czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Trzeba mieć umiar i rozsądek – skomentował Andrzej Chrząstowski, szef Solidarności w byłej Daewoo Motor Polska, naszą wczorajszą informację, że syndyk fabryki złożył wniosek o wstępne ustalenie wynagrodzenia na 49 mln zł

Chodzi o Leszka Liszcza, syndyka DMP, który wystąpił do Sądu Rejonowego w Lublinie z wnioskiem o przyznanie mu wynagrodzenia wstępnego równego pięciu procentom wartości majątku fabryki. Pięć procent z ponad 970 mln to właśnie 49 mln. Sąd nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie.
Liszcz to najbardziej znany lubelski syndyk. Oprócz DMP prowadzi upadłość m.in. lubartowskiej garbarni i LZNS. Upadłości dużych zakładów przynoszą wysokie wynagrodzenia, znacznie wyższe niż osiąga zdecydowana większość lubelskich syndyków w mniejszych zakładach. Poza Liszczem na liście syndyków prezesa Sądu Okręgowego w Lublinie jest 101 nazwisk. Według sędzi Beaty Figaszewskiej, zastępcy kierownika sekcji ds. upadłościowych i układowych Sądu Rejonowego w Lublinie, o przydzieleniu syndykowi konkretnej upadłości decyduje jego doświadczenie i to jak radził sobie z poprzednimi upadłościami. Debiutanci dostają do poprowadzenia prostsze postępowania upadłościowe.
Kontrowersje związane z wnioskiem syndyka zbiegły się z pierwszą rocznicą ogłoszenia upadłości DMP przez Sąd Rejonowy w Lublinie. Postanowienie zapadło 1 października 2001r. Fabryka upadła, bo jej zadłużenie zbliżyło się do wartości majątku, przestała też trwale spłacać długi.
– Przez rok zrobiliśmy bardzo dużo, choć założenia na starcie były większe – przekonuje Mirosław Konarzewski, pełnomocnik syndyka ds. ekonomicznych. – Po roku zaczęliśmy dochodzić do sytuacji, że bieżące wydatki się bilansują.
Wcześniej, tylko przez dziewięć miesięcy, od stycznia do września 2001 r. fabryka przyniosła 172 mln zł start. – Syndyk podjął ryzyko zachowania działalności fabryki, aby stworzyć warunki do dalszego jej funkcjonowania – dodaje Konarzewski.
Teraz w byłym DMP działa kilka spółek powstałych na bazie dawnych wydziałów m.in. odlewni i kuźni. Ruszył też montaż lublinów. W sumie pracę znalazło 1,4 tys. osób, o tysiąc mniej niż w październiku 2001 r. Syndyk najwięcej uzyskał na zbyciu udziałów elektrociepłowni Megatem. Sprzedano je za 28,5 mln zł: z czego 4 mln zł trafiło do kasy masy upadłości, resztę przejęły banki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!