środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Serial "Wszystko przed nami": Pierwszy odcinek nuży. Dalej jest lepiej (recenzja)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 września 2012, 17:31
Autor: Dominik Smaga

 (Kadr z filmu)
(Kadr z filmu)

Obejrzeliśmy dla was cztery odcinki serialu TVP1 "Wszystko przed nami”, którego akcja toczy się w Lublinie.

Pierwszy odcinek, który będzie wyemitowany dzisiaj (godz. 18.20) zwyczajnie nuży: mało akcji, miałkie dialogi, być może po to, by widzom "opatrzyły się” twarze bohaterów.

Z bardziej znanych aktorów zobaczymy Radosława Pazurę i Mariusza Bonaszewskiego. Ma być jeszcze Katarzyna Figura.

Tempo pierwszego odcinka może zniechęcić część widzów. Dalej jest za to lepiej. Decyzje pewnie zapadną w środę. Kto włączy serial w czwartek pewnie przy nim zostanie. Z czym konkuruje "nasza” telenowela? W TVP2 w tym czasie jest "Panorama”, w TVN "Ukryta prawda”, Polsat nadaje "Pierwszą miłość” z 7-letnią tradycją.

Co zobaczyliśmy w pierwszej części "Wszystko przed nami”? Głównego bohatera Wojtka. Jest we Włoszech. Nagabuje go dziewczyna szefa. Raz chłopak zastaje ją w swoim łóżku, pobitą i zgwałconą. Niewinnie trafia do aresztu. Alibi może dać mu kolega z nielegalnego kasyna, w którym spędził noc, ale Wojtek nie chce o to prosić. Leszek (to ten z kasyna) za namową kolegów składa zeznania oczyszczające Wojtka, ale zostaje pobity przez zbirów od szefa. Wojtek w podzięce "ewakuuje” kolegę z rodziną do Lublina, w którym rodzice dają mu kamienicę w centrum. – Nie masz pojęcia, jak Lublin teraz wygląda. Tam wszystko tak się zmienia, zobaczysz, nie poznasz go – zachęca matka Wojtka.

Lublin faktycznie urzeka. Zresztą wizualnie wszystko jest tu ładne, a bohaterowie wymuskani, jak z seriali TVN. Ale od tych seriali "Wszystko przed nami” odróżnia się na plus. U konkurencji intrygi są często przerysowane: kolejny kopciuszek kocha się w szefie związanym z bardzo jaskrawą zołzą, kamera rzadko opuszcza studio.

Tu mamy ładne ujęcia, w tym wiele na świeżym powietrzu, a rogi żonie przyprawia bohater, który najpierw budzi sympatię. Ale jest i skaza: Włosi. Jeden wyrzuca żonę z domu, inny zmusza podwładnego do pracy w nielegalnym kasynie, kolejny ma dwie lewe ręce, z założenia Włosi to lenie, do tego uprzedzeni i z góry uznający, że jak Polak, to zgwałcił.

Na koniec trudno oprzeć się wrażeniu, że w czwartek wszyscy widzowie będą wiedzieli, od czego kolejnym bohaterom będzie się opłacało uciec w następnych odcinkach do Polski podążając za Wojtkiem.

W skrócie: serial, jak serial. Ale ładnie wygląda.

Chcesz obejrzeć cztery pierwsze odcinki serialu? Wszystko przed nami" online w internecie. Zobacz przed premierą w tv
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Zuza
NIKotka
klm
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zuza
Zuza (17 listopada 2012 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mnie się spodobał Nie mam czasu na codzienne śledzenie losów bohaterów razem z telewizorem, za to w weekend lub w wolnym czasie, ściągam je z Enki i nie myślę o bożym świecie Takie reset baaardzo się przydaje.
Rozwiń
NIKotka
NIKotka (26 września 2012 o 12:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na szcczeście o Lubliniemożna opowiadać ciekawiej i mądrzej niż w tym serialu - trzeba w tym celu wyłączyc telewizor i trochę poczytać..polecam np. Onde estas Bukaczewskiego - nowa książka i niebanalna historia w której bohateremjest nasze miasto....
Rozwiń
klm
klm (24 września 2012 o 20:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takie lubelskie "The Bold and the Beautiful" - kolorowo, cukierkowo, nudnie...ale Lublin OK!
Rozwiń
Krzysztof
Krzysztof (24 września 2012 o 20:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biuro promocji UM Lublin w natarciu
Rozwiń
mzl
mzl (24 września 2012 o 19:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo fajny serial !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!