wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

"Rozwód kościelny" coraz bardziej popularny na Lubelszczyźnie

Dodano: 6 września 2010, 12:51
Autor: Ewa Pajuro

Na Lubelszczyźnie coraz więcej osób stara się o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Uzyskanie "rozwodu kościelnego” nie jest takie proste i trwa długo.



– Poznaliśmy się jeszcze w liceum. Michał już wtedy lubił zapalić, wypić i wyjść gdzieś z kolegami. Wtedy mi to jednak nie przeszkadzało – wspomina 28-letnia Dagmara*, która w lutym tego roku złożyła do Sądu Metropolitalnego w Lublinie wniosek o stwierdzenie nieważności swojego małżeństwa.

– Potem wyjechaliśmy do Holandii i urodził się nasz synek. Wtedy Michał* zdecydował się na ślub. Szczęście nie trwało jednak długo, bo już na poprawinach wyznał, że żałuje, że się ze mną ożenił – opowiada Dagmara.

Niedługo potem urodziła drugie dziecko. Tłumaczy, że jej małżeństwo istniało tylko na papierze. Dagmara ostatecznie wróciła do Polski i złożyła pozew o rozwód w sądzie cywilnym. Od października ubiegłego roku jest wolna.

Teraz chce uregulować swoje sprawy z Kościołem. – Zależy mi na unieważnieniu małżeństwa, bo chcę wychować dzieci po katolicku – dodaje.

W lutym zainicjowała postępowanie. – Ksiądz z którym rozmawiałam dał mi różaniec i kazał modlić się za moje małżeństwo. Tłumaczył, że sąd nie jest po to, żeby mnie uszczęśliwiać i że nie w każdym przypadku można stwierdzić nieważność związku. Ja jednak mam nadzieję, że się uda – dodaje.

W naszym regionie liczba spraw o stwierdzenie nieważności małżeństwa, zwanych potocznie "rozwodem kościelnym”, jest z roku na rok coraz większa.

W 2007 wpłynęło ich do lubelskiego Sąd Metropolitalnego 207, rok później 228, a ostatnio 271. Zjawisko nie jest zaskoczeniem dla specjalistów od prawa kanonicznego.

– Upowszechnienia się wiedza na temat tego postępowania. Przestają być też powielane nieprawdziwe informacje, że proces może inicjować tylko papież. Albo że jest to bardzo kosztowne postępowanie – wyjaśnia Rafał Kornat, specjalizujący się w sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństwa.

Jak dowiedzieliśmy się w sądzie biskupim, maksymalna opłata za cały proces wynosi 800 zł. Do tego może dojść honorarium prawnika.

– Sporządzenie skargi powodowej, która rozpoczyna całość procedury kosztuje od 600 do 800 zł. Na obsługę prawną całości procesu możemy wydać natomiast od 1,5 do 2 tys. zł – informuje Kornat.

Kto najczęściej inicjuje postępowanie? – To zwykle kobiety, które są już po rozwodzie cywilnym i zależy im, by zawrzeć nowe małżeństwo oraz znowu przyjmować komunię świętą – tłumaczy Kornat.

Najczęstszą przyczyną stwierdzenia nieważności małżeństwa jest niezdolność do wykonywania obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej.

– Ta niezdolność może wynikać z zaburzeń osobowości, alkoholizmu, narkomanii, sadyzmu, masochizmu, dużego stopnia niedojrzałości osobowościowej, skrajnego egoizmu i anomalii seksualnych, jak homoseksualizm czy nimfomania. Aby je udowodnić można m.in. powołać świadków lub przytoczyć opinię psychologa – tłumaczy Kornat.

Księża powtarzają, że postępowanie o stwierdzenie nieważności małżeństwa nie ma nic wspólnego z rozwodem. Potwierdzają to prawnicy. – Proces kanoniczny koncentruje się na ustaleniu, czy małżeństwo w ogóle zostało zawarte – tłumaczy Marcin Krzemiński, warszawski adwokat specjalizujący się w prawie kanonicznym. Postępowanie trwa przeciętnie 2-3 lata.
* Imiona zostały zmienione
Czytaj więcej o:
żaneta
baton
Agencjanka
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

żaneta
żaneta (10 marca 2011 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wypisując informacje, że nie trzeba adwokata to się smalcie się w piekle!, ponieważ ja przegrałam proces i sąd powiedział, że już nigdy w życiu nie mogę wnioskować o proces bo przegrałam go w II instancjach- ksiądz mi pomagał!! dowiedziałam się, że ksiądz nie miał wykształcenia z prawa kanonicznego i mi pomagał, a teraz został mi tylko żal!!
Rozwiń
baton
baton (7 września 2010 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='agata' date='07 wrzesień 2010 - 08:18 ' timestamp='1283840290' post='342574']
"Postępowanie trwa przeciętnie 2-3 lata. " ??? Co za bzdura wierutna - znam takiego, który w pół roku sie uwinął ze wszystkim! Klechom grosz przecież nie śmierdzi
[/quote]
za gotówkę Rzym grzechy odpuszcza......cyt.(J . Kaczmarski,,Marcin Luter)
Rozwiń
Agencjanka
Agencjanka (7 września 2010 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo kobieta wychodzi za mąż jak się jej już sexu odechciewa,a chłopa do roboty potrzebuje.I nie ma co się dziwić że on w zamian znajduje sobie inne zainteresowani typu alkohol,kochanki.
Rozwiń
Adwokat
Adwokat (7 września 2010 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Profesjonalna pomoc w sprawach o nieważność małżeństwa.
tel. 661 437 833
Rozwiń
jan
jan (7 września 2010 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego gazeta powołuje się na świeckiego prawnika Rafała, a nie na jakiegoś upoważnionego do takich informacji księdza pracującego w Sądzie Metropolitalnym? Efekt jest taki, że taki (...), a na forum czytamy później jakie to Kościół ma wymagania - także finansowe.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!