piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Samoobrona przed dezercją

Dodano: 28 lipca 2005, 19:43
Autor: Rafał Panas

Dziwne umowy, weksle i widmo komornika - takie atrakcje przyszykowała dla swoich członków partia Leppera
Kandydaci do Sejmu z lubelskiej Samoobrony buntują się przeciwko podpisywaniu niekorzystnych dla nich umów. Jeśli po wybraniu na posła uciekną z partii, zapłacą za to z własnej kieszeni

W ten sposób Andrzej Lepper chce walczyć z potencjalnymi dezerterami. Od początku kadencji z jego klubu odeszło ponad 20 parlamentarzystów. Dlatego teraz każdemu kandydatowi partii do parlamentu podsuwa się do podpisu specjalnie skonstruowaną umowę cywilno-prawną oraz weksel in blanco. Na podstawie tych papierów partia ma prawo ściągnąć z konta członka wybranego do Sejmu koszty kampanii wyborczej. Pieniądze mają pójść na cel charytatywny.
O niekorzystnych dla kandydatów na posłów zapisach zaalarmował nas jeden z członków Samoobrony. - Zrobiłem błąd podpisując te papiery - mówi działacz z okręgu lubelskiego. - Dopiero prawnik z rodziny kazał popukać mi się w głowę. Na umowie nie ma terminów, nie ma kwoty, nie ma możliwości protestu, trzeba godzić się na egzekucję majątku. Żona też ma podpisać umowę. A co będzie, jeśli za odmienne zdanie zostanę wyrzucony z partii? Wtedy też będę musiał płacić?
Działacz twierdzi, że nie jest jedyny, który chce się wycofać z umowy. Zapowiada, że zrobi to w sobotę. Tego dnia będą zatwierdzane listy wyborcze partii. - W ogóle zastanawiam się, czy w związku z takimi pomysłami nie wycofać się ze startu w wyborach - mówi nasz rozmówca.
W siedzibie lubelskiej Samoobrony usłyszeliśmy, że nie dotarły do nich sygnały o buncie kandydatów do Sejmu przed podpisywaniem umów. - Żaden o tym ze mną nie rozmawiał. Zresztą to dorośli ludzie, widzieli co podpisywali. Nikt nikogo do niczego nie zmuszał - ucina poseł Krzysztof Filipek, zarządca komisaryczny Samoobrony w Lublinie.
Czy rzeczywiście potencjalni posłowie-dezerterzy mogą się obawiać egzekucji komorniczych. Prawnicy twierdzą, że nie powinni. Umowy i weksel są według nich nieważne, bo pobieranie opłat za zmianę barw partyjnych jest niezgodne z prawem.
O tym, jak ostatecznie będzie wyglądała kolejność na listach Samoobrony w okręgach lubelskim i chełmskim, zadecydują jutro władze partii. Według nieoficjalnych informacji z pierwszego miejsca w okręgu wyborczym lubelskim wystartuje Bolesław Borysiuk, bliski współpracownik Leppera. O miejsce w Sejmie będą walczyli także kandydaci zamieszani w prokuratorskie śledztwa. Zamojska prokuratura bada sprawę fałszowania recept przez okulistę Stanisława Misztala. Prokuratorzy sprawdzają też, czy nie doszło do fałszerstwa list poparcia, na podstawie których Marian Kwiatkowski został zarejestrowany jako kandydat na posła do sejmu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!