sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

S17: Złodzieje ukradli kable z latarni. Drogowcy naprawią

Autor: Paweł Puzio

Węzły Lublin Rudnik, Lublin Tatary, Kurów Zachód od blisko roku są pozbawione oświetlenia. Kierowcy narzekają, a drogowcy obiecują, że najdalej w ciągu dwóch miesięcy latarni znowu będą świecić.

Winę za brak oświetlenie ponoszą złodzieje kabli. – Już nie tylko wyciągają kable z plastikowych rur ochronnych ale posuwają się do rozkopywania ziemi. Niestety w wyniku tego procederu poginęły kable na sporych odcinkach w obrębie kilku węzłów na S17 oraz dróg dojazdowych i serwisowych – mówi Marek Żmijan, zastępca dyrektora ds. utrzymania w lubelskim oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Firmy zajmujące się obsługą drogi ekspresowej S12/17 w ramach kontraktu „Utrzymaj standard” na własny koszt zaczęły przywracać oświetlenie.

– Latarnie już ponownie zaświeciły się na węźle Nałęczów i drodze dojazdowej od miejscowości Barak.  Zgodnie z umową firma utrzymująca drogę w ramach kontraktu „Utrzymaj standard” musi zapewnić 90 proc. sprawnego oświetlenia – dodaje Marek Żmijan. Zgodnie z umową firmy zajmujące się utrzymaniem S17 w ciągu dwóch miesięcy muszą naprawić oświetlenie.

– Złodzieje tworzą wyspecjalizowane ekipy. Kradzież trwa bardzo krótko. Nawet szybka reakcja służb, nie zawsze kończy się ujęciem sprawców – dodaje Piotr Ziemiński z lubelskiego GDDKiA. Drogowcy jednak zapowiadają montaż nowych zabezpieczeń, które mają utrudnić kradzież kabli.

Czytaj więcej o: drogi
Grace
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Grace
Grace (30 października 2015 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To ulica Pliszczyńska na obrzeżach Lublina. Wielu mieszkańców pisał już od ponad roku, że postawili latarnie, pieniądze publiczne wydane a one nie świecą. I w końcu złodzieje pokradli kable, nic nie było zabezpieczone, skrzynki otwarte, napięcie nie podłączone. Byliśmy na spotkaniu, z Prezydente Szurkiem i z Panem Dyrektorem GDDiA w Lublinie. Wcześniej oczywiście Panowie wiedzili na jaki temat będa rozmowy. Pan v-ce Prezydent się przygotował choć trochę a Pan Dyrektor szanowny ziewając powiedział że on w ogóle nie kojarzy okolicy i nie ma nic do powiedzenia. To spotkanie było w marcu 2015 roku.

Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2015 o 12:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co GDDKiA noktowizor - przecież to kosztuje. Mają firmy które złupią i okradną labo podatnika. Najważniejsze aby kawa i herbatka się lała i nikt nie dzwonił. Urzędasy....... jakie urzędzasy takie nasze życie! Kumoterstwo i olewanie. Byle się koryta utrzymać. Dramat
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2015 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
GDDKiA powinna wzorem kolejarzy ze Śląska zainwestować w drona z noktowizorem...
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2015 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy czasem Pan z-ce dyrektorek GDDKiA to nie ten synuś Pana Posła Żmijana z PO? oj ludzie to się windują wysoko wysoko, oj będzie się działo......
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2015 o 10:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem po co to wszystko budować.Na Piastowskim przy fontannie zniknęły ławki.Dzicz rządzi
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!