wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Rowerzyści w Lublinie: Źle nam jeździć po mieście

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 lipca 2011, 21:19
Autor: Dominik Smaga

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Raport o stanie lubelskich tras rowerowych i dostępności śródmieścia dla jednośladów opracowali lubelscy cykliści. W tym tygodniu dokument trafi do władz miasta.

– Sytuacja nie jest dobra – przyznaje Michał Wolny z Porozumienia Rowerowego, które pracowało nad raportem. Ścisłe centrum to rowerowa plaża, gdzie jest tylko 300 metrów ścieżki wzdłuż ul. Poniatowskiego. Oraz 60-metrowy skrót przez Kozią, gdzie pod zakazem ruchu jest tabliczka "nie dotyczy rowerów”, ale tylko od strony Bernardyńskiej. W drugą jeździć nie wolno. – Prosiliśmy miasto o zmianę, ale nam odmówiło tłumacząc to względami bezpieczeństwa. A przecież ruch samochodów jest tu prawie żaden – mówi Wolny.

Dla rowerów nadal niedostępny jest deptak. Ominąć go można dwa razy dłuższą i stromą trasą. Rowery nie mają też wstępu na Stare Miasto, choć stoi tu jedna czwarta miejskich stojaków dla tych jednośladów.

Nie lepiej jest poza centrum. Dwie trzecie tras to ścieżki rekreacyjne wzdłuż rzeki i zalewu, mało przydatne do codziennych dojazdów do miejsc pracy lub nauki.

Wykonanie ścieżek też nie podoba się autorom raportu. Część tras kończy się znienacka, nie ma przejazdów na drugą stronę jezdni, a typowa trasa to wyłożony czerwoną kostką pas biegnący przy chodniku. Piesi na kolor kostki nie patrzą, schodzą na ścieżki rowerowe, korzystają z nich też matki z wózkami dziecięcymi, bo czerwona kostka ma inną budowę i powoduje mniejsze wibracje wózka.
– Wystarczyłoby rozdzielać ciągi piesze i rowerowe – mówi Wolny. – W Puławach na tzw. miasteczku holenderskim chodnik oddzielony jest od ścieżki wysokim krawężnikiem – dodaje.

Jeszcze w tym tygodniu raport ma trafić na biurko prezydenta, jego zastępcy odpowiedzialnego za infrastrukturę oraz dyrektora Zarządu Dróg i Mostów. – Wnikliwie przyjrzymy się tym materiałom – zapewnia Beata Krzyżanowska z Kancelarii Prezydenta. – Przeanalizujemy ten raport i zawarte w nim propozycje i sprawdzimy, które są możliwe do realizacji. Zależy nam, by kwestia dostępności miasta dla rowerów była rozwiązana w możliwie najkrótszym czasie.

Trasy marzeń

Cykliści proponują też utworzenie sześciu głównych tras łączących największe dzielnice ze śródmieściem
• 1: skrzyżowanie ulic Choiny/Pienińska, Choiny, Szeligowskiego, Smorawińskiego, Poniatowskiego • 2: Spółdzielczości Pracy/Dożynkowa, Spółdzielczości Pracy, Lubartowska, Świętoduska, Bajkowskiego • 3: Witosa/Herc, Wylotowa, Krańcowa, Droga Męczenników Majdanka, Fabryczna, Zamojska, Bernardyńska, pl. Wolności • 4: Granitowa, Jana Pawła II, Filaretów, Głęboka, Poniatowskiego, Radziszewskiego • 5: Nałęczowska/Morelowa, Nałęczowska, Głęboka do Filaretów • 6: Ciepłownicza/Budowlana, droga wzdłuż torów, Diamentowa, Krochmalna, Narutowicza, pl. Wolności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
m
way
xyz
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

m
m (1 sierpnia 2011 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='way' timestamp='1312196938' post='509544']
nie raz i nie dwa wjechałem w pieszego idącego ścieżką rowerową - nie raz i nie dwa wzywałem po tym policję / straż miejską - nie raz i nie dwa pieszy dostał "poprawkę" od przybyłych panów (i 1 pani)
w sobotę "wywalczyłem" zasłużony mandat dla deb***a na nadbystrzyckiej który nie dość że ewidentnie chciał mnie potrącić, a kiedy jednak się zatrzymał wyskoczył do mnie z pięściami (pozdrowienia dla pana w Oplu Astrze o nr rej LU 8579##)
[/quote]
I to też jest niestety prawda. Tak jak do pasji doprowadzają mnie rowerzyści na chodnikach (gdy obok jest ścieżka rowerowa) tak samo piesi idący po ścieżce (zwłaszcza rodzice z wózkami.Dla mnie i jedni i drudzy są osobami pozbawionymi kultury, szacunku dla prawa i najważniejsze wyobraźni.
Rozwiń
way
way (1 sierpnia 2011 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie raz i nie dwa wjechałem w pieszego idącego ścieżką rowerową - nie raz i nie dwa wzywałem po tym policję / straż miejską - nie raz i nie dwa pieszy dostał "poprawkę" od przybyłych panów (i 1 pani)
w sobotę "wywalczyłem" zasłużony mandat dla deb***a na nadbystrzyckiej który nie dość że ewidentnie chciał mnie potrącić, a kiedy jednak się zatrzymał wyskoczył do mnie z pięściami (pozdrowienia dla pana w Oplu Astrze o nr rej LU 8579##)
Rozwiń
xyz
xyz (1 sierpnia 2011 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='m' timestamp='1312195869' post='509535']
Raz zwróciłem uwagę trzem rowerzystą, dlaczego jadą chodnikiem skoro obok jest ścieżka rowerowa w odpowiedzi usłyszałem stek wyzwisk, podobna sytuacja mnie spotkała gdy zwróciłem uwagę rowerzyście, że po ptrzejściu dla pieszych należy rower prowadzić a nie jechać na nim i w tym przypadku usłyszałem podobną reakcję. Po co budować ścieżki rowerowe skoro cykliści i tak wolą chodniki przynajmniej w wwozie na Porębie i wzdłuż Jana Pawła?
[/quote]
Pomijając to okropnie niegramatyczne i niestety coraz bardziej powszechne "rowerzystą" zamiast "rowerzystom" kolega ma rację. Czasem strach iść chodnikiem, zwłaszcza z dzieckiem. Mam wrażenie, że zrobiły się 2 obozy - jeden to zagorzali rowerzyści (wjadę wszędzie i w każdego, łamiąc przepisy i zasady bezpieczeństwa, byle do przodu. Drudzy to zagorzali przeciwnicy rowerów. Obok nich jest jeszcze mała grupka normalnych rowerzystów. Ja jestem i kierowcą samochodu i rowerzystą. Może dlatego mam obraz z dwóch stron. Moim zdaniem pamietać trzeba o tym, że rowerzysta nie ma szans w zderzeniu z samochodem, a pieszy nie ma szans przy zderzeniu z rozpędzonym rowerzystą. Nie raz oblewał nnie pot, jak na przejściu dla pieszych wyskakiwał mi przed maskę rozpędzony i złorzeczący przy tym rowerzysta i nie raz uskakiwałem w ostatniej chwili przed pędzącym po chodniku cyklistą.
Rozwiń
thunder93
thunder93 (1 sierpnia 2011 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='m' timestamp='1312195869' post='509535']
Raz zwróciłem uwagę trzem rowerzystą, dlaczego jadą chodnikiem skoro obok jest ścieżka rowerowa w odpowiedzi usłyszałem stek wyzwisk, podobna sytuacja mnie spotkała gdy zwróciłem uwagę rowerzyście, że po ptrzejściu dla pieszych należy rower prowadzić a nie jechać na nim i w tym przypadku usłyszałem podobną reakcję. Po co budować ścieżki rowerowe skoro cykliści i tak wolą chodniki przynajmniej w wwozie na Porębie i wzdłuż Jana Pawła?
[/quote]

Panie, to co piszesz nie ma żadnego związku z tematem. To kwestia kultury i przestrzegania pewnych zasad.
Analogicznie po co budować drogi, skoro są kierowcy którzy: wymuszają pierwszeństwo, jeżdżą za szybko, jeżdżą po pijaku, nie zatrzymują się gdy pieszy wejdzie na przejście, parkują w niedozwolonych miejscach zastawiając chodnik...
Rozwiń
Grażka
Grażka (1 sierpnia 2011 o 12:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem zarówno użytkownikiem 4 kółek.... rowerem jeżdżę dla przyjemności ale gdzie tu czerpać przyjemność zastanawiając się czy ciężarowka nie zmiecie cię z drogi.. .Ad Marek jak masz problemy z parkowaniem przesiądź się na rower....albo MPK...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!