poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Rektor Uniwersytetu Przyrodniczego przesiada się do limuzyny za 210 tys. zł

Dodano: 20 lipca 2012, 17:25

Audi A6 jest produkowane w wielu odmianach. Auto dla rektorów Uniwersytetu Przyrodniczego będzie mia
Audi A6 jest produkowane w wielu odmianach. Auto dla rektorów Uniwersytetu Przyrodniczego będzie mia

Uniwersytet Przyrodniczy kupił nowy samochód dla władz uczelni – audi A6 za ponad 200 tys. zł. Tak drogiej limuzyny nie ma żaden inny rektor w Lublinie.

– Auto jest bardzo komfortowe, bezpieczne i w bardzo dobrej wersji wyposażenia – zachwala Tomasz Czajkowski z firmy Danelczyk ze Świdnika, która dostarczy limuzynę. – Samochód został tak skonfigurowany, żeby jak najlepszy komfort jazdy miała osoba siedząca z tyłu.

Będzie to głównie rektor uczelni prof. Marian Wesołowski, a czasami także prorektorzy i kanclerz. Do tej pory rektor korzystał z 8-letniego volkswagena passata. Władze uczelni mają też do dyspozycji nieco młodszego forda.

Uniwersytet postanowił sprzedać passata i jednocześnie kupić nowe auto. Przetarg na jego dostarczenie przyrodnicy ogłosili na początku lipca. Kontrowersje wzbudziła kwota, którą chcieli wydać – nawet 200 tys. zł. Taki wniosek pojawił się po analizie specyfikacji przetargowej. Dostawca musiał wykazać, że w ciągu ostatnich trzech lat sprzedał samochód o co najmniej takiej wartości.

Kilka dni temu kanclerz uczelni zapewniał nas, że samochód będzie tańszy. – W specyfikacji jest też zapis, że wartość szacunkowa zamówienia nie przekracza 200 tys. euro. To wcale nie znaczy, że tyle chcemy wydać. Wręcz odwrotnie. Zależy nam, żeby kupując dobry samochód jak najwięcej zaoszczędzić – mówił Henryk Bichta.

Dobry czyli jaki? Auto klasy E ma być wyprodukowane w tym roku, z nadwoziem typu sedan (limuzyna), silnikiem benzynowym o pojemności maks. 2000 cm3, automatyczną skrzynią biegów, nawigacją, automatyczną klimatyzacją, skórzaną, beżową tapicerką i metalizowanym lakierem o kolorystyce niebiesko-szarej.

Zgłosił się jeden dostawca – firma Danelczyk. Uczelnia zdecydowała się kupić zaproponowane auto – audi A6 za 209 990,00 zł brutto. – Mamy możliwość odpisania podatku VAT, więc rzeczywista cena będzie niższa (netto będzie to 161 tys. zł – red.) – zastrzega kanclerz Bichta.

Ale i tak przyrodnicy będą mieli najdroższy samochód ze wszystkich lubelskich uczelni. Do tej pory liderem był Uniwersytet Medyczny, który w 2010 r. kupił dla rektora skodę superb za prawie 170 tys. zł (brutto). Podobnymi autami jeżdżą rektor i prorektorzy KUL. Pierwszy ma skodę superb kupioną w 2009 r. za 118,5 tys., jego zastępcy – dwie skody superb: z 2004 r. za 94,5 tys. i z 2009 r. za 111,5 tys.

– Pytanie, co jest droższe. Nasz jeden dobry samochód, czy kilka nieco gorszych kupionych przez KUL – mówi kanclerz UP. – Nasz volkswagen kupowany 8 lat temu wtedy też był najdroższy. Tyle że korzystaliśmy z niego przez tyle lat, kiedy inne uczelnie już zdążyły wymienić auta. Wychodzimy z założenia, że jak kupi się dobry samochód, to długo się nim jeździ. Jak w powiedzeniu: Jesteś biedny, to kup jeden dobry garnitur. A nie trzy gorsze, które po roku wyrzucisz.
Czytaj więcej o:
oko2
Alek
Andrzejbiedny pracownik
(34) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

oko2
oko2 (31 stycznia 2013 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widać duże ciało musi mieć nowy samochód. W starym resory nie wytrzymały. Żenada! Pełna bezkarność. Widać Uczelnia ma za dużo kasy. Należy zabrać.
Rozwiń
Alek
Alek (28 stycznia 2013 o 19:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podwyżek dla pracowników nie ma, dla doktorantów nie ma pieniędzy. Od tego roku rektor up zmniejszył pule pieniędzy na doktoranta do 300 zł na rok, pieniądze te mają być przeznaczone na konferencje naukowe lub artykuły, z tym tylko, że przykładowa opłata konferencyjna to 350 zł a jeszcze dochodzą koszty dojazdu bądź, jeśli trzeba dalej jechać, to koszty noclegu. Stypendium projakościowe dla doktorantów też ustalił na ich niekorzyść, aby jak najmniejsza liczba osób dostała pieniądze. Ciekawy byłem dlaczego tak brakuje pieniędzy na kształcenie przyszłej kadry naukowej, to dostałem gotową odpowiedź.
Rozwiń
Andrzejbiedny pracownik
Andrzejbiedny pracownik (28 stycznia 2013 o 10:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dla przcowników Uniwersytetu Przyrodniczego na podwyżki ( a zarabiamy jałmużnę - po 25 latach pracy - 1450zł netto na miesiąc ) pieniedzy nie ma bo się budujemy, albo kupujemy nowe samochody !!!!!!! A na taki zakup to Rektor UP ma pieniądze !!!!!!! Jak rektor wybuduje resztę budynków to pracownicy z głodu tynki będą jeść, a M. Wesołowski będzie jeździł Limuzyną za 200tys. zł !!! i podwyższał pensje lub dawał nagrody tylko garstce swoich wybranych pracowników, dla reszty nie ma pieniędzy !!!!!!!!!!!! Gdzie tu sprawiedliwość !!!!!!!
Rozwiń
znowu ja
znowu ja (25 lipca 2012 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a wiecie ile kosztuje kilometr własnym samochodem w ramach delegacji - ułatwię wam 25 groszy do tego trzeba jeszcze skserować dowód rejestracyjny i ubezpieczenie oc - aby wałów nie robić ( bo wałów z pracowników to władze robią
Rozwiń
ja
ja (25 lipca 2012 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1342859544' post='654188']
a co on pensji nie dostaje że za osiągnięcia musi dostać A6 ??
Chyba po to został wybrany na to stanowisko żeby zrobić to co opisujesz.

A ja nie rozumiem skoro jest kryzys, ludzie tracą pracę, firmy upadają, wpływy do budżetu państwa coraz mniejsze a tu takie luksusy sobie funduje za państwowe pieniądze.
To nawet Urząd Marszałkowski za 3 samochody zapłacił 290 tys a tu wydaje się 210 tys za JEDEN samochód.

Skandal i kpina z podatników.
[/quote]

zAGALOPOWUJECIE SIĘ Z TYM WYBOREM JAK MOŻNA WYBIERAĆ JEDNEGO Z JEDNEGO tak wyględa obsada stanowisk na UP
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (34)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!