poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sąd nie chce dziennikarzy na procesie lekarza oskarżonego o łapówki

Dodano: 25 maja 2010, 21:49

Proces Krzysztofa J., oskarżonego o przyjęcie rekordowej liczby łapówek, wczoraj znowu nie ruszył. Mimo to sąd zdążył już zdecydować, że będzie tajny. Bo na rozprawie będzie mowa o chorobach pacjentów doktora.

– Rozumując tak jak lubelski sąd, należałoby utajnić każdy proces lekarza. A nawet wszystkie sprawy, w których w grę wchodzi zdrowie człowieka – uważa Adam Sandauer, założyciel Stowarzyszenia Praw Pacjentów "Primum Non Nocere”. I podaje jako przykład procesy o pobicia czy wypadki samochodowe.
– Utajnienie procesów oznacza brak publicznego nadzoru nad wymiarem sprawiedliwości. Teraz proces będzie miał mniejszy rozgłos, na następną rozprawę już nikt nie pójdzie – dodaje.

Rozprawy Krzysztofa J. zaczynają się inaczej niż inne. Sędzia Iwona Suchorowska-Chmielowiec każe wpisywać do akt nazwiska wszystkich dziennikarzy, którzy przyszli na rozprawę. Proces miał ruszyć już trzy razy: na pierwszą rozprawę nie stawił się oskarżony, bo nadesłał zwolnienie lekarskie. Na drugiej – przed tygodniem – nie mógł uczestniczyć jego obrońca. Na wczorajszą przyszedł tylko adwokat.

– Oskarżony jest u lekarza, w ciągu trzech dni dostarczy zwolnienie – poinformował adwokat Marek Przeciechowski. I od razu złożył wniosek o utajnienie sprawy, ze względu na ważny interes prywatny Krzysztofa J. A także dlatego, że podczas procesu będzie mowa o chorobach i zabiegach, które przeszli świadkowie. Sąd na to przystał.

– Wyłączenie jawności ma służyć ochronie ważnego interesu prywatnego oskarżonego i świadków – stwierdziła sędzia Suchorowska-Chmielowiec.

Prokuratura postawiła Krzysztofowi J. aż 46 korupcyjnych zarzutów: żądania albo brania łapówek w zamian za przyspieszenie operacji. Do jego kieszeni miało trafić 34 tys. zł. Lekarz nie przyznaje się do winy. Szczegóły dotyczące łapówek podali prokuraturze pacjenci lekarza. To oni będą świadkami oskarżenia. Co powiedzą w sądzie, będzie już tajemnicą.

– Decyzja o wyłączeniu jawności jest zgodna z przepisami – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. – Nie będę oceniał, czy jest prawidłowa.

Do tej pory niemal wszystkie procesy lekarzy w lubelskich sądach były jawne. Medycy odpowiadali za branie łapówek i błędy w sztuce. W jednym przypadku sąd już na pierwszej rozprawie zgodził się na opublikowanie pełnego nazwiska lekarza łapówkarza.
Czytaj więcej o:
Gnodowaty
Zaprzysięgły
~czepiacz~
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gnodowaty
Gnodowaty (26 maja 2010 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lubelak napisał:
nie chodziło mi o samą sprawę , sąd tak zdecydował niech tak będzie , brał łapówki , to dostanie po 4 literach bo i w takim wypadku na to zasłużył . Nie występuję w obronie oskarżonego tutaj , nie znam tej sprawy w ogóle , to się nie wypowiadam .
Miałem na myśli styl w jakim ten artykuł został napisany, też nie mówię że inne gazety są lepsze, ktoś pisał że wyborcza ... Proszę Pana/i gdyby takiego typu artykuły pisane były przez jakiegoś dziennikarza w GW to by długo miejsca tam nie zagrzał, a to, że Redaktor Nacz. tej gazety jest za taka czy siaką opcją polityczną i czy są komuś przychylni to już inna bajka.
Powtarzam , artykuły tendencyjne , pisane łamaną polszczyzną ... Ludzie... Litości !! Jaką oni mają grupę docelową w takim razie z takimi słowami ? Chcą rozjuszyć pieniaczy aby opluli kogoś ? Nie rozumiem tego... Do kogo to jest napisane , bo do normalnych ludzi , potrafiących samemu wykształcić sobie WŁASNE zdanie ... Na pewno nie.
pozdrawiam

Lubelaku z Ciebie Taki Lubelak ( gwara bełzycka ) jak z Pruszkowianina Warszawiak. Nie szukaj w całym dziury. Chyba wiesz, że AGORA jest właścicielem GWna i Dziennika Wschodniego.
Rozwiń
Zaprzysięgły
Zaprzysięgły (26 maja 2010 o 21:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lubelak napisał:
nie chodziło mi o samą sprawę , sąd tak zdecydował niech tak będzie , brał łapówki , to dostanie po 4 literach bo i w takim wypadku na to zasłużył . Nie występuję w obronie oskarżonego tutaj , nie znam tej sprawy w ogóle , to się nie wypowiadam .
Miałem na myśli styl w jakim ten artykuł został napisany, też nie mówię że inne gazety są lepsze, ktoś pisał że wyborcza ... Proszę Pana/i gdyby takiego typu artykuły pisane były przez jakiegoś dziennikarza w GW to by długo miejsca tam nie zagrzał, a to, że Redaktor Nacz. tej gazety jest za taka czy siaką opcją polityczną i czy są komuś przychylni to już inna bajka.
Powtarzam , artykuły tendencyjne , pisane łamaną polszczyzną ... Ludzie... Litości !! Jaką oni mają grupę docelową w takim razie z takimi słowami ? Chcą rozjuszyć pieniaczy aby opluli kogoś ? Nie rozumiem tego... Do kogo to jest napisane , bo do normalnych ludzi , potrafiących samemu wykształcić sobie WŁASNE zdanie ... Na pewno nie.
pozdrawiam

Tak to jest jakaś logika tylko że ocena czy artykuł jest tendencyjny czy nie , w mojej ocenie zależy indywidualnie od czytającego i tylko od niego i sugerowanie takowych myśli jest narzucaniem woli -ale ciekawostką jest to że spora grupa moich znajomych jest podobnego zdania jak napisałem bo to że powinien być ukarany nie ulega wątpliwości tylko powtórzę pytanie , dlaczego sędzia chce utajnić ? więc napisane przez Ciebie słowa że artykuł jest tendencyjny , czy w nie takim stylu lub coś jest nie na miejscu to indywidualna ocena , każdy artykuł ma w sposób w miarę prosty i węzłowaty trafić do czytelnika proszę wybaczyć ale to nie jest konkurs literacki informacja i tyle a kto i jak ją zrozumie to sprawa indywidualnego intelektu - fakty się liczą i są najistotniejsze a te zostały przedstawione .Ja nie wnikam kto jakie ma przekonania polityczne jednak jeśli ja czy ktoś napisze coś co kłóci się z normami w większości opinii społecznej czy jest jej szkodliwe to ja i wielu innych będziemy się przeciwstawiać i nieważne czy to będzie naczelny Dziennika czy Prezydent układy głupota , nepotyzm musi być tępiony .Nie wiem jak jest z GW bo od dawna jej nie czytam z różnych powodów ale mniej można zarzucić dziennikowi jak GW , zgadzam się czasami styl czy stylistyka odbiega od wzorcowej ale powiadam to nie konkurs literacki .Ponadto jestem ciekaw jakich to pieniaczy piszący chce czy chciał autor przebudzić skoro wnioski i sugestie nasuwają się same tu nawet nie trzeba specjalnie się w myśleniu wysilać , a w jakie słowa zostało to ubrane to nie ISTOTNE liczą się fakty i to jest wskazówką że ten artykuł został napisany właśnie do normalnych zwykłych ludzi a jeżeli to szanownego drażni to zawsze można sięgnąć do bardziej ambitnej prasy .
Rozwiń
~czepiacz~
~czepiacz~ (26 maja 2010 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Jędryszka proces został "przejęty" przez potężnych ludzi z tego miasta i jeśli liczy Pan na wyrok skazujący to proszę zapomnieć.Pani sędzia każę wpisywać się na listy ?
To oburzające
Rozwiń
lubelak
lubelak (26 maja 2010 o 17:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaprzysięgły napisał:
A dlaczego ? co sędzia czy sędzina ma do ukrycia choroby pacjentów wolne żarty te faktycznie na życzenie przesłuchiwanych osób można wyłączyć , ale może są ludzie świadkowie którzy chcą zeznawać w obecności dziennikarzy ! a choroby - doktora- te można pominąć bo nie są istotne dla sprawy brania łapówek ! tylko fakt pozostanie faktem skoro rozprawa przy zamkniętych drzwiach- to społeczeństwo swego osądu dać nie może bo zostało pozbawione przez sędziego źródła ! , tylko dlaczego ? przecież oba te zawody są zawodami zaufania publicznego i jako takie powinny być poddawane pod osąd społeczny tym bardziej jeżeli w grę wchodzi przestępstwo no i domniemanie w odczuciu społeczeństwa ukrycia takowego przez sędziego-sędzinę !.Czyli co w tym kraju funkcjonuje prawo dla SWOICH ?!-Panie Ziobro wróć Pan bo tu gore !

nie chodziło mi o samą sprawę , sąd tak zdecydował niech tak będzie , brał łapówki , to dostanie po 4 literach bo i w takim wypadku na to zasłużył . Nie występuję w obronie oskarżonego tutaj , nie znam tej sprawy w ogóle , to się nie wypowiadam .
Miałem na myśli styl w jakim ten artykuł został napisany, też nie mówię że inne gazety są lepsze, ktoś pisał że wyborcza ... Proszę Pana/i gdyby takiego typu artykuły pisane były przez jakiegoś dziennikarza w GW to by długo miejsca tam nie zagrzał, a to, że Redaktor Nacz. tej gazety jest za taka czy siaką opcją polityczną i czy są komuś przychylni to już inna bajka.
Powtarzam , artykuły tendencyjne , pisane łamaną polszczyzną ... Ludzie... Litości !! Jaką oni mają grupę docelową w takim razie z takimi słowami ? Chcą rozjuszyć pieniaczy aby opluli kogoś ? Nie rozumiem tego... Do kogo to jest napisane , bo do normalnych ludzi , potrafiących samemu wykształcić sobie WŁASNE zdanie ... Na pewno nie.
pozdrawiam
Rozwiń
Zaprzysięgły
Zaprzysięgły (26 maja 2010 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lubelak napisał:
upodabniacie się coraz bardziej do SE oraz FAKTU , zero obiektywnych artykułów , które służą dzieleniem się INFORMACJAMI, a nie osobistym zdaniem osoby piszącej. Sztuką w fachu dziennikarskim jest zachować bezstronność i rzetelność w przekazywaniu relacji z wydarzeń , a te wypociny ?... Tendencyjne artykuły to do gazetek jakiś bojówek , coraz rzadziej Was czytam , DW-> staczacie się

A dlaczego ? co sędzia czy sędzina ma do ukrycia choroby pacjentów wolne żarty te faktycznie na życzenie przesłuchiwanych osób można wyłączyć , ale może są ludzie świadkowie którzy chcą zeznawać w obecności dziennikarzy ! a choroby - doktora- te można pominąć bo nie są istotne dla sprawy brania łapówek ! tylko fakt pozostanie faktem skoro rozprawa przy zamkniętych drzwiach- to społeczeństwo swego osądu dać nie może bo zostało pozbawione przez sędziego źródła ! , tylko dlaczego ? przecież oba te zawody są zawodami zaufania publicznego i jako takie powinny być poddawane pod osąd społeczny tym bardziej jeżeli w grę wchodzi przestępstwo no i domniemanie w odczuciu społeczeństwa ukrycia takowego przez sędziego-sędzinę !.Czyli co w tym kraju funkcjonuje prawo dla SWOICH ?!-Panie Ziobro wróć Pan bo tu gore !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!