żeby nasze produkty wytwarzane często specjalnie dla naszej sieci, były sprzedawane w innych miejscach.
- Nie ma prawnego zakazu zakupów w dużych ilościach. A co nie jest zabronione, jest dozwolone - komentuje Lidia Baran-
Ćwirta, miejski rzecznik konsumentów w Lublinie. - Odmowa sprzedaży towaru to wykroczenie podlegające karze grzywny. Nie można tego robić bez uzasadnionej przyczyny.
Czy argumenty handlowców to już "uzasadniona przyczyna”? - Nasi prawnicy wszystko uwzględnili - zapewnia Marta Lau. Obiecuje, że zadzwoni za dwie godziny. Ale nie oddzwania i do końca dnia nie odbiera telefonu.
Podobne reguły stosuje też sieć Real. Ale nie ma tam sztywnych limitów. - W naszych gazetkach informujemy, że sprzedajemy towar w ilościach odpowiadających potrzebom gospodarstwa domowego. Jakie to ilości? To kwestia uznaniowa - mówi Isolda de Saint Paul, rzeczniczka sieci Real. - Jeżeli ktoś prosi o dwa bloki żółtego sera, trudno uznać to za zakup na potrzeby gospodarstwa domowego.
A jeśli ktoś urządza wesele? - Wtedy decyzja należy do dyrektora sklepu - odpowiada rzeczniczka sieci Real.
Zdaniem rzecznika konsumentów klienci powinni być uprzedzeni o takiej reglamentacji. W Tesco informuje o niej tablica ustawiona przy jednym z dwóch wejść. Są tam dokładnie podane nazwy i ceny artykułów oraz dopuszczalne ilości zakupu. Mimo rozmiarów tablica nie rzuca się w oczy, stoi przy ścianie. - Zastanawiałabym się, czy to wystarczająca informacja. Trudno to rozstrzygnąć, bo to kwestia uznaniowa - mówi Lidia Baran-Ćwirta.
Inaczej jest w Realu. Na dole gazetki, drobnym maczkiem jest zdawkowa informacja reglamentacji, bez podania konkretnych produktów i tego, ile można ich zakupić. •

CO NA TO PRAWO?

"Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny”.
Art. 135 kodeksu wykroczeń
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!