piątek, 28 lipca 2017 r.

Lublin

Skazywał, choć nie był prawnikiem

Dodano: 2 czerwca 2003, 21:19

Popełnienie zbrodni komunistycznych zarzucił lubelski Instytut Pamięci Narodowej Bolesławowi K., byłemu sędziemu z Lublina, obecnie emerytowanemu adwokatowi.

Zarzuty dotyczą dwóch spraw, które Bolesław K. prowadził w 1949 i 1956 roku i dotyczą nadużycia przez niego uprawnień - powiedział nam wczoraj prokurator Andrzej Witkowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
Zaraz po wojnie Bolesław K. został sędzią Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie. W marcu 1949 roku skazał - jak uważa IPN - bez dowodów Jana W., członka organizacji Wolność i Niezawisłość za dokonanie rozboju. Mężczyzna dostał sześć lat więzienia, z czego odsiedział ponad połowę. Jan W. został uniewinniony w 1992 roku przez Sąd Najwyższy. IPN zarzucił Bolesławowi K. działanie z pogwałceniem elementarnego poczucia sprawiedliwości i bezprawne skazanie członka poziemnej organizacji. Wyrok ten wydał nie będąc nawet prawnikiem, bo Wydział Prawa KUL ukończył dopiero w 1952 roku. W połowie lat 50. Bolesław K. był już sędzią Sądu Wojewódzkiego w Lublinie. Przez kilka tygodni nie pozwalał na wypuszczenie z więzienia mężczyzny, również członka organizacji podziemnej, który umierał na raka żołądka. Nie uwzględnił jego wniosku o uchylenie aresztu. Mężczyźnie udało się w końcu wyjść na wolność. Po 10 miesiącach zmarł.
Bolesław K. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Po odejściu z sądownictwa był radcą prawnym i adwokatem. Obecnie jest na emeryturze. (er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!