piątek, 23 czerwca 2017 r.

Lublin

Rutkowski: To porządny glina

Dodano: 23 stycznia 2002, 22:12

To skandal i hańba wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania, żeby takie osoby znajdowały się po drugiej stronie więziennego muru – uważa znany detektyw, poseł Krzysztof Rutkowski. Wczoraj złożył w katowickiej prokuraturze i sądzie osobiste poręczenie za Krzysztofa M., zastępcę lubelskiego CBŚ, który został w sobotę aresztowany.
– Miałem obowiązek w ten sposób postąpić, bo tak dyktowało mi sumienie i wiedza o policjancie, z którym współpracowałem przy rozpracowywaniu poważnych przestępczych grup – mówi poseł.
Krzysztof M. został aresztowany w sobotę przez Sąd Rejonowy w Katowicach pod zarzutem wzięcia łapówki, utrudniania śledztwa oraz nielegalnego posiadania broni. Półtora roku temu obciążył go były podwładny Marcin L., który zeznawał na procesie dotyczącym napadu
w Trzcińcu pod Lubartowem. Marcin L. jest jednym
z głównych oskarżonych w procesie grupy policyjno-złodziejskiej, która zajmowała się kradzieżami samochodów.
Krzysztof Rutkowski, właściciel znanego w kraju biura detektywistycznego, współpracował z Krzysztofem M. m.in. w sprawie porwań w Wyszkowie i uprowadzenia 17-letniego lublinianina. – To był bardzo porządny i bezkompromisowy glina – uważa poseł – Aresztowano go tylko na podstawie pomówień,
w taki sposób można przyjść i wsadzić każdego.
W poręczeniu poseł napisał, że ręczy za to, że Krzysztof M. będzie się stawiał na każde wezwanie do prokuratury i nie będzie utrudniał postępowania.
– Ja tego tematu nie odpuszczę – zapowiada detektyw.
Poseł Rutkowski krytykuje też sposób, w jaki policjant został zatrzymany.
– Przyjechała po niego brygada antyterrorystyczna – oburza się. – Można go było wezwać na przesłuchanie
i sprawę załatwić w sposób cywilizowany.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że podobne poręczenia mogą też wpłynąć od wysokich rangą funkcjonariuszy policji. Lubelscy policjanci o Krzysztofie M. mówią tylko nieoficjalnie.
– To niemożliwe, żeby postępował tak, jak się mu zarzuca – podkreślają.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!