sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Skandal na KUL: "Życiński to łajdak, kłamca” (wideo)

Dodano: 14 maja 2011, 10:49

Grzegorz Braun podczas spotkania na KUL (YouTube)
Grzegorz Braun podczas spotkania na KUL (YouTube)

"Józef Życiński podający się za biskupa to łajdak, kłamca” – mówił na KUL o zmarłym w lutym metropolicie lubelskim, wielkim kanclerzu tej uczelni, reżyser Grzegorz Braun. – Ubolewamy z powodu tak obraźliwych wypowiedzi – kaja się rektor.

WIDEO

– "Postać śp. Arcybiskupa Józefa Życińskiego broni się sama, swoim życiem i dorobkiem, zaś reżyser Grzegorz Braun tego typu wypowiedziami sam sobie wystawia świadectwo. Rektor wyraża także nadzieję, że w przyszłości takie sytuacje, uwłaczające godności ludzkiej i dobrym obyczajom, nie będą miały miejsca” – dodał ks. rektor.

W sprawie spotkania z Braunem z rektorem ma rozmawiać bp Mieczysław Cisło, administrujący diecezją lubelską po śmierci abp. Życińskiego. Będzie domagał się wyjaśnień, kto ze strony KUL odpowiadał za spotkanie i dlaczego nikt nie zabrał głosu. – Takie spotkanie z pewnością się odbędzie – zapowiada ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik lubelskiej kurii.

Kuria jest oburzona słowami Brauna. – Powiem słowami, których kiedyś użył Pan Jezus: Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią – mówi ks. Puzewicz.

Dr Zbigniew Piłat, który na KUL opiekuje się Kołem Naukowym Historyków, powiedział "Gazecie”, że zgodził się na organizację spotkania, bo nie chciał zarzutów, że wprowadza cenzurę. Sam nie przyszedł, nie jest "wielbicielem twórczości pana Brauna”, a temat go – jako mediewisty – nie interesował. To co się stało, nazywa jednak krótko: – Skandal.

Organizatorzy spotkania nie chcą z prasą rozmawiać.

Udostępnij na Facebook
\
Czytaj więcej o:
anstaks
Józef
mario
(81) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anstaks
anstaks (17 maja 2011 o 22:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pies drapał TW "Filozofa",czy Prymasem Polski powinien być człowiek zarejestrowany przez SB jako TW "Capino"?
Rozwiń
Józef
Józef (17 maja 2011 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak można wstać i odnieść się do prawdy . Za życia biskup milczał jak były podnoszone zarzuty te które pan Grzegorz
omawiał ze studentami . Dlaczego nie możecie przyjąć tego, że ten człowiek zachowywał się nie godnie . Mówiąc o prawdzie jaka ona jest, to nie należy jej zmieniać . Nie wiem czy wy udajecie że nigdy nikt na ten temat nie mówił. Przecież wszyscy wiedzieli że biskup był w rękach tych co mieli dokumenty z IPN Lubelskiego . A Adaś Michnik pierwszy
poinformował opinie publiczną o tym jeszcze w roku 1994 r. Proszę nie obrzucać błotem człowieka który stwierdził to co jest prawdą .
Rozwiń
mario
mario (17 maja 2011 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myśli samodzielnie, mówi konkrety a mówi dobrze. Więcej takich
Rozwiń
owca
owca (16 maja 2011 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='obiektywny' timestamp='1305575601' post='479000']
... Ktoś niedawno powiedział, że Kościół nasz w wypełnianiu swej misji opiera się tylko na szeregowych, niewidocznych dla mediów kapłanach i zakonnikach. Czy władze KUL-u, czy nasi zapatrzeni w siebie hierarchowie czegoś się od nich nauczą?
[/quote]
Doadam:jak dzisiaj byłby przez "hierarchów" traktowany ks.Jerzy gdyby żył? zdychałby z głodu na zapadłej dziurze? bez prawa głoszenia kazań? byłby sekowany jako fanatyk i oszołom?
Hierarchowie? a kto wie ilu z nich to wilki w owczej skórze? zwykli judasze? czy idąc do konfesjonału do takiego "hierachy" wiesz,jesteś pewien,że on nie pójdzie zaraz do swego b.oficera prowadzącego i ciebie nie sprzeda? wiesz to?jesteś tego pewien?
Rozwiń
obiektywny
obiektywny (16 maja 2011 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wrażliwość władz KUL-u chadza różnymi drogami. Szkoda, że zapodziała się gdzieś lub zeszła na manowce, kiedy była potrzebna np. wtedy, gdy opluwano żyjącego i umarłego Prezydenta. Szkoda, że zabrakło odwagi, by zgromić kabotyna Palikota, by pokazać drzwi szydercom i szubrawcom. Niestety, nie dość że tego nie uczyniono, to jeszcze niektórych z szyderców hołubiono, obdarzano honorowymi doktoratami i zapraszano na salony i sale wykładowe. Odwagi tej zabrakło także śp. biskupowi, zabrakło jej ojcom dominikanom - od wielu lat przyjaciołom, niestety bezkrytycznym, redaktorów z GW. Bolesnym przypomnieniem relatywizmu moralnego, jednostronności w ocenie ludzi i zdarzeń a nawet koniunkturalizmu może być choćby niedawna sprawa książki o Kapuścińskim, próba zablokowaniSzkoda, żwa niewygodnych tez i burzących wyidealizowany obraz autorytetów publikacji. Pozwoliłem sobie nawet na tym forum zadać kilka pytań ks. biskupowi, ale bez nadziei na odpowiedź (www.forum.dziennikwschodni.pl/abp-zycinski-krytykuje-biografie-kapuscinskiego-t29223/). Dzień po katastrofie w Smoleńsku, w czasie mszy pod katedrą, bp. Życiński w prawie półgodzinnej homilii ani razu nie wspomniał o zmarłym Prezydencie, nie wymienił nawet słowa "prezydent". Czułem ogromny żal i wstyd, że osobiste animozje wzięły górę nad chrześcijańską postawą, którą wszak biskup winien nam, swym owieczkom, ukazywać i dawać jej przykład. Nie mogłem pogodzić się z małostkowością i małodusznością kapłana, z różnym rozumieniem i odczytywaniem biblijnego nakazu: "Niech mowa wasza będzie tak-tak, nie-nie." Nie mogę pogodzić się też z obecną postawą wielu hierarchów, z ich bylejakością moralną, z milczeniem, gdy trzeba wołać, z przyzwoleniem na zdziczenie obyczajów i dusz, niekiedy z karierowiczostwem, a nade wszystko z tym, co Różewicz nazwał małą stabilizacją - za wszelką cenę, bez troski o Kościół, o ład moralny, o zagubione i stumanione owce. Dzisiejsze działania władz KUL-u niestety, nie czynią wyłomu w tym murze konformizmu, a tylko potwierdzają moje tezy. Ktoś niedawno powiedział, że Kościół nasz w wypełnianiu swej misji opiera się tylko na szeregowych, niewidocznych dla mediów kapłanach i zakonnikach. Czy władze KUL-u, czy nasi zapatrzeni w siebie hierarchowie czegoś się od nich nauczą?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (81)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!