poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Rodzą się na potęgę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2004, 20:29

Dzieci rodzą się tak szybko, że brakuje nam miejsc na oddziale – cieszą się pielęgniarki porodówki szpitala przy ul. Staszica w Lublinie. Podobnie w innych miastach regionu. Mamy urodzaj porodów.

– To wiosenny wysyp – tłumaczy prof. Jan Oleszczuk, szef Kliniki Perinatologii i Położnictwa w Lublinie. – Tak to Pan Bóg urządził, że od maja ludzie są aktywni. Miłość kwitnie do końca wakacji. A po 9 miesiącach zaczynają się pokazywać jej owoce.
W ubiegłym roku na Lubelszczyźnie urodziło się o sto maluchów więcej niż w poprzednim. A ten rok zapowiada się jeszcze lepiej. – Od stycznia przyszło u nas na świat już 338 noworodków – mówi pracownica szpitala w Białej Podlaskiej. – Zaczynają rodzić młode kobiety z wyżu lat osiemdziesiątych. To i dzieci jest więcej.
Podobnie w Lublinie. – Rodzą się tak szybko, że czasami brakuje nam miejsc na oddziale – cieszy się Teresa Chmiel, zastępca oddziałowej w Samodzielnym Państwowym Szpitalu Klinicznym nr 1 przy ulicy Staszica. – Dziennie witamy na tym świecie nawet jedenaścioro dzieci. Jak nie ma miejsca u nas, to młode mamy lądują na patologii, choć nic im nie dolega.
Siedem porodów dziennie to teraz norma w zamojskich szpitalach. A zdarza się, że jest więcej. Personel uwija się jak w ukropie. Luty, marzec i kwiecień to miesiące najbardziej obfitujące w porody. – Wyrabiamy 200 procent normy – żartuje Anna Wołos, położna ze „starego” szpitala w Zamościu. – Takiego urodzaju dawno nie było. Dobrze, bo to oznacza, że ludzie się kochają.
Na oddziale położniczym SPSK 4 w Lublinie też ruch. – Te dzieci urodziły się dzisiaj do godz. 15 – mówi pielęgniarka. I otwiera drzwi do sali, gdzie stoi pięć łóżeczek z maluchami. – A do końca doby zostało jeszcze osiem godzin.
– Będzie miał na imię Wiktor – mówi jedna z młodych mam, pokazując małe zawiniątko. – Mąż mnie chyba zabije. Ale to imię podoba mi się najbardziej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!