poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Są zamieszani w kradzież aut za 500 tys. zł. Sąd ich wypuścił

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 czerwca 2012, 17:39

6 tys. zł wystarczyło by Sebastian S. wyszedł na wolność. (Policja)
6 tys. zł wystarczyło by Sebastian S. wyszedł na wolność. (Policja)

Sad kazał mężczyznom zamieszanym w kradzież aut wartych pół miliona złotych płacić tylko 6 tys. zł i 10 tys. zł poręczenia.

Zaledwie kilka dni spędzili za kratkami dwaj członkowie grupy, która ma na koncie kradzież 11 samochodów. Sąd pozwolił im wyjść na wolność po uiszczeniu poręczeń majątkowych. Wczoraj Sebastian S. wpłacił 6 tys. zł., a Karol S. wyłożył 10 tys. zł.

– Przecież tylko jeden kradziony samochód, który stał u nich podwórku, był warty 60 tys. zł – oburza się jeden ze śledczych.

Dwaj mieszkańcy Kraśnika oraz mieszkaniec Janowa Lubelskiego wpadli w piątek. Zostali zatrzymani wieczorem na posesji jednego z nich w Janowie Lubelskim. Tego samego dnia z parkingu w Stalowej Woli ukradli terenówkę ssangyong. Jeden ze złodziei na widok funkcjonariuszy próbował uciekać. Wyskoczył przez okno.

Według wyliczeń policjantów od stycznia ukradli 11 samochodów. Niemal wszystkie to najwyżej kilkuletnie hondy. Wyszukiwali je na parkingach. Pierwszy raz hondę ukradli w styczniu z parkingu przy ul. ks. Skorupki w Janowie Lubelskim. Potem taki pojazd zginął m.in. z parkingu przy szpitalu w Bychawie, z ulicy Kopernika w Bełżcach, ulic Szczytowej i Herbowej w Lublinie.

– W Kraśniku była "dziupla”, w której każdy z samochodów wciągu 12 godzin był rozbierany na części – dodaje Fijołek. – Te, które tam znaleźliśmy, zajęłyby kilka ciężarówek.

W grupie był jasny podział ról. Według prokuratury samochody kradli Jarosław H. i Sebastian S., a na części rozbierał je podejrzany o paserstwo Karol S. Za kratkami został tylko pierwszy z nich. Przeważyło to, że był poszukiwany trzema listami gończymi. Wobec Sebastiana S. i Karola S. sąd zastosował tzw. areszt warunkowy. Formalnie umieścił ich za kratkami, ale z zastrzeżeniem, że będą mogli wyjść na wolność, jeśli wpłacą poręcznie. Na zebranie pieniędzy dał im czas do 18 czerwca. Nie potrzebowali tyle czasu.

– Sąd wziął pod uwagę, że przyznali się do kradzieży i paserstwa – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. – Nie ma obawy, że będą mataczyć.

W pisemnym uzasadnieniu sądowej decyzji nie ma ani słowa o tym, jakimi kryteriami kierował się sąd ustalając wysokość poręczeń. – Być może te kwoty wynikają z dochodów podejrzanych – zastanawia się sędzia Ozimek.

Prokuratura nie zdecydowała jeszcze, czy zaskarży wypuszczenie mężczyzn na wolność.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Versace
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 kwietnia 2016 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda Karola dobry chłopak z niego . A
Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2014 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kraj bezprawia, w sumie o tym już od dawna wiadomo!

Jaki premier taki kraj i takie prawo, żenada.

Rozwiń
Versace
Versace (17 kwietnia 2014 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I jaki zapadł wyrok ? Czy dalej cisza

Rozwiń
Bogu$
Bogu$ (8 czerwca 2012 o 22:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kraj bezprawia, w sumie o tym już od dawna wiadomo!
Rozwiń
Jolka
Jolka (7 czerwca 2012 o 14:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te sądy są jeszcze bardziej wk...jące niż same przestępstwa!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!