niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Skatepark z przeszkodami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 maja 2005, 20:21
Autor: Rafał Panas

Skatepark na osiedlu Błonie został zaprojektowany pod konkretną firmę, jeszcze przed ogłoszeniem przetargu na jego budowę. W dodatku - według miłośników jazdy na deskorolkach - przeszkody do ewolucji zostały źle rozmieszczone.

Przy ul. Herbowej stanie skatepark z betonowymi przeszkodami, murkami i trybuną (na powierzchni 1294 mkw.), pole do gry w szachy, dwa placyki rekreacyjne. Inwestycję wykona konsorcjum lubelskich firm: Kom-Eko i Komunalne Przedsiębiorstwo Robót Drogowych. Miłośnicy deskorolek mają jeździć po nowym obiekcie już w sierpniu. Inwestycja pochłonie 729 139 zł.
Ale mało brakowało, żeby miejskie pieniądze poszły w błoto. Do Kom-Eko zapukali młodzi ludzie i przekonali firmę, że obiekt jest źle zaprojektowany, np. przeszkody są zbyt blisko siebie. - To tak jakby zrobić boisko do piłki nożnej w formie półksiężyca - tłumaczy jeden z nich. Kom-Eko zgodziło się, by wspólnie z projektantem zmienili położenie niektórych przeszkód. Projektant czeka na ich propozycje. Prace ziemne przy budowie ruszyły wczoraj.
Na tym nie koniec wątpliwości związanych z projektem. Dwa lata temu sporządziło go lubelskie biuro projektów "Mawar”. Architekci umieścili na nim przeszkody produkowane przez spółkę Beton-Bytom. Teraz - zgodnie ze specyfikacją techniczną - Kom-Eko zamówiło je w firmie ze Śląska (kosztują ok. 240 tys. zł). Czy projekt był celowo robiony pod Beton-Bytom?
- To nie tak - mówi współautor projektu Jacek Mazurek. - Miasto chciało, żeby skatepark był z prefabrykatów. Dlatego nie mogłem umieścić na projekcie abstrakcyjnych elementów. Projekt powstawał od kilku lat, wtedy na rynku była tylko jedna firma i dlatego ją wybrałem.
Teraz działa ich więcej. Dlaczego władze miasta nie zobowiązały "Mawaru” do uaktualnienia projektu? - Nie rozumiem skąd te wątpliwości. Mam prawo wierzyć, że projektant dobrze wykonał swoją pracę. Firma z Bytomia była jedynym producentem jakiego znaliśmy - mówi Henryk Korczewski, szef Wydziału Strategii i Rozwoju z lubelskiego magistratu.
O to, dlaczego inwestycja jest tak droga pytał miejskich urzędników na ostatniej Radzie Miasta Jacek Gallant (SdPl). Ale jeszcze nie otrzymał odpowiedzi. - Dostanie ją wkrótce na piśmie - zapewnia magistrat. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!