poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Sanepid skontrolował lubelskie dyskoteki i puby

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lutego 2009, 11:00
Autor: (tom)

Lód do drinków robiony w toalecie, brudne szklanki i owoce - to zastał sanepid podczas nocnej kontroli w lubelskich dyskotekach i lokalach.

W nocy z piątku na sobotę inspektorzy sanepidu odwiedzili lubelskie dyskoteki. Inspektorzy sprawdzali czy barmani leją piwo i drinki do czystych szklanek oraz czy owoce wykorzystywane do drinków są czyste i świeże. Skontrolowali też toalety.

Wszędzie były większe lub mniejsze nieprawidłowości - posypały się mandaty.
Niedomyte szkło inspektorzy znaleźli w Czekoladzie przy Krakowskim Przedmieściu, Sema4 przy Okopowej i w dyskotece Chonabibe. W tej ostatniej na szklankach były resztki soku. Dodatkowo owoce nie były myte, a do klienta trafiały prosto z opakowania.

W Sema4 uwagę inspektorów wzbudziła kostkarka do lodu. Znajdowała się ona w toalecie dla personelu. Która jednocześnie pełniła funkcję pomieszczenia socjalnego.

W toaletach nie było zastrzeżeń.

Spośród tych trzech klubów najlepiej wypadła Czekolada.

- W Chonabibe! wypisaliśmy mandat w wysokości 300 zł, w Czekoladzie 200 zł, a właściciel Sema4 ma się zgłosić po mandat - mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz, kierownik sekcji żywności i żywienia lubelskiego sanepidu. - Za "kostkarkę” dostanie mandat z najwyższej półki, czyli 500 zł.

Inspektorzy nie mieli natomiast zastrzeżeń do klubu MC przy ul. Skłodowskiej, Fantasy Parku w Centrum Handlowym Plaza, czy Archiwum przy Akademickiej.

W Graffiti zabrakło natomiast dokumentacji lekarskiej pracowników, ale ma być ona dostarczona.

Sanepid skontrolował też lokal orientalny przy ul. Orlej, gdzie można palić fajki wodne. - Jest czysto, a ustniki wymieniane są na bieżąco. Można z niego bezpiecznie korzystać - dodaje Barbara Sawa-Wojtanowicz.

Inspektorzy zamknęli natomiast w piątek wieczorem lokal z wietnamską kuchnią, który mieści się przy ul. Ewangelickiej w Lublinie. - Zastaliśmy tam brud, produkty niewiadomego pochodzenia. Poza tym produkcja żywności odbywała się w tym samym pomieszczeniu co magazyn - mówi Sawa-Wotjanowicz. - W lokalu zalepione były ściany, okap ociekał tłuszczem, odklejały się też tapety - dodaje.

Z kolei dzisiaj w miejscowości Zagrody (gm. Garbów) sanepid skontrolował samochód rozwożący żywność. - Właściciel mógł sprzedawać wędliny pakowane, tymczasem w aucie znaleźliśmy również surowe mięso. Nie wiadomo nawet skąd ono pochodzi - mówi Sawa-Wotjanowicz.

Kierowca dostał 500 zł mandatu za bezprawne rozszerzenie asortymentu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Deb0308el
~gosc~
Sandra
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Deb0308el
Deb0308el (11 października 2016 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ktoś ma inne pomysły podjęcia tematu? Deb0308 - To jest to:
Rozwiń
~gosc~
~gosc~ (10 lutego 2009 o 06:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wierzył by kto sama znam zasady sanepidu i nie zgadzam sie z ich opinnią z sanepidem powinien jeszcze ktos sprawdac kto jest odpowiedzialny za miast LUBLIN aby był swiadkiem tej całej obłudy
Rozwiń
Sandra
Sandra (9 lutego 2009 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Redaktorze od Sanepidu, jak dobrze, za ma pan takie świeże informacje <z pierwszej ręki> o tym co sie dzieje w naszym miescie...ostatnio bawilam sie w Sema4 wiec ten artykul mnie przeraził. Bede teraz sledzic Pana artykuly:) mam nadzieje, ze nadal bedzie taka dobra Pana wspolpraca z Sanepidem:)
Rozwiń
iremaz
iremaz (8 lutego 2009 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moim zdaniem ten nasz Lubelski Sanepid to niezle zarabia i nie na wszystkim sie zna jak był w kilku opisanych PUB i nie mial zastrzezen Nie chce tutaj wyłaniac ale zw jednym PUB bylam osobiscie w sobote to na same warunki w jakich przebywa mlodzież to wszyscy bez wyjątku powinni byc dyscyplinarnie zwolnieni ze zgodzili sie pracowac aby w takich waunkach młodziez studiująca miała miejsce aby napic sie piwa i zjesc smierdącą kanapke i tłustą zupę Najlepiej aby rodzice zajrzeli kiedys gdzie spedza młodziez czas bez wentylacij zaduchu i brudu kucharek co z wierzchu zdają sie czyste Sanepid widząc takie rzeczy ocenia ze jest wszystko w porządku to cos nie tak trzeba i ich sprawdzic
Rozwiń
Baka
Baka (8 lutego 2009 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda tylko ze nie widzą tego co tam sie dzieje na imprezach , przelewające sie toalety i szkło myte bac plukane . A barmani wsadzajacy wszystko rękami do szklanek . I jeszcze jedno na tej liscie tak naprawdę nie ma lokali ktore znamy z największego syfu , sami najlepiej wiecie o czym mówimy !!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!