poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Mieczysław K., lubelski biznesmen, szykowany na generalnego gubernatora Rotary Clubu w Europie Wschodniej, został wczoraj aresztowany. Prokuratura zarzuca mu udział w gangu zajmującym się nielegalnym handlem paliwem na olbrzymią skalę i praniem brudnych pieniędzy.

Afera dotyczy sprowadzania od naszych wschodnich sąsiadów etyliny 92. Benzyna nie nadaje się do samochodów i w Polsce nie można nią handlować. Ale zaufani ludzie gangu wozili ją do hurtowni w województwie podkarpackim. Trafiała do niej również mieszanina substancji chemicznych, z której w efekcie powstawała benzynopodobna ciecz. Takie „paliwa” dostarczano do stacji benzynowych, m.in. na Lubelszczyźnie, gdzie sprzedawano je jako pełnowartościową benzynę.
Policja na trop afery trafiła przypadkiem. – Jeszcze w 2003 roku zgłosił się do nas kierowca, któremu zatarł się silnik po kupieniu paliwa na jednej z lubelskiej stacji – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Policji w Lublinie. – Po nitce doszliśmy do organizatorów oszustwa.
Ze wstępnych obliczeń wynika, że hurtownia rozprowadziła ponad 3,1 mln litrów lipnego paliwa za 6,3 mln zł. – Pieniądze z utargów były wożone w reklamówkach, po kilkaset tysięcy – ujawnia Andrzej Jeżyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Prokuratura ujawniła wczoraj, że zamieszany w aferę jest przyszły generalny gubernator Rotary Club na Europę Wschodnią. Ustaliliśmy, że chodzi o Mieczysława K., znaną postać w lubelskim środowisku biznesowym. Przedsiębiorca wpadł w niedzielę na lotnisku w Warszawie. Miał lecieć do Berlina na klubowe spotkanie.
W Rotary, elitarnej organizacji, która szczyci się tym, że przyjmuje ludzi o wysokich standardach moralnych, K. zaczął działać pod koniec lat 90. Wcześniej był m.in. w PZPR, gdzie odpowiadał za sprawy propagandowe.
– Znam Mieczysława K. z jak najlepszej strony. I od razu nasuwa mi się pytanie, czy ktoś go nie wrabia? Czy nie chce zdyskredytować całego klubu? – mówi o swoim współpracowniku Albert Czajka, prezydent Rotary Club Lublin.
Mieczysław K. przez rok szefował lubelskiemu klubowi. – Załatwiał granty, przeforsował operację szpiku kostnego dla chorego dziecka. Jego aktywność była godna podziwu – wylicza Czajka.
Wkrótce miał być najważniejszym rotarianinem w tej części Europy. Szykował się do objęcia posady gubernatora dystryktu obejmującego swoim zasięgiem Polskę, Ukrainę i Białoruś. Czajka zapowiada jednak, że klub zawiesi w najbliższym czasie K. w prawach członka. – Z dalszymi decyzjami poczekamy na rozwój sprawy – mówi.
W paliwowej aferze oprócz Mieczysława K. za kratki trafiły jeszcze dwie osoby, a sześciu innym postawiono zarzuty. Biznesmenowi grozi do 10 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!