środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Seks w domu, nie w agencji

  Edytuj ten wpis

Nie pomagają rabaty dla stałych klientów, trójkąty, czy seks francuski. Panowie z naszego regionu od seksu za pieniądze wolą figle w domowym łóżku. Agencje towarzyskie w naszym regionie świecą pustkami.

To pierwsze tego typu badania w kraju. Prof. Zbigniew Izdebski, znany seksuolog, sprawdził, w jakich rejonach Polski mieszkańcy najczęściej korzystają z usług agencji towarzyskich. W sondażu OBOP wzięło udział 3,2 tys. mężczyzn w wieku do 49 lat. Zdecydowanie wygrali panowie z Opolskiego i Zachodniopomorskiego. W tej konkurencji Lublinianie wypadli słabo: zajęli dopiero 12 miejsce w kraju.
Obserwacje Izdebskiego potwierdzają same pracownice lubelskich agencji towarzyskich. Zadzwoniliśmy do kilkunastu. W żadnej akurat nie było klienta i w każdej chwili mogliśmy wybrać coś z bogatego asortymentu. - Kiepściutko jest - przyznaje Tatiana. - Trzeba obniżać ceny i walczyć o klienta. Bo przychodzi facet i mówi, że więcej jak 90 zł nie płaci. I co robić? Trzeba brać. A dla stałych klientów robimy jeszcze większe zniżki.
- Nawet "na krechę” dają - przyznaje prof. Izdebski. - A potem klient czeka na rentę czy zasiłek i płaci.

Więcej w Dzienniku


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!