czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Rodzice molestowali własne dzieci i nagrywali to? Koniec procesu małżeństwa

Dodano: 6 kwietnia 2017, 08:33

Zakończył się proces małżeństwa z Lublina oskarżonego o przestępstwa seksualne. Zbigniew Z. miał wykorzystywać własne córki i robić im pornograficzne zdjęcia. Jego żona Jolanta miała mu w tym pomagać.

Sprawą zajmował się Sąd Rejonowy Lublin – Zachód. Był to już drugi proces Jolanty i Zbigniewa Z.* W marcu 2014 roku mężczyzna został skazany na 6,5 roku więzienia za molestowanie córek i produkowanie dziecięcej pornografii. Jego żonie sąd wymierzył karę 2,5 roku pozbawienia wolności. Uznał, że kobieta pomagała mu w skandalicznym procederze.

Od wyroku odwołała się obrona oraz kurator małoletnich pokrzywdzonych. W rezultacie rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji zostało uchylone. Sprawa wróciła na wokandę. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami.

Sekret małżonków z Lublina wyszedł na jaw przez przypadek, w maju 2012 r. Mieszkaniec miasta znalazł na ulicy kartę pamięci. W domu sprawdził jej zawartość na komputerze. Szukał informacji, które pomogłyby ustalić właściciela zguby. Zobaczył pornograficzne zdjęcia małych dziewczynek i zawiadomił policję.

Mundurowi ustalili, że na fotografiach są córeczki małżeństwa Z. Młodsza z dziewczynek miała 6, a starsza 8 lat. Ich rodzice trafili do aresztu.

Zbigniew Z. został później oskarżony o wykorzystywanie seksualne córek pomiędzy czerwcem 2011 roku a majem 2012. Mężczyzna miał także robić zdjęcia i filmy pornograficzne z udziałem córek. Niektóre z materiałów powstały jeszcze w 2005 roku. Z. zarzucono również posiadania pornografii dziecięcej od 2000 roku.

Jego żonę oskarżono o pomaganie mężowi w molestowaniu dzieci. Według prokuratury nie próbowała powstrzymać małżonka. Miała wręcz namawiać męża do fotografowania i filmowania rozebranych dziewczynek.

Podczas przesłuchania w prokuraturze mężczyzna nie przyznał się do molestowania dzieci, a jedynie do wykonywania pornograficznych zdjęć. Zaprzeczał również, by od lat gromadził dziecięcą pornografię. Kobieta twierdziła zaś, że nie widzi nic złego w fotografowaniu córek przez ich ojca, w pozycjach ukazujących intymne miejsca. Nie przyznała się do żadnego zarzutu.
Małżonkom grozi do 12 lat więzienia. Wyrok w ich sprawie zostanie ogłoszony w najbliższą środę.

* Imiona i nazwiska zostały zmienione

Czytaj więcej o: dzieci sąd pornografia
Użytkownik niezarejestrowany
mama...
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 kwietnia 2017 o 06:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
12 lat więzienia???? To jakaś kpina ?!?!!!! To straszne przez co musiały przejść te dziewczynki
Rozwiń
mama...
mama... (7 kwietnia 2017 o 06:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[b][i]Jedna z dziewczynek chodziła z moim synem do zerówki (chyba ta najmłodsza)widać było od początku że z tymi bydlakami jest coś nie tak. Dziewczynka odstawała od grupy i codziennie płakała.Człowiek nie świadom był co to dziecko musiało przeżywać
Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2017 o 21:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co zmieniać imię i nazwisko??? Pokazać jeszcze ich parsxywe mordy!!!! Do utylizacji.!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2017 o 14:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ona urodziła kolejne dziecko ....
Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2017 o 09:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co się dzieje na tym świecie....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!