niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Robił interesy na kolizjach

Dodano: 8 maja 2003, 21:00

Zbigniew Kusio, biznesmen z Puław, został zatrzymany w środę pod zarzutem kierowania szajką, która od ponad czterech lat zajmowała się wyłudzaniem odszkodowań dzięki upozorowanym stłuczkom– dowiedział się wczoraj Dziennik. Należącej do Kusia spółce Auto Centrum wojewoda lubelski sprzedał w ubiegłym roku Przedsiębiorstwo Turystyczne Izabella w Puławach.

Wczoraj prokuratura wystąpiła z wnioskiem o aresztowanie Kusia. Wysłała też listy gończe oraz zarządziła poszukiwania jego dwóch wspólników – Andrzeja Kusio i Janusza Kreczmańskiego. Według prokuratury należeli do zorganizowanej grupy wyłudzającej odszkodowania.
Samemu Kusiowi zarzucono popełnienie 16 przestępstw. Oprócz dokonania szeregu wyłudzeń podejrzany jest o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz o zlecenie kradzieży samochodu, który potem trafił w jego ręce. – W tej samej sprawie aresztowanych zostało już 12 osób, które zatrzymano we wtorek – mówi prokurator Cezary Maj, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie.
W styczniu ub. roku spółka Auto Centrum kupiła od wojewody lubelskiego Przedsiębiorstwo Turystyczne Izabella z Puław. Prywatyzacja była przygotowywana za czasów poprzedniego wojewody Waldemara Dudziaka, a sfinalizowano ją za rządów Kurowskiego. Do tej pory Auto Centrum zapłaciła całą należność.
– Gdyby wojewoda Kurowski dysponował tą wiedzą co teraz to do transakcji by nie doszło – twierdzi Krzysztof Komorski, rzecznik wojewody. – Jeśli po orzeczeniu sądu okaże się, że pieniądze za które została nabyta Izabella pochodziły z przestępstwa, to zrobi wszystko, żeby sprzedaż unieważnić.
Informacje o przeszłości Kusia pojawiły się jednak jeszcze przed sprzedażą Izabelli. Kusio zasiadał na ławie oskarżonych razem z Pershingiem, domniemanym przywódcą pruszkowkiej mafii. Za pobicie dostał wyrok w zawieszeniu. Po tym jak napisały o tym gazety, urzędnicy wojewody sprawdzali jak przebiegał proces prywatyzacji Izabelli, ale w końcu zapadła decyzja o sprzedaży firmy. – Nie było wówczas podstaw do unieważnienia prywatyzacji – uważa Komorski. – Była ona sprawdzana przez NIK, która nie miała zastrzeżeń. Gdyby wojewoda zablokował transakcję naraziłby się na konsekwencje prawne oraz na zarzuty, że chce unieważnić decyzję poprzednika z innej opcji politycznej.
Prokuratura zdecydowała się na ujawnienie danych personalnych Kusia i jego wspólników.

Kantowali na stłuczkach

Członkowie szajki pozorowali stłuczki. Uderzane były najczęściej drogie samochody jak BMW, audi TT, mitsubishi pajero. Właściciele uszkodzonych samochodów występowali o odszkodowanie, które ściągano z polisy OC rzekomych sprawców stłuczki. Według wstępnych szacunków w ten sposób wyłudzono blisko pół miliona złotych. Kwota będzie jeszcze większa, bo prokuratura zapowiada postawienie kolejnych zarzutów.
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 sierpnia 2016 o 23:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
***wyborcza.pl/7,87648,20551765,w-pulapce-brutalnych-gwalcicieli-zaczelo-sie-od-lyka-coli.html
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO