czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Rudnik: Właściciele domów chcą się oddzielić zielenią od bloków

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 sierpnia 2010, 20:48

Dzisiaj mieszkańcy osiedla Rudnik przekonają się, czy Ratusz uwzględnił ich prośby i znalazł miejsce, gdzie mogliby odpoczywać. Po ponad roku przygotowań miasto wykłada do wglądu plan zagospodarowania przestrzennego okolic ulicy Dożynkowej.

– Na wiosnę spotkaliśmy się z urzędnikami przygotowującymi plan zagospodarowania i to, co nam pokazano, spełniało nasze wymagania – mówi Małgorzata Suchanowska z komitetu Rudnik, który walczy o uporządkowanie sytuacji w tej części Lublina.

Dziś urzędnicy mają wyłożyć do wglądu projekt planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulic Dożynkowa–Bluszczowa.

Właściciele domów jednorodzinnych z tej okolicy protestowali przeciwko budowaniu bloków w sąsiedztwie ich działek. Argumentowali, że plan zagospodarowania terenu wykluczał taką ewentualność. Z czasem okazało się, że w lubelskim Ratuszu znajdowały się dwie różne mapy gospodarcze Rudnika. Jedna zakładała budowę bloków w tej części miasta, druga nie.

– Według jednych dokumentów, 4 metry obok mojego domu miały być budowane bloki, to nie do pomyślenia – oburza się Małgorzata Suchanowska. Po prawie dwóch latach kłótni, udało się osiągnąć kompromis.

– Pomiędzy osiedlem domków jednorodzinnych a blokami jest pas szerokości 40 metrów. Prosiliśmy, by umieścić tam tereny zielone, by można było postawić plac zabaw czy ławeczki do odpoczynku. U nas w ogóle nie ma takich miejsc – dodaje.

Urzędnicy zapowiadają, że wzięli pod uwagę postulaty mieszkańców Dożynkowej. – Dokument w mojej ocenie, uwzględnia wnioski o zlokalizowanie terenów zieleni – mówi Małgorzata Żurkowska, zastępca dyrektora Wydziału Planowania UM Lublin.

Co dalej? – Tzw. wyłożenie potrwa do 7 września. Później przez dwa tygodnie będzie można składać uwagi do przedstawionego projektu planu – dodaje.

Zgodnie z prawem, każdy będzie mógł odnieść się do dokumentu. – Obawiamy się, że zrobi to deweloper, do którego należy teren, który ma być przeznaczony na rekreację – mówi Małgorzata Suchanowska. – Jeśli prezydent weźmie pod uwagę interes kilkuset mieszkańców, którzy mogliby korzystać z terenów zielonych, to sprawę można by wreszcie zakończyć – dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gość
doris
romb
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (9 sierpnia 2010 o 17:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy to ci sami ludzie blokują budowę dalszej części ul. Związkowej? ludzie nie macie już czego się czepić? szkoda słów.. niektórym jednak zależy, żeby Lublin był skansenem Europy
Rozwiń
doris
doris (9 sierpnia 2010 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ooo sorka od rachunkowości;)
Rozwiń
romb
romb (9 sierpnia 2010 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odgrodzić chamów od cywilizacji dać łańcuch, budę i burka żeby bronił kontaktu z XXI wiekiem i basta
Rozwiń
Olo
Olo (9 sierpnia 2010 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech "domkowi" kupią teren od dewelopera i zrobią sobie park.
Rozwiń
Francuz
Francuz (9 sierpnia 2010 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba ty masz jakiś problem i to najpoważniejszy, bo z głową, a to ciężko się leczy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!