wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Rozebrać płot. Będzie po równo

  Edytuj ten wpis
Autor: Rafał Panas

Mieszkańcy ulicy Szmaragdowej pokłócili się o parking. A Spółdzielnia Mieszkaniowa "Czuby”, zamiast ich pogodzić, dolała oliwy do ognia.

Dziewięć lat temu część mieszkańców ze Szmaragdowej skrzyknęła się i zrobiła parking przy bloku nr 46. Mieli zgodę rady osiedla. Kupili siatkę, ogrodzili kawałek terenu, postawili przyczepę campingową.

- Nie było łatwo, ledwo uzbieraliśmy 58 osób i zorganizowaliśmy składkę - opowiada pan Jerzy. Jak inni nasi rozmówcy prosi o anonimowość, bo nie chce awantur z sąsiadami.

Czas mijał, samochodów przybywało i nagle na osiedlu zaczęło się robić ciasno.

- Teraz ci, którzy się do nas nie dołączyli, też chcą korzystać z parkingu - denerwuje się pan Krzysztof. - Mam do tego prawo. Wykupiłem mieszkanie wraz z prawem do gruntu - przekonuje parkujący "na dziko” pan Mirosław.

Z mieszkańcami spotkaliśmy się na spornym parkingu. Przekrzykiwali się, padały mocne słowa. Pojawił się jednak pomysł, jak można rozwiązać problem. Obok ogrodzonego parkingu jest ogólnodostępny plac, na którym stają samochody.

- Wystarczy, żebyście zrobili zrzutkę i będzie problem z głowy. Nie musicie nawet ogradzać, z boku rosną drzewa, więc wystarczy postawić szlaban na wjeździe - podpowiada pan Krzysztof.

Znaleźli się już ludzie, którzy chcą pójść śladem swoich sąsiadów i ogrodzić parking. Na przeszkodzie stanęła jednak rada osiedla Widok. Uznała, że chętnych jest za mało i pod koniec września zdecydowała: trzeba zdemontować płot otaczający parking i zrobić z niego ogólnodostępny.

Skąd taki pomysł? - Na 54 mieszkania, które nie posiadają miejsc postojowych na ogrodzonym parkingu, tylko 31 mieszkańców podpisało oświadczenia w sprawie przystąpienia do zagospodarowania i finansowania drugiej części parkingu - tłumaczy nam na piśmie Anna Urbanek, wiceprezes SM "Czuby”. - To absurd.

Władze spółdzielni zamiast nam pomóc, robią jeszcze większy bałagan. Czym sobie zasłużyliśmy na likwidację ogrodzonego parkingu? - denerwują się mieszkańcy i przypominają, że przecież wyłożyli pieniądze na przedsięwzięcie.

- Skoro zgłosiło się mało osób, to przecież można postawić płot tylko na części parkingu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gość parkingowy
adw.
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość parkingowy
gość parkingowy (25 stycznia 2009 o 09:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeżeli mówisz o oborze to chyba ją znasz a wstydzisz się swojego pochodzenia wielki kolesiu z miasta.przez takich sżą tylko podobne kłopoty.
Rozwiń
adw.
adw. (18 października 2008 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tradycyjnie, bez płotu się nie da. U babki na wsi był płot przy oborze to i na osiedlu trzeba kultywować rodzinne tradycje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!