piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Rutkowski wyjaśnia śmierć 15-latki. "Ktoś wykasował dane z jej komputera" (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lutego 2014, 09:45

Śledztwo Krzysztof Rutkowski nie odnalazł niczego, co wyjaśniłoby przyczyny samobójstwa nastolatki z okolic Radzynia Podlaskiego. Nie udało mu się odzyskać danych z telefonów i komputera dziewczyny. Przekonuje, że ktoś celowo wykasował wszystkie informacje.

O pomoc Krzysztofa Rutkowskiego poprosili rodzice 15-letniej Pauliny Arbaczewskiej. Dziewczyna zmarła 22 maja 2012 roku. Powiesiła się w garażu rodzinnego domu w Czemiernikach. Śledczy umorzyli sprawę. Nie znaleziono dowodów, by ktokolwiek skłaniał nastolatkę, by targnęła się na swoje życie. Rodzice Pauliny mają co do tego poważne wątpliwości. Swoje przypuszczenia kierują w stronę byłego chłopaka córki. 19-letni dziś Michał to syn miejscowej sędzi. Wiadomo, że kontaktował się z Pauliną niedługo przed jej samobójstwem. Z wypowiedzi rodziców dziewczyny i Krzysztofa Rutkowskiego wynika, że przedstawiciele miejscowych organów ścigania próbowali zamieść sprawę pod dywan. Kluczem do rozwiązania zagadki miały być dane z dwóch telefonów i laptopa nastolatki. Chodziło o odtworzenie kontaktów między Pauliną, a jej chłopakiem. Rodzice dziewczyny przekazali je do analizy Rutkowskiemu. Na czwartkowej konferencji prasowej (na zdjęciu) były detektyw (licencję stracił w 2010 r.) ogłosił, że niczego nie znalazł. - Wszystkie dane zostały celowo wykasowane - oświadczył Rutkowski. - Wiemy, że wcześniej były, bo zostały zabezpieczone przez policję. Dlaczego je usunięto? Może mogły komuś zaszkodzić? Rutkowski zapowiedział, że będzie domagał się od policji i prokuratury udostępnienia danych z telefonów i komputera. - Policjantka mówiła nam, że wszystko odzyskali - dodaje Ewa Arbaczewska, mama zmarłej Pauliny. - Potem jednak niczego nam nie pokazano. Prokurator stwierdził, że nie było to nic ważnego. Wymiar sprawiedliwości potraktował nas jak śmieci. Chcemy wiedzieć, dlaczego nasza córka odebrała sobie życie.

Rodzice Pauliny nie kryli swoich podejrzeń wobec byłego chłopaka córki. - Nie na darmo policjantka zapytała naszego syna, co zrobi, gdyby się okazało, że to Michał przyczynił się do śmierci Pauliny. Powiedział jej, że go zabije - wspomina Arbaczewska. W jednym z telefonów współpracownikom Rutkowskiego udało się odnaleźć ślady po 200 połączeniach, ale bez żadnych szczegółowych informacji. Ostatnie dane znalezione w urządzeniach pochodzą z lutego 2012 roku. Późniejsze miały zostać dokładnie wykasowane.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
teletubiś
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 października 2016 o 11:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CZEMIERNIKI, ocknijcie się. Tu nie chodzi o stratę roweru ,worka marchwi ani nawet miliona dolarów.Nie żyje Człowiek i to ewidentnie za przyczyną drugiego ale czy ,, człowieka?' Boicie się że przyjdą i coś złego zrobią. A czy ktoś taki jest przewidywalny? Może zabawi się życiem Waszego dziecka a może wnuczki a może kogoś innego Bliskiego,BO WY BOICIE SIĘ zeznać formalnie że uciekał motorem polnymi drogami,że prowadził nienormalne gierki i zabawy i w tym czasie i wcześniej i nie wiedzieć co tam jeszcze ukrywacie i patrzcie na rozpaczliwie walczącą o prawdę(przecież i dla Was) Rodzinę Pauliny i przyjmujecie Eucharystię,tylko czy do czystego serca.
Rozwiń
Gość
Gość (30 września 2016 o 23:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwne też jest to, że syn ów sędziny, tego samego dnia jechał o dziwno inną drogą do szkoły niż zawsze wyjeżdzając z polnych dróg którymi da się dojechać do św.p Pauliny nie mało powodując wypadek, jakby wręcz uciekał. Sam minął się 5 sek od swojej śmierci. Jechał motocyklem. Znam go niestety trochę.. ale mnie najbardziej zastanawiało jego zachowanie. Jego późniejsze komentarze na jej temat. Bardzo brzydkie, w dodatku po śmierci. A tydzień później miał już nową dziewczynę.. Pani D. zawsze pomagała Michałowi. W szkole i nie tylko. Tym razem wydaje mi się, że też tak było. Zatajenie wszelkich śladów, które byłyby drogą do ujrzenia prawdy, było w jej poczynaniu. Wystarczy mieć posadę i pieniądze i można wszystko. Jedyne czego chce: Prawdy!
Rozwiń
teletubiś
teletubiś (2 marca 2014 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hola mili państwo , operator telefonii i usługodawca internetu jest zobowiązany do przechowywania danych prze 5 lat. Co to znaczy nie można odzyskać?

Rozwiń
Marco Polo
Marco Polo (28 lutego 2014 o 15:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak, żeby niejaki WEŁNA, człowiek Ziobry, znowu zamykał niewinnych ludzi i doprowadzał ich celowym przedłużaniem aresztu do śmierci i kalectwa :) Takie to "prawo i sprawiedliwość" mieliśmy za rządów PiSuaru. Poczytaj sobie o Wełnie, baranku, a może cokolwiek do ciebie dotrze.

Chyba lepsze BUCU to jak nieustanne przekręty, afery na grube miliardy i wieczne przewalanki POjebów i gumofilcow a dyscyplina i walka z tym i z bandytyzmem musi być !!! JAROSŁAW POLSKĘ zbaw !!!  POlszewika goń,goń !!!

Rozwiń
ja
ja (28 lutego 2014 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dlatego tusk musi odejść i zrobić miejsce dla PRAWA i SPRAWIEDLIWOŚCI bo obecnie nie mamy tego ani za grosz,nie mówiąc już o naszym wspólnym bezpieczeństwie.

Tak, żeby niejaki WEŁNA, człowiek Ziobry, znowu zamykał niewinnych ludzi i doprowadzał ich celowym przedłużaniem aresztu do śmierci i kalectwa :) Takie to "prawo i sprawiedliwość" mieliśmy za rządów PiSuaru. Poczytaj sobie o Wełnie, baranku, a może cokolwiek do ciebie dotrze.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!