środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Rekordowa kwota wyłudzona "na wnuczka". 83-latka straciła aż 100 tys. zł

Dodano: 22 lutego 2013, 14:16
Autor: er

 (Archiwum)
(Archiwum)

83-letnia mieszkanka Lublina oddała oszustom 100 tys. zł. To rekordowa kwota wyłudzona przez przestępców działających według metody "na wnuczka”.

W czwartek rano do 83-latki zatelefonowała kobieta. Podała się za jej wnuczkę. Twierdziła, że potrzebuje pomocy.

- Tłumaczyła, że zmienił się jej głos, bo jest przeziębiona – mówi Arkadiusz Arciszewski, z KWP w Lublinie. – Oszustka zorientowała się jak ma na imię prawdziwa wnuczka staruszki i gdzie mieszka.

Potem do rozmowy włączył się jakiś mężczyzna. Podał się za policjanta. Twierdził, że wnuczka 83-latki spowodowała za granicą poważny wypadek samochodowy. Potrzebuje pieniędzy, żeby uniknąć więzienia.

Staruszka uwierzyła w każde słowo oszustów. Przyznała, że na koncie ma 100 tys. złotych oszczędności. Wypłaciła te pieniądze z banku. Oddała je mężczyźnie, który przyszedł do jej mieszkania. Oszuści wmówili jej, że to policjant po cywilnemu.

W ostatnich dniach w taki sam sposób została oszukana inna mieszkanka Lublina. Odebrała telefon od rzekomej wnuczki. Usłyszała, że kobieta właśnie spowodowała wypadek drogowy i z powodu bólu w klatce piersiowej ma zmieniony głos. Twierdziła, że musi wpłacić dużą kwotę pieniędzy, bo inaczej zostanie w areszcie. I tym razem słuchawkę przejął jakiś mężczyzna, który podał się za policjanta. Mówił jakie konsekwencje poniesie jej rzekoma krewna, gdy nie wpłaci pieniędzy. Potem starsza kobieta nieznanemu mężczyźnie oddała 17 tys. zł.

23 tys. zł straciła 81-latka. Usłyszała od rzekomego syna, że musi zapłacić 23 tys. zł, bo inaczej nie zostanie on wypuszczony z komisariatu za spowodowanie wypadku. Staruszka zebrała swoje oszczędności, zapożyczyła się u znajomej. Skontaktowała się też ze swoją synową, która również wypłaciła pieniądze z banku. Syn kobiety dowiedział się o wszystkim gdy wieczorem wrócił do domu.

Czytaj więcej o:
Gość
co dodac
Gość
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 kwietnia 2013 o 21:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w przypadku mojej to nie wierze w taki przypadek,
Tu byla jedna co sie zadaje ze swiatem przestepczym i wiedziala duzo na temat znajomych babci, wiec wzieli ja na znajomego , ktory jest w potrzebie, A my modlimy sie zeby bacia zawalu nie dostala , bo tak sie tym przejela , ze dostaje silne leki uspokajace. TU BYLO NAGRANE !!!!!!!!!
Rozwiń
co dodac
co dodac (7 marca 2013 o 10:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sprawcow takich oszustw powinno sie zlapac, publicznie wpierd...ic palami na gola doope najmniej po 1000 batow, zabrac mu doslownie wszystko, lacznie z ubraniem, spieniezyc, oddac poszkodowanym ...
Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2013 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=6][quote name='zygfryd' timestamp='1361614731' post='737626']
[color=#FF0000]Sprawa jest prosta: jeżeli okradane babcie mają konto w tym samym banku - wszystko jasne: pracownik banku daje info ile która ma na koncie, daje adres, wie jaki PESEL, adres, telefon. Proste jak drut![/color]
[/quote][/size]




[size=6]DOKŁADNIE! POWINNO SIE PRZESWIETLIC WSZYSTKICH PRACOWNIKOW BANKU ALBO POWINNI SIE TERAZ SKLADAC TEJ BABCI NA TO CO JEJ UKRADLI TO BY SIE Sku***ELE WSZYSCY NAUCZYLI!!! LUDZIE CALE ZYCIE TYRAJA A TU TAKIE SKURYWSYNY SzUKAJA PROSTEGO ZAROBKU ALE WSZYTKO IM W PIEKLE SIE DOROBI NIE MA CO SIE MARTWIC!!![/size]
Rozwiń
zygfryd
zygfryd (23 lutego 2013 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=5][color=#FF0000]Sprawa jest prosta: jeżeli okradane babcie mają konto w tym samym banku - wszystko jasne: pracownik banku daje info ile która ma na koncie, daje adres, wie jaki PESEL, adres, telefon. Proste jak drut![/color][/size]
Rozwiń
OO
OO (22 lutego 2013 o 22:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sugerujecie - "łatwo przyszło, łatwo poszło"?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!