niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Rozbił autobus na drzewie. Jest winny, ale uniknie kary

Dodano: 22 marca 2017, 07:27
Autor: jsz

Sąd warunkowo umorzył sprawę kierowcy lubelskiego MPK, który wjechał autobusem w drzewo. To oznacza, że mężczyzna jest winny, ale uniknie odsiadki.

– Nie ma wątpliwości, że Mariusz S. popełnił zarzucane mu przestępstwo – tłumaczył wczorajsze rozstrzygnięcie sędzia Tomasz Posłuszny z Sądu Rejonowego Lublin-Zachód. – Po wypadku oskarżony udzielał jednak pomocy poszkodowanym, wezwał pogotowie i policję. Okoliczności zdarzenie sprawiają, że można warunkowo umorzyć postępowanie.

Sąd wyznaczył Mariuszowi S. roczny okres próby. Mężczyzna musi również zapłacić po 1500 zł nawiązki na rzecz trzech osób poszkodowanych w wypadku.

Do zdarzenia doszło w połowie stycznia ubiegłego roku przy ul. Kosmowskiej w Lublinie. Mariusz S. prowadził 12-metrowy autobus linii 29. Jechał pod górę w kierunku ul. Koncertowej. W pewnym momencie pojazd wypadł z drogi i prawą stroną uderzył w drzewo.

Według badających sprawę policjantów, Mariusz S. nie dostosował prędkości autobusu do warunków na drodze. W dniu wypadku padał śnieg, jezdnia była oblodzona. Śledczy ustalili, że kierowca prowadził z prędkością w granicach 50 km/h. Nie przekroczył dozwolonego limitu, powinien jednak zwolnić ze względu na stan drogi. Biegły przyznał jednocześnie, że kierowca musiał zwolnić niemal do zera, następnie nabrać prędkości, by wjechać pod górę.

Mariusz S. miał niewielkie doświadczenie w pracy za kierownicą autobusu. Dwa miesiące przed wypadkiem pierwszy raz samodzielnie wyjechał w trasę. Po styczniowej kraksie został przeniesiony na inne stanowisko.

Czytaj więcej o: Lublin wypadek autobus
Romek
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Romek
Romek (22 marca 2017 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Chyba niezłe plecy miał ten wozak, albo było coś na rzeczy i trzeba było  tak sprawę załatwić,aby coś niewygodnego nie wypłynęło .....
Nie przesadzaj, wystarczy dobra papuga i można dużo ugrać...
Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2017 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba niezłe plecy miał ten wozak, albo było coś na rzeczy i trzeba było tak sprawę załatwić,aby coś niewygodnego nie wypłynęło .....
Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2017 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego prywatny pracownik ma płacić ludziom? To było jakieś powództwo cywilne? Jak rozjeżdżali ludzi na pasach to też kierowca płacił odszkodowania poszkodowanym? Jak złodziej ukradnie pieniądze to to oddaje czy tylko odsiadka? Jakieś dziwne to prawo.
Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2017 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tytuł bez sensu. Przeciez podajecie że stracil stanowisko, ma miec roczny okres próby i wyplacic w sumie 4,5 tys. Ludziom
Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2017 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moze mpk powinno zatrudnic pomoc prawną do obrony kierowcow, bo ostatnio widze że jakas bezsensowna nagonka na nich..po wypadkach to niektorzy na szafot by ich wysylali
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!