sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sanitariusze na piechotę, karetki w zaspach

Dodano: 15 lutego 2010, 13:44
Autor: tom

– Sytuacja jest wyjątkowo zła - ocenia dyrektor lubelskiego pogotowia. Najgorzej jest na niektórych osiedlowych uliczkach i podlubelskich wioskach. Tam karetki zakopują się w śniegu, a sanitariusze chodzą do chorych na piechotę.

- Karetki nawet nie wjeżdżają na niektóre osiedlowe ulice. Odcinki których nie może przejechać samochód sanitariusze pokonują pieszo – relacjonuje Tadeusz Rakowicz, z-ca dyrektora Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie.

– Poza miastem też nie jest dobrze. Do niektórych wiosek w ogóle nie ma dojazdu - dodaje Rakowicz.

Jednak do tej pory, jak dowiedzieliśmy się w Centrum Powiadamiania Ratunkowego, nikt jeszcze nie ucierpiał tylko dlatego, że karetka do niego nie dojechała.

– Mieliśmy rano jedno zdarzenie przy ulicy Dulęby w Lublinie, kiedy to karetka zakopała się w śniegu. Ale udało się dość szybko ją wyciągnąć – mówi dyspozytorka. – Niestety trzeba liczyć się z tym, że teraz przyjazd karetki zajmuje więcej czasu.
Czytaj więcej o:
GOŚĆ Z KLASĄ
natalia
obserwator
(39) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

GOŚĆ Z KLASĄ
GOŚĆ Z KLASĄ (16 marca 2010 o 18:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czytając to forum ręce opadają. Tematem poruszonym jest trudność pracy Ratowników Medycznych a nie wasze opinie na temat innych osób. Czemu nie staniecie i nie powiecie sobie tego prosto w oczy? jednym słowem szkoda mi Was. Pozdrawiam.
Rozwiń
natalia
natalia (16 marca 2010 o 11:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
odwalcie sie ode mnie.nie jestem obserwatorka.byc moze jest nia ta chora ktora woziliscie na 04.moze zainteresujcie sie swoim zyciem.i poszukajcie dobrego zródła informacji.bo to co o mnie wypisujecie świadczy o waszym poziomie,ktorego gratuluje.zastanowcie sie co wypisujecie-to chore.sami na siebie wzajemnie donosicie i sie oczerniacie.to co tu jest powypisywane dokładnie odzwierciedla pogotowie,w ktorym nie jest dobrze.moze zajmijcie sie praca a nie intrygami.odwalcie sie ode mnie i zajmijcie własnym życiem.ci którzy niewiele wiedza o co chodziło w tej całej sprawie niech sie nie udzielają.nie życze sobie wymieniania mojego imienia na tym forum.sprawa pogotowia jest dla mnie zamknięta.to co sie tam dzieje przekracza wszelkie granice.to od was zależy jak tam będzie tymczasem dajecie się manipulowac jak marionetki cioci eli której właśnie o to chodzi żeby was wszystkich skłócić i wprowadzać atmosfere nienawiści.zastanówcie się.może ktoś mądry domyślił się że jeżeli chodzi o mój przypadek to chodziło o niedopuszczenie kobiet do pracy i zrealizowanie obietnicy którą żłożyła mi ciocia ela-tzn.podjęcie stażu żle się dla mnie skończy.to co o mnie wypisujecie świadzcy o was,waszym poziomie.jak tacy jesteście odważnii uważacie że macie rację i taka jest prawda to podpiszcie sie własnymi nazwiskami.wszystkie złośliwe komentarze pod moim adresem uważam za pisane przez osoby o bardzo niskiej samoocenie,pełnej zazdrości nienawiści i niezadowolenia z własnego życia.to co zrobili mi życzliwi koledzy i ciocia ela z koleżankami jest niewielką ceną za to że w tej chwili jestem najszczęśliwszą osobą pod słońcem.warto było ją zapłacić.miałam wtbór-albo pogotowie albo mój pielęgniarz.dokonałam go i nie żałuję.szkoda tylko że w tej firmie interesują się donosami i prywatnym życiem a nie tym co kto reprezentuję sobą merytorycznie.nie tak powinno być.pozdrawiam wszystkich którzy są ponad to i od których mimo usilnych działań cioci eli,otrzymałam dużo życzliwości oraz od świetnego lekarza z którym jeżdziłąm i docenił moją pracę,nie dał się zastraszyć cioci eli i napisał mi dobrą opinię.dziękuję.
PS.niewiele pacjentów wie który zespół do niego pojechał.tym którzy tak się tu przechwalali życzę takiego samego poziomu pomocy której udzielają.osoby które naprawdę znają się na tym co robią nie obnoszą się z tym.
Rozwiń
obserwator
obserwator (23 lutego 2010 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Natalia będąc na stażu w jednym z Lubelskich szpitali też nie zostawiła po sobie dobrego śladu i nikt jej tam miło nie wspomina.
A więc dziewczyno, w Lublinie jesteś już spalona jako ratownik medyczny, więc może pora przekwalifikować się na fryzjerkę ?
Rozwiń
Gość
Gość (21 lutego 2010 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wymiotować się chce na takie kobiety.Przyszła czyjaś zona i matka
Rozwiń
nikt
nikt (20 lutego 2010 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TY !!! Obserwatorka. Wszyscy wiemy kim jesteś. Natalio. Jesteś nikim !!! Rozpieprzyłaś normalną rodzinę. Dziecko zostało półsierotą a ty śmiesz pokazywać się w pogotowiu?! Nasrałaś we łbie normalnemu facetowi, a on zbłądził. Pewnie niedługo się ocknie, ale będzie już za późno. Jego była żona ma charakter.
Dosyć już narobiłaś brudu dyrekcji , ratownikom i innym. Jesteś mendą bez skrupułów której nie chce się nawet kopnąć. Na twój widok mdli nas wszystkich. Jak śmiesz nazywać się ratowniczką, kto ci dał dyplom? i ciekawe za co??? Przestań straszyć firmę sądami. Tu nikt się ciebie nie boi. Wiedz jeszcze że pracy w WPR nigdy nie dostaniesz. Sama na to zapracowałaś min. groźbami. NARA !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (39)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!