piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Sędzia z Gliwic uniewinniony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 maja 2007, 17:56

Lubelscy sędziowie uniewinnili dziś sędziego Leszka Guzy z Gliwic, który zasłynął z prowadzenia procesu dotyczącego hali targowej w Katowicach.

W uzasadnieniu wyroku napisał, że w Polsce nie ma zwyczaju odśnieżania dachów.

Przed pięcioma laty zalegający śnieg uszkodził część dachu targów w Katowicach. Właściciel hali wystąpił o odszkodowanie do towarzystwa ubezpieczeniowego Hesta. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty uważając, ze do załamania dachu doszło przez rażące niedbalstwo: nikt nie usunął z dachu grubej warstwy śniegu.

Pod koniec 2005 roku sędzia Guzy uznał, że ubezpieczyciel musi zapłacić odszkodowanie. W głośnym dziś uzasadnieniu orzeczenia napisał, że ani prawo, ani normy zwyczajowe nie nakładają na właściciela obowiązku odśnieżania dachu.

Pod koniec stycznia ub. roku w katowickiej hali doszło do tragedii. Nieodśnieżany dach runął na uczestników wystawy gołębi. Zginęło 65 osób. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości uznał gliwicki wyrok za skandaliczny.

Wniosek o ukaranie sędziego złożył zastępcy rzecznika odpowiedzialności dyscyplinarnej z Katowic. Uważał, że napisanie w uzasadnieniu wyroku, że nie ma zwyczaju odśnieżania dachu, podważa zaufanie do wymiary sprawiedliwości.
Na dzisiejszej rozprawie sędzia Guzy wciąż obstawał przy swoim.

- Przed 2005 roku nie było w Polsce zwyczaju odśnieżania dachu - przekonywał na rozprawie. - On się dopiero kształtuje. Przeglądałem oferty firm odśnieżających dachy. Okazało się, że pojawiły się one dopiero po lutym 2006 roku.
Sędziemu groziła mu kara od upomnienia do wyrzucenia z pracy. Sędziowie nie doszukali się jednak w jego postępowaniu przewinienia dyscyplinarnego.

Dzisiejsze orzeczenie sądu nie jest prawomocne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!